Tereny Valfden > Dział Wypraw

Mag

<< < (4/9) > >>

Devristus Morii:
// Nikt nic nie zobaczył.

- Sado wracaj tu. Narażasz nas. Dobra chodźmy teraz główną aleją i tam zobaczymy co dalej.

Sado:
Dracon wylądował na ziemi.
- Zapaliłbym sobie skręta... dawno nie paliłem tego gówna. - powiedział, wyjmując miecz. Grupa ruszyła do głównej alei, sprawdzić czy coś tam jest :p.

//Widzimy coś?

Baś-ka:
- Rahtar zajrzał do bocznej uliczki wciąż trzymając kuszę w ręcę. Wyostrzył swoje zmysły słuchu i wzroku tak że widział teraz znacznie dalej i słyszał nawet najlżelszy powiew wiatru. Rahtar wrócił do głównej uliczki i zajrzał w następną boczną uliczkę.

// Znaleźlismy coś?

Devristus Morii:
Rahtar zobaczył chłopa w wieku 22 lat. Był cały poturbowany i posiadał liczne rany. Podbiegliśmy do niego. Saduś zaczął go leczyć, żeby wyraźniej mówił. Gdy Chłop został wyleczony, Dev zapytał się go:
- Kto ci to zrobił? Wiesz coś o Magu?
Chłop wystraszony odpowiedział szybko i szeptem:
- KAra, to wszystko Kara. Głupia Wejzla. Mści się, palant jeden. Mag, jaki mag tu żadnego maga nie ma.
Ale oczami wskazał kierunek. Ruszyliśmy tam i w odległości 1 km zobaczyliśmy ładny, duży dom.

Sado:
- Chodźmy do tego domu. Ciekawe co jest w środku. Może ten "mag"? - Dracon skupił się bardziej i przejechał palcem po klindze. - Jak już dojdziemy, to sprawdzę czy ktoś się w środku rusza, dzięki moim zmysłom. - a powiedziawszy to, grupa ruszyła ku udomowi.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej