Tereny Valfden > Dział Wypraw
Na targ po niewolników
Elrond Ñoldor:
- Dobrze- powiedział i podszedł d krat. Przez jakiś czas dumał. Oglądał każdego z niewolników. Spostrzegł dwóch mężczyzn. Zadbanych, silnych. Wydawać by się mogło że są w niewoli od niedawna. Potem powiódł wzrokiem w kierunku kobiet. Wybrał taką która wydawała się najzdrowsza i pełna sił. - Wybieram tych - wskazał dłonią po kolei na każdego z wybranych niewolników.
Canis:
Wtedy kupiec wstał i zaczął iść w twoją stronę, światło lamp rozświetlało pomieszczenie a ty zauważyłeś że jest ubrany w podobną do naszych szat nekromanckich. zdjął klucze z haka i otworzył kolejno klatki wskazane przez ciebie. kolejno podchodził do nich i budził ich, z podobną troską, jak ojciec synów i swe córki.
- On będzie się wami opiekował od teraz...
Powiedział do niewolników, a oni z lekko zasmuconą miną kiwnęli na znak zgody.
- Dobrze Elrondzie, tak? Daj pieniądze i możecie iść...
Elrond Ñoldor:
- Oto 2400 sztuk złota - powiedział kładąc mieszki ze złotem na stole. Musisz mi jednak wybaczyć, ale teraz sam ich nie mogę zabrać. Nie mam takiej mocy. Najpierw przeniosę się do mojego nauczyciela, aby z nim zabrać niewolników. To zajmie chwilę[/i] - powiedział. Gdy kupiec kiwnął głową elf teleportował się do Mrocznego Paktu. Zastał tam Canisa.
- Nauczycielu wszystko gotowe, możemy odebrać niewolników.
Canis:
- No to lecę...
Powiedziałem i w następnej chwili z użyciem atrybutu teleportacji, przemieściłem się z Paktu wprost do 'sklepu' z niewolnikami...
Elrond Ñoldor:
A elf teleportował się za swoim nauczycielem wprost do sklepu...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej