Tereny Valfden > Dział Wypraw

List gończy - Sanson

<< < (10/12) > >>

Sado:
Nie udało ci się zabrać Sansonowi sztyletu, kopnął cię mocno, odpychając od siebie.

Pawel Najemnik z Farmy:
To cię będzie bolało. - Pavulon zaczął atakować tak zdecydowanie że Sanson miał problem z odbijaniem ataków. Spróbował zaatakować od tyłu co nie okazało się dla niego dobre. Pavulon w miarę szybko zablokował to i odszedł krok w tył żeby Sanson zaatakował go z rozbiegu. Niestety nie zrobił tego. ÂŻołnierz zaczął atakować bandytę tak żeby zachęcić go do ataku na niego. Sanson i na to nie dał się złapać. Pavulon sięgnął do prostych metod i gdy Sanson zablokował jego atak on cofnął broń i zaatakował najbliższe niekryte miejsce. Było to lewe ramię. Zaczęło intensywnie krwawić. Dotąd zrównoważony przeciwnik zaczął atakować chaotycznie. Pavulon odbijał to kolejne ataki i gdy miała potyczka się nigdy się nie skończyć żołnierz zamiast odbić zrobił unik w lewo i odciął mu dłoń.
W imieniu armii jesteś aresztowany. Po czym przeciął mu mięśnie nóg żeby nie odszedł już za daleko. Po czym ogłuszył go. Za kikut prawej ręki ciągnął go do altevana.

Sado:
Nie odciąłeś mu dłoni, jednak złamałeś mu rękę. Sanson ryknął z bólu i lewą, ranną dłonią chwycił za swój sztylet i przebił nim swoje gardło na wylot, zabijając na miejscu,

Lot: 10

Pawel Najemnik z Farmy:
Nie lubię jak ktoś kto miał siedzieć w więzieniu się zabija. No, ale cóż nic już nie zrobię. Pavulon wziął i sprawdził co ma przy sobie Sanson. Wyjął i zabezpieczył dowód samobójstwa po czym wziął samobójce i poszedł z nim do altevana.

Sado:
Altevan jest ranny, nie może chodzić. W przeszukanym domu zbira znalazłeś 50 sztuk złota.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej