Tereny Valfden > Dział Wypraw

List gończy - Sanson

<< < (6/12) > >>

Altevan'ix:
-Jak to nie prawda. Wrócimy. Ale dzięki. To jest złoto.- Alt wręczył gościowi złoto i ruszył w stronę wskazaną przez człowieka.

Pawel Najemnik z Farmy:
Niech gości ma nadzieje że on tam jest bo inaczej przez dwa dni nie będzie mógł się schylać. Dziwi mnie jedno. Dlaczego straż nie mogła go znaleźć. Przecież niedaleko z tam tond do miasta. Pewnie mieli "ważniejsze" sprawy lub nie chcieli lub nie mogli wyjść z miasta. Jestem ciekaw co zrobi jak nas zobaczy. Czy zacznie uciekać czy walczyć? - po czym poszedł za Altevan'ixem do prymitywnej chatki.

Altevan'ix:
-Myślę że walczyć. W końcu to wariat. Cóż, chyba jeszcze daleko.... A inni? Phi. Oni się na krok nie rusą. Nam każą, elicie, zajmować się czymś takim. Cóż...

Sado, długo jeszcze? Czekam kilka dni, ty wiele razy byłeś na forum i nic. Ja chciałbym wykonać to zadanie jeszcze w tym roku...

Sado:
//Z tego co widzę dopiero 1 dzień mija.

Doszliście do polanki. Na jej środku stałą drewniana chatka. Zauważyliście drzwi, jednak całkowity brak okien.

Pawel Najemnik z Farmy:
Mam nadzieje że gościu nie jest na grzybach. Ja zobaczę czy niema z tyłu drzwi albo innego wyjścia. Nie możemy sobie pozwolić już raczej na błędy. - Pavulon się odpowiednio zamaskował (kamuflaż) i poszedł obejrzeć dokładnie chatkę. Miał nadzieje że to ten dom i ten człowiek. Patrzał też za najlepszym miejscem do obserwacji tego domku.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej