Strefa pomocy > Gothic II oraz Noc Kruka

U którego mistrza

<< < (3/45) > >>

Aurora:
Moim zdaniem najlepsza jest praca u Bospera. Nigdy się nie przejmuje i nie męcze tą pracą .Zabijam potworki przy okazji gry. A potem idę do pracodawcy. Nie jest to męczące. Gdy bym nie była u niego czeladnikiem za te skóry otrzymywałabym marne pieniądze.
Drugim mistrzem jest alchemik. Można dla iego pozbierać grzybki i mu to wystarczy .Choć w praktyce lepiej je zjeść.

Garret:
Byłem czeladnikiem u wszystkich mistrzów (znaczy się u Harada,Constantina i Bospera) i uważam ze najlepiej jest u Bospera. Wydajemy tylko 5LP na nauke i mamy mnóstwo kasy ze skór. O ile pamiętam nie przyjmuje on tylko dwóch skór skór: skóry topielca i jeszcze jakiejś jednej. U Harada można zdobyś niamal nieograniczoną ilość pieniędzy, więc jest to trochę bezsensowne. Polecam go tym, którzy są nowi jeśli chodzi serię gothic ,albo wiecznie mają mało kasy i chcą iść na maga. O Constantinie nie ma co mówić. Nie dość że na początek żada wszystkich roślin z gry, to póżniej chce od nas za marne pieniądze odkupować grzyby, które dają nam do many. Można go polecić tym, dla których przechodzenie Gothica 2/NK to łatwizna a na początku chcą sie nauczyć alchemii, choć zawsze mamy Sagittę.

Garret

olszanskik:
Witam!   jest to moj pierwszy post na tym forum i bardzo mi sie tutaj podoba. W Gothica 2 gram dopiero kilka dni. POstanowiłem zostac czeladnikiem u Harada. Mam tylko problem gdzie kupic stalowe pręty na miecze? Proszę o odpowiedz, chociaz pewnie dla wprawionych graczy jest to smieszne pytanie
Pozdro

Arkhan:
Jakoże masz problem, to chętnie ci pomogę.

Stalowe pręty początkowo trudno jest dostać. Brian, czeladnik Harada będzie miał ich 2, zajrzyj do Hakona na targowisku, który powinien mieć 5 (drugi rozdział). Jora powinien mieć jeden pręt. Więcej prętów będzie przybywało wraz z rozpoczęciem nowego rozdziału.

Azuredragon:
Ze wszystkich czeladników najbardziej lubiłem pracować dla Bospera. Głównie ze względu na to, że nauczał zdejmowania skór i płacił za każdą z nich podwójnie, a jakoż, że futrzaków co rusz na drodze się spotykało mnóstwo (od wilków, na cieniostworach kończąc) można było sobie nieźle zarobić po każdej walce z nimi.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej