Tereny Valfden > Dział Wypraw
List gończy - Sanson
Pawel Najemnik z Farmy:
Pavulon zebrał wszystko z domu i pomyślał co ma zrobić. Czy wziąć ciało i zostawić altevana czy wziąć Altevana i zostawić ciało. Wiedział że musi powrócić z obojgiem. Zdecydował że schowa ich w chacie i pójdzie po pomoc, czyli po ludzi u których pytali się o Sansona. Miał nadzieje że jeszcze ktoś tam będzie.
Sado:
Jednak tamci już poszli.
Pawel Najemnik z Farmy:
Wnerwiony Pavulon skierował się w kierunku chałupy. Podczas drogi wymyślił nowy sposób jak zabrać oby dwóch. Może do najmądrzejszych nie należy, ale dobry. Biegł szybko żeby go nie spotkały wilki. Jego plan miał tylko jedną lukę. Nie wiedział czy będzie miał wystarczająco dużo siły.
//spotkałem po drodze coś?
Sado:
Nic
Pawel Najemnik z Farmy:
Alt, idziemy. To znaczy ja idę i cię niosę. Co do Sansona to mamy dowód zbrodni i wiemy gdzie jest. Znaczy się gdzie jest jego ciało. No to idę. - Wziął Altevana i poszedł w kierunku miasta. W razie pojedynku z czymś to wiesz że nie będe zwracał jak upadniesz na ziemię.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej