oficjalny Polski serwis gier z serii Gothic
Nad Valfden zapanowała Veris, roku 2 IV Ery. Rośliny i zwierzęta budzą się do życia po hemisowych mrozach. Jest ciepło i słonecznie.
0 użytkowników i 19 Gości przegląda ten wątek.
Tylko Jarosław Zbaw Polskę Kaczyński.
I jego kot wiecznie żywy. Fus Ro Dah!
Zła odpowiedź
Ciekawi mnie jak uderzenie rękojeścią miecza może rozbić w drobny mak czaszkę. Druga sprawa. Mocarny ten elf skoro potrafi rozdeptać ludzką czaszkę. Rozumiem jeszcze gdyby z tym mocarnym ciosem z buta wyskoczył ork, albo dracon.
Dokładnie! Malavonowi Aragorn nie anulował, a mi nie dość, że anulował, to jeszcze mnie szkielet zranił.
To w końcu komu anulować... nie ogarniam ide na obiad.
Jakby nie patrzeć, marant to fantasy.
A widziałeś kiedyś elfa mocarza miażdżącego czaszki wrogów?
Zresztą, do tej akcji nic nie mam. Martwi mnie tylko, jak zacznę walczyć mieczem tak, jak jest w średniowiecznych traktatach szermierczych, a MG mi tego nie zaakceptuje, bo on myślał, że tak nie można walczyć.
O ile odzwierciedla Twój poziom specjalizacji.
Co innego kiedy gracz próbuje miażdżyć bronią sieczną lub kruszy czaszki gołymi pięściami.
Jestem mistrzem miecza z wampiryczną szybkością, nie ma chuja, że nie da rady :>
Te pięści mnie rozwaliły. Kim trzeba być, żeby skruszyć czaszkę gołymi rękoma.
Trzeba mieć bajceps i jeść dużo smoczych stejków.