Tereny Valfden > Dział Wypraw

Odp: II wyprawa na wyspę Goofy'ego

<< < (7/47) > >>

Gunses:
Wampir stając się nie widzialny, i używając atrybutu jakim jest poruszanie się po trudnej nawierzchni, podbiegł, rzucił się i przeskoczył nad bestią tnąc jeszcze raz, na wszelki wypadek w coraz mniejsze ciałko cytoplazmatyczne. Wylądował w przewrocie, machinalnie odskoczył na większą odległość.
- No - powiedział - jeśli z nim już koniec to idę dalej w stronę wieżyczki...

Canis:
- Niech moc oprawcy bezecnego niczym w stosunku do mocy pana i stwórcy... Niech moc jego pieczęci nie naruszy...

Wypowiedziała bestia po czym zdechła...

doszło do lekkiego zatrzęsienia ziemi, zauważyłeś, że pod bestią ziemia się rozstąpiła, w szczelinę ciało wpadło, po czym ponownie ziemia się zsunęła...

Gunses:
//Zdanie bez czasownika... ten Plaszczak nie słyszał o szkołach?

Gunses zaklął szpetnie - Jeszcze magii mi brakowało. Jego mistrz, patrzcie go! Mor na niego! - rzekł po czym pewniej ruszył w kierunku wieży, północnej wierzy.
- Moja moc w stosunku do mocy istoty, która roztwiera i zamyka ziemie, rzeczywiście jest znikoma. Miejmy nadzieję, że nie przyjdzie mi stawić czoła temu czemuś. Hmm... Ale tym o wieżach i pieczęciach to sobie bydlak nagrabił... No a teraz w drogę - rzekł po czym przyspieszył kroku.

Canis:
Zdanie miało być nieskładne i niepełne, umierający ci w pełni poprawnie mówił nie będzie he?

Mgły opadły i zauważyłeś wieżę z oddali, gdy podszedłeś dość blisko, zauważyłeś, że wieża składa się z kilku części, parteru, który przybiera formę prostopadłościanu o podstawach kwadratu, lecz  wysokości ścian niewielkiej, podobnej do wysokości drzwi. na tym znajduje się  stożkowa wieża. średnica podstawy wieży ma długość jednego boku zadaszenia, na którym jest osadzona. Wieża jest bardzo wysoka, zauważyć można, że w pewnym miejscu wyrastają z niej betonowe kolce, a jeszcze wyżej jest osadzone zadaszenie, pod którym widać duże okiennice.

Gdy przyjrzałeś się drzwiom, zauważyłeś, że jest na nich osadzona gruba warstwa srebra, srebro przybrało formę ostrych i długich kolców. Na betonowych drzwiach ujrzałeś wymalowany błotem napis.

"Jak i bogowie, tak i ja nie pozwolę by istoty plugawe, przez których zniewolenie cierpieli ludzie tutejszy, jesli i strażnicy dobroci i chęci poprawy nie doświadczą, dostały się do bram cnót naszych."

Gunses:
Gunses poprzysiągł sobie następnym razem bardziej przyglądać się stworzenia po drodze do kolejnych wież. Tymczasem przemienił się w Wampira i wzbił się w górę. Miał na celu zbadanie okien i wyższych pięter wieży.

Przemiana w nietoperza.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej