Tereny Valfden > Dział Wypraw
Mag
Devristus Morii:
// Nikt nic nie zobaczył.
- Sado wracaj tu. Narażasz nas. Dobra chodźmy teraz główną aleją i tam zobaczymy co dalej.
Sado:
Dracon wylądował na ziemi.
- Zapaliłbym sobie skręta... dawno nie paliłem tego gówna. - powiedział, wyjmując miecz. Grupa ruszyła do głównej alei, sprawdzić czy coś tam jest :p.
//Widzimy coś?
Baś-ka:
- Rahtar zajrzał do bocznej uliczki wciąż trzymając kuszę w ręcę. Wyostrzył swoje zmysły słuchu i wzroku tak że widział teraz znacznie dalej i słyszał nawet najlżelszy powiew wiatru. Rahtar wrócił do głównej uliczki i zajrzał w następną boczną uliczkę.
// Znaleźlismy coś?
Devristus Morii:
Rahtar zobaczył chłopa w wieku 22 lat. Był cały poturbowany i posiadał liczne rany. Podbiegliśmy do niego. Saduś zaczął go leczyć, żeby wyraźniej mówił. Gdy Chłop został wyleczony, Dev zapytał się go:
- Kto ci to zrobił? Wiesz coś o Magu?
Chłop wystraszony odpowiedział szybko i szeptem:
- KAra, to wszystko Kara. Głupia Wejzla. Mści się, palant jeden. Mag, jaki mag tu żadnego maga nie ma.
Ale oczami wskazał kierunek. Ruszyliśmy tam i w odległości 1 km zobaczyliśmy ładny, duży dom.
Sado:
- Chodźmy do tego domu. Ciekawe co jest w środku. Może ten "mag"? - Dracon skupił się bardziej i przejechał palcem po klindze. - Jak już dojdziemy, to sprawdzę czy ktoś się w środku rusza, dzięki moim zmysłom. - a powiedziawszy to, grupa ruszyła ku udomowi.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej