A ja powoli przestaję czerpać przyjemność z gier. Irytują mnie super trudne produkcje, gdy muszę gryźć klawiaturę i powtarzać dany etap dwadzieścia razy. Wolę raczej odpalić najłatwiejszy poziom trudności i po prostu robić questy i zgłębiać fabułę. Styl gry lekko amerykański, gdzie odpalam gierkę w weekend i pykam sobie na spokojnie. Ale tak obecnie odbieram gry, nuży mnie "hardcorowe" granie.