Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Rodzeństwo
Metztli:
Ja mam dwóch kochanych braci... Starszy, Grzesiek ma 33 lata, jest informatykiem. Pracuje w jakiejś firmie, ale nie pamiętam nazwy. Ma żonę i dwie córeczki, 4letnią i 2letnią. Jest świetnym bratem zawsze mi pomaga, przy kompie, w nauce.. jest kochany. A drugi brat ma na imię Michał ma 27 lat, jest kucharzem i też ma żonę, dziecko będzie miał za miesiąc...Massakra, bo mieszkają z nami... Jest świetny, dowcipny, zawsze skołuje mi jakąś grę lub film... Mogę z nim pogadać na niemalże każdy temat. Walki o kompa nimi nie mam, bo Grzesiek nie mieszka z nami, a Michał pracuje do późna...
_Snopek_:
ja mam trzech braci
Damian 22 lata
Dominik 20 lat
Ja mam 18 lat
Szymon 12 lat
i dotego jeszcze mam siostrę najukochańszą w świecie Wiktorie 3 lata
Crisis:
Ja mam rodzeństwo. Są to:
- jeden brat starszy o 2 lata, nazywa się Rafał i ma 2 metry wzrostu :P Jesteśmy różni z wyglądu, ale z charakteru jesteśmy praktycznie jednakowi. Nie biliśmy się od DZIESIĂCIU lat i dobrze nam z tym. Ja lubię przyrodę on też. Interesujemy się oboje nauką. Jesteśmy bardzo zgranymi braćmi.
- Brat młodszy o 10 lat :P My to jesteśmy jak Dobro i zło, a on jest tym złem. Jest on dość niesfornym dzieciakiem i powiem, że moja starsza go bardzo rozpuściła. Jest przyzwyczajony, że wszystko dostaje. Jednak niedawno ja i Rafał wciągnęliśmy go w wir nauki i przynajmniej trochę się uspokoił, ale nadal jest dość niebezpieczny i boimy się o niego żeby nie wyrósł na kogoś złego. Czarna owca w rodzinie to jest :P Ma na imię Marcin
- siostra, jest ona starsza ode mnie o... JEDENAÂŚCIE! lat i ma już męża i jedno dziecko. Ma na imię Ola, a jej córeczka Dominika. Jest ona brunetką o dość niezłej figurze przyznam, ale wolę swoją małą chrześniaczkę Dominikę :P Mieszka we Wrocławiu razem z mężem i tam też pracuje. Na święta przyjeżdża do mnie bowiem u mnie robimy święta ponieważ mam największy dom :P
To jest moje rodzeństwo... Dwóch braci i siostra. Mała grupka nas jest, ale mi to nie przeszkadza :]
Pozdrawiam
Halina Kiepska:
Ja w przeciwieństwie do większości userów jestem jedynakiem. Szczerze mówiąc, to dobrze mi z tym. Oczywiście czasami doskwiera nuda, ale jeśli człowiek potrafi znaleźć sobie znajomych i zajęcie, nie stanowi to większego problemu. Przynajmniej nie muszę się użerać z jakimś pierdakiem, albo starszym rodzeństwem, które zwykło moralizować wszystkich w koło.
Chociaż w sumie nie przeszkadzałoby mi, gdybym miał brata w wieku 20-25 lat. Zawsze to jakieś wsparcie, jeżeli nie psychiczne, to finansowe.
Boba Fett:
Cóż, można powiedzieć panu Athasowi tylko jedno: ,,witaj w klubie".
I ja jestem w tym wypadku jedynakiem.
Szczerze powiedziawszy, kiedyś bardzo chciałem, by rodzice zrobili mi brata ( ), ale niestety, nic z tego nie wyszło.
A teraz się bardzo cieszę, że jestem tym jedynakiem.
Nie muszę znosić jego płaczu, jak by był mały.
Potem nie musiałbym odstępować mu kompa (choć jak teraz siedzę góra 2 godziny dzinnie, to w tym wypadku nie miałbym o co toczyć codziennie wojny).
Pewnie musiałbym się dzielić moim CDA. Wara mi od niego.
Cóż, choć za młodu może w domu być trochę nudno (ja akurat miałem troje kuzynowstwa mniej wiecej w moim wieku, więc miałem co robić), to potem się cieszy, że jest się samemu.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej