Tereny Valfden > Dział Wypraw

Kłopoty w sklepie

<< < (3/7) > >>

Ainur:
Jasne, zgoda. Ach i jeszcze jedno pytanie... Ten delikwent to... Jeden jest? Czy działa w jakiejś  małej grupie?

Gunses:
- Nie wiemy. Ale na wszelki wypadek zostawiamy wam dwóch pomocników - wskazał na dwóch młodzików siedzących na skrzyni pod ścianą. Kupiec odwiązał mieszek - A to zaliczka. 50 sztuk złota. Powodzenia! - rzekł, po czym wyszedł. Zostałeś sam ze sprzedawcą i dwoma gościami na skrzyni. Do nocy jeszcze trochę czasu...

Ainur:
Wampir wziął sakiewkę z 50 sztukami złota. Westchnął, i kilka minut zaczął chodzić po sklepie. Sprzedawca, i dwóch pachołków co jakiś czas na niego spoglądali. Ainur ignorował nich. Następnie usiadł na ladzie, i wyostrzył zmysły (Wyostrzenie zmysłów) starając się wszystko wyczuć. Był także  cały czas przygotowany do walki.

Gunses:
//Dzięki wyostrzeniu zmysłów usłyszałeś jakieś szmery za skalpem. Wyszedłeś więc na zewnątrz i skręciłeś w jedną z uliczek. Po chwili zauważyłeś znajomego ci żebraka, tym razem ubrany był w znaczące odzienie. Rozmawiał z kilkoma mężczyznami... Co robisz?

Ainur:
Wampir błyskawicznie powrócił do sklepu. Dał dłonią znak pachołkom, aby przyszli do niego po czym wyszedł za sklep skręcił w znajomą uliczkę, i zaczął słuchać rozmów żebraka z mężczyznami, mając nadzieję że usłyszy coś ciekawego. Trzymał także rękojeść miecza w pochwie.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej