Tereny Valfden > Dział Wypraw
Odp: II wyprawa na wyspę Goofy'ego
Canis:
- Także nie lubię gdy ktoś próbuje mnie przechytrzyć wampirze... ale może się przekonasz do mojego planu... ten człowiek chce schować swoje serce w tym grobowcu, ważne jest by to serce zniszczyć, gdy ten je tu przyniesie... Wiesz... Feniksy, gdy przychodzi ich czas, stają w płomieniach, by wkrótce narodzić się z popiołów... ja nie mam tej zdolności... muszę odtworzyć ciało które mam, albo zmienić na cudze... a że innych żywych na tej wyspie nie ma... to muszę zregenerować to ciało... Jeśli nie chcesz mi pomóc, to żegnaj, ktoś inny zauważy ogromny zysk z pokładów srebra na tej wyspie, jak twoi przodkowie.
Gunses:
- Chyba zostawiłem mleko na ogniu... - rzekł wampir z przesadnym wręcz sarkazmem - Zastawię też i ciebie. ÂŻywy, możesz się przydać Nekromancie, martwy, będziesz bezużyteczny. Ja nie mam zamiaru się z tobą bić magiku, zresztą znikomo się widzę w tym pojedynku. Odchodzę, zrozumiano? A co do srebra... Jak już Canis cię pokona, to będę mógł wziąć tyle tego piekielnego materiału ile będę chciał. Bynajmniej na to liczę. Do tego czasu, wybacz, ale to srebro które nosze na plecach i u boku wystarczy mi. Zrozumiano?
Canis:
- Jak chcesz... mogłeś mieć to wszystko na własność, chciałem tylko zemsty... Poradzę więc sobie sam albo z kimś innym... do zobaczenia wkrótce to nasze nieostatnie spotkanie.
Powiedział i wrócił do grobowca.
- No chodź, nie krępuj się.
Powiedział głos zza ściany, gdy wszedłem do okrągłej sali ujrzałem stojącą istotę. gryzł i żuł swoją rękę łamiąc ją i coraz bardziej wykrzywiając (Jak na zdjęciu).
- Ekhem, co tu robisz?
- Ja? Zamieszkałem sobie tutaj, a ty?
- Ja badam te tereny, znaczy sprawdzam te pięć wież, chcę by były dobrymi filarami na tej wyspie, które ochronią moje serce.
- Twoje serce? Lisz? No dobra, w razie niebezpieczeństwa pomogę, w końcu jesteśmy w jakimś sensie podobni. Coś jeszcze?
- A tak w ogóle jak się tu dostałeś? Kim, albo czym jesteś?
- Ja jestem Nhagruul, władca piekielnego ognia. Zszedłem tutaj by tu zamieszkać, poco gdzieś indziej, gdy tu mam spokój...
- Dobrze... dziękuję...
Podziękowałem i poszedłem dalej schodami w górę, a Nhagruul dalej bawił się swoją łapką.
Gdy dobiegłem na szczyt wierzy przeszedłem przez identyczną ciecz, właściwie portal czy nawet bramą by nazwać można, co przy wejściu, również przede mną przybrało to to formę cieczy, przez którą mogłem przejść. Zobaczyłem stojącą na środku srebrną misę, na której dawniej zapewne zapalano ognień.
Przy pomocy lewitacji [Atrybut: lewitacja] zleciałem z wieży i zatrzymałem się przy strażniku wieży, ognistym płomieniu.
- Dziękuje za przepuszczenie, mam nadzieję, ze będziesz dalej strzegł tego miejsca.
Płomyk nic nie odpowiedział a ja zacząłem wracać przez las w kierunku kamiennego grobowca...
Nazwa:
Nhagruul
Opis
Istota ta w swej szpetności jest bardzo potężna, potrafi władać ogniem piekielnym – bronią zdolną zniszczyć każdego, kto stanie mu na drodze. Zajmuje się wszystkim, co wiąże się z ogniem, zgodnie z domeną Arcydiabłów. Postać ta jest bardzo rozwinięta intelektualnie, co tłumaczy się samym faktem, że jest to człowiek, który doznał takiego spaczenia emocjonalnego i fizycznego z własnej woli, że powstał z niego taki piekielny wysłannik.
Walka
Ze względu na intelekt nie można określić jak zareaguje, nie ma schematu postępowania, każdy z nich myśli inaczej, każdy z nich ma inną psychikę, inną taktykę, żaden nie jest podobny do drugiego w postępowaniu.
Ataki
Biegłość w broni – jest biegły w posługiwaniu się każdą bronią białą i tarczą.
Zdolności czaropodobne:
Uścisk piekielnego ognia – może na życzenie swoje przy ataku jakąkolwiek bronią w zwarciu doprowadzić do doznania obrażeń od ognia na ciele.
Podmuch piekielnego ognia – może na życzenie wypuścić z dłoni płomienie piekielnego ognia, które zadają ogromne obrażenia od ognia. Jest to atak dotykowy na dystans o zasięgu 9 metrów.
Ciało z płomieni – na okres 10 minut może zmienić swoje ciało w płomień.
Magia
Wykształcony został w dziedzinie magii Naurangol, musiał liznąć podstaw by przygotować się do tej ewolucji.
Naurangol
I Stopień Wtajemniczenia:
- Ognista Strzała
- Ognista Aura
- Lekkie Leczenie
II Stopień Wtajemniczenia:
- Mała burza ognista
Atrybuty
+ odporność na ogień
+ poprawiona zwinność
+ wyostrzenie zmysłów
+ poprawione trafienie krytyczne
+ poprawiona zwinność
+ ciche poruszanie
+ odporny na choroby
+ odporny na paraliż
+ odporny na uśpienie
- podatność na magię lodu
Trofea
Noszony ekwipunek:
1. Nazwa broni: Złoty podmuch
Ostrość: 10
Wytrzymałość: 6
Typ: jednoręczny
Rodzaj: miecz
Poziom wykonania: IV
Opis: Wykuty z 55 sztuk złota o zasięgu 0,6 metra, ważący 8 kg.
2.
3.
4.
Odzienie:
Nazwa odzienia: Zbroja władcy płomieni
Rodzaj: zbroja
Wytrzymałość: 6
Ciężar: 4
Opis: Wykuta z 250 sztuk Brązu, mistrzowskie odzienie.
Gunses:
Gunses obszedł wejście do grobowca dookoła. Pomruczał, poczekał....
Canis:
Bez niespodzianek doszedłem do zejścia do katakumb.
- O Gunses, już wszystkie swoje wieże sprawdziłeś? ja dopiero jedną...
zauważyłem otwarte zejście.
- Eeee... jak ty to otworzyłeś? Przecież nie znasz tutejszej historii...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej