Tereny Valfden > Dział Wypraw
List gończy - Sanson
Sado:
Nie udało ci się zabrać Sansonowi sztyletu, kopnął cię mocno, odpychając od siebie.
Pawel Najemnik z Farmy:
To cię będzie bolało. - Pavulon zaczął atakować tak zdecydowanie że Sanson miał problem z odbijaniem ataków. Spróbował zaatakować od tyłu co nie okazało się dla niego dobre. Pavulon w miarę szybko zablokował to i odszedł krok w tył żeby Sanson zaatakował go z rozbiegu. Niestety nie zrobił tego. ÂŻołnierz zaczął atakować bandytę tak żeby zachęcić go do ataku na niego. Sanson i na to nie dał się złapać. Pavulon sięgnął do prostych metod i gdy Sanson zablokował jego atak on cofnął broń i zaatakował najbliższe niekryte miejsce. Było to lewe ramię. Zaczęło intensywnie krwawić. Dotąd zrównoważony przeciwnik zaczął atakować chaotycznie. Pavulon odbijał to kolejne ataki i gdy miała potyczka się nigdy się nie skończyć żołnierz zamiast odbić zrobił unik w lewo i odciął mu dłoń.
W imieniu armii jesteś aresztowany. Po czym przeciął mu mięśnie nóg żeby nie odszedł już za daleko. Po czym ogłuszył go. Za kikut prawej ręki ciągnął go do altevana.
Sado:
Nie odciąłeś mu dłoni, jednak złamałeś mu rękę. Sanson ryknął z bólu i lewą, ranną dłonią chwycił za swój sztylet i przebił nim swoje gardło na wylot, zabijając na miejscu,
Lot: 10
Pawel Najemnik z Farmy:
Nie lubię jak ktoś kto miał siedzieć w więzieniu się zabija. No, ale cóż nic już nie zrobię. Pavulon wziął i sprawdził co ma przy sobie Sanson. Wyjął i zabezpieczył dowód samobójstwa po czym wziął samobójce i poszedł z nim do altevana.
Sado:
Altevan jest ranny, nie może chodzić. W przeszukanym domu zbira znalazłeś 50 sztuk złota.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej