Forum dyskusyjne > O grach, programach i sprzęcie

Guild Wars

<< < (3/3)

Casano:
Wszyscy w moim otoczeniu wypowiadali się w samych superlatywach o tej grze. Nie mogłem w to uwierzyć, aż sam nie zobaczyłem na własne oczy. Na pewno, bardzo dobrze zrobiona jest grafika, która z pewnością przyciąga uwagę wielu graczy. Szkoda, że gra jest krótka, posiada z tego co wiem tylko 20lvl, co nie jest przyjemne dla fana tego typu gier. Niestety mimo wszystko nie jestem fanem tej gry, gra mnie nie przyciągnęła.

Eric:
Ta.... Ja nadal jeszcze gram w GW chyba nigdy mi się nie znudzi moja ksywa postaci to; Devil Diomedes . Mam Factions i Nightfalla. Gram oczywiście postacią: Derwisz . Podoba mi się jego fajny styl ubioru i zajebiste czary . W ogóle wszyscy, których znam od dawna chcieli mieć tą grę więc musiała być dobra. Lubię z resztą takie gry jakimi są: GW, FlyFF, Lineage itp. Wszystkim, którzy zaglądają do tego tematu, a Guild Warsa nie posiadają. Zachęcam do jego kupna. A tutaj mój derwisz w całej okazałości Devil Diomedes w okazałości

Onar:
Gram w GW i osobiście sądze że to najlepsza gra MMORPG. ÂŚwietna grafika, zrobili ładne kobiety (gdyby w gothicu takie były :)). A najwarzniejsze co jest w GW to jest to co żadna gra MMORPG nie ma (nie wiem jak z wowem), fabułe. I( niech nikt nie wmawia mi że lineage jest lepszy. BO GW WYMIATA :)

Garret:
Heh. Widzę że część tawerny stoi za GW. I bardzo dobrze. Pierwszy raz z GW zetknąłem się właśnie w CDA.
O tym, że czas kończyć gre poinformował mnie interfejs gry, mówiąc mi, że 10 godzin się skończyło. Odrazu kupiłem sobie GW:Factions, a jakieś 4 miesiące temu dokupiłem Nightfall'a. Gierka jest świetna, bo oferuje tryb multi dla tak wielu osób przy tak dobrej grafice. ÂŚwietny jest pomysł własnej kopii świata w trybie fabularnym (koniec z mozolnym czekaniem na respa, by po 3h czekania zobaczyć jak z miejsca, pod którym czekasz, wyszedł typ mówiąc -"pusto, ubiłem wszystkie") co pozwala "pomłócić" stworki o każdej porze dnia i nocy. Plusem jest także naprawde dobra fabuła (prawdziwy rarytas wśród MMORPG), podzielona na kilka etepów (lub jak kto woli - krain). Mnie najbardziej podpasowały Pustynie Vabbi, z mnóstwem całkiem mocnych jak na tamten etap gry kreaturek.
Jest także tryb PvP, któremu według mnie nie dorówna żedna inna tego typu gra, no i mogą tam walczyć wojownicy z wszystkich 3 wersji GW. Apropo fabularki, to przeszedłem raz Factions, a Nightfall'a przechodzę od niedawana drugi raz i jestem na końcówce Vabbi.
Serdecznie polecam! Zabawa na całe tygodnie (PvP: Zabawa na całe miesiące!)!

Garret

Dark Prince:
Ludzie, pomyliliście niebo z gwiazdami odbitymi nocą w stawie. Guild Wars to nie jest MMORPG. Dlaczego tak sądzę? Po pierwsze za miastami nie ma innych playerów (chyba, że zaprosimy do drużyny, ale tylko 4 osoby), zato cRPG jak najbardziej. Nie wim kto wpadł na tak absurdalny pomysł, aby dodać MMO przed RPG. GW ma z online'ówką tyle wspólnego co koń z koniakiem. Niby nazwa podobna, ale w rzeczywistości różnica jest ogromna.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej