Tereny Valfden > Dział Wypraw
Odp: II wyprawa na wyspę Goofy'ego
Canis:
- Lepiej za dużo nie wiedzieć...
Powiedział i teleportował się gdzieś...
- Pomogłem ci, byście mieli równie szanse, gdy będziecie chcieli mnie zgładzić... czekam na was...
Powiedział szaman.
Gunses:
- Jeszcze jakieś czary mary na twarz - rzekł Gunses wiercąc maurena spojrzeniem - Głupio byś sie czuł ze świadomością, że będę cię zabijał z taką twarzą, prawda? Kim był ten człowiek...? To był człowiek?
Canis:
- Lubię takich z przeżyciami... poza tym te blizny dodają ci uroku... aż chcica ogarnia. To był człowiek, kolega po fachu lecz innej specjalności.
Gunses:
- Kolejny czarodziej? - rzekł Gunses zaglądając do krypty - Dużo ich tam jeszcze masz? Rozumiem, że przybył tutaj leczyć twe rany po igraszkach z Canisem. Ale chyba mu się nie udało... jak to się stało, że Canis cię nie zabił? Że nadal żyjesz, skoro zabicie cię, było najprawdopodobniej jego celem?
Canis:
- Nie czarodziej, zielarz, choć teleportację zna... Myślał, ze uda mu się starego wyżeracza zaklęciem jednym pokonać, nie udało się... choć prawie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej