Forum dyskusyjne > O grach, programach i sprzęcie

GTA: San Andreas

<< < (4/4)

Aeskel:
Gra jest świetna dla mnie. Prawdziwy klasyk pośród klasyków. Grę przeszedłem w bardzo szybki czas jakim jest kilka dni i kilka nocek. Świat jest naprawde olbrzymi, misje przeważnie dobre, ale czasami można znaleść misje, które wk*$&* do potęgi, np misje z samolotami.

Pozwólcie, że skomentuje jednego usera jakim jest 'Orc Szaman';


--- Cytuj ---- Muzyka
--- Koniec cytatu ---

Zacznijmy od tego, że muzyka jest świetna! Masz pełno stacji, pełno utworów i PEŁNO gatunków. Nawet jeśli Ci się nie podoba ta muzyka to może dać sobie własną (tak to jest możliwe, nie trzeba nic instalować, wystarczy wrzucić mp3 do folderu "User Tracks" i słuchasz sobie własnej muzyki -.-)! Tutaj nie powinno być żadnego minusa od NIKOGO!


--- Cytuj ---GTA San Andreas jest o wiele gorsze od GTA 3 i Vice City
--- Koniec cytatu ---

Nibym czym jest gorszy?


--- Cytuj ---- Fabuła
--- Koniec cytatu ---

Założe się, że jej wogóle nie znasz, bo jakbyś znał i rozumiał to byś nie mówił, że jest zła.


--- Cytuj ---- Klimat ( w ogóle go nie ma !!!! )
--- Koniec cytatu ---

--- Cytuj ---Gre przeszedłem 3 razy.
--- Koniec cytatu ---

LAWLZ


--- Cytuj ---Ponad to, sprawiasz wrażenie, jakbyś w ogóle w SA nie grał, ale to tylko moje skromne zdanie.
--- Koniec cytatu ---

Zgadzam się.

Thorus15:
W SA mogłem zagrać opiero rok po piremierze a jakoś ja i mój brat, mieliśmy uszkodzoną płytkę i musieliśmy kupować nagrywarkę, jakoś poszło odpaliliśmy SA. Wsześniej ukończyliśmy całe VC i III. Byłem miło zazkoczony fabułą gry różniącą się od poprzednich części. W 3 dokonywaliśmy zemsty, VC staraliśmy się odzyskać pieniądze skradzione naszej rodzinie. A w SA mieliśmy pomóc naszemu bratu Sweetowi ziomalom z naszego gangu GSF znów wyjść na szczyt. Młodszy brat CJ został zamordowany przez konkurencyjnny gang Ballas, a jego matka zgineła w dziwnych okolicznościach...Tak rozpoczołem przygodę z SA.

Mamy o wiele więcej bonusów: Tagi w Los Santos, Zdjęcia do zrobienia w San Fierro, Znaleźenie podków w Las Venturas i znaleść muszle rozrzucone po wodach SA, a skoro o tym mowa kiedy wpadniemy do wody nareszcie nie toniemy. Możemy być Napakowany, być sprinerem lub być grubaskiem, można nawt trzymać niektóre 2 spluwy.

Wróćmy teraz do fabuły: Z początku gry myślałem że całe życie spędzimy w LS, odbijając tereny naszemu gangowi, a tu bęc, jena jednej z misji pokoazujemy że Big Smoke i Rayder nasi najlepsi przyjaciele, zarazem wspólne szefofstwo GSF zdradza nas z buntowniczymi gliniarzami i naszym śmiercionośnym wrogiem Ballas. A do tego zostawili płapkę na naszego brat Sweeta, udaje się nam go uratować, ale ceną jest to że Sweet ląduje w szpitalu więxiennym, a nas Oficer Tennpeny wywozi gdzieś na wieś.

3 miast, w każdym po kilka misji, a pozatym pola i pustynie. Do samochodów, samolotów, rówerów i motorów nie będe się czepiał.

DonPedro:
gralem w gta san andreas i powiem ze bardzo mi sie podoba ze wzgledu na wiele mozliwosci takich jak zmiana fryzury,ubrania,jezdzenia samochodem,motorem poprostu jak jakis zwykly czlowiek mozemy go podpakowac lubie jak jest na makasa umiesniony ale pozatym sa bardzo fajne misje znaczy niektore.

Rotten:
hm... kolejna gra firmy Rockstar... osobiście mam mieszane uczucia... w końcu grało się po kilka godzin w 3 i vice, czekałem aż wyjdzie  SA początek z tymi rowerami mi się spodobał i postanowiłem że dam jej szansę... w mieście misje jakoś wychodziły.. fajnie sie grało nie bylo zbyt monotonne... ale gdy przenieśliśmy się na wieś (sorry dawno grałem nie pamiętam zbyt dobrze jak ta lokacja sie nazywała) co robiliśmy misję dla takiej babki czy coś... tam rozwalało mnie dojeżdżanie do misji... ale jakoś się grało...

z durgiej strony nie podobało mi sie nadmiar opcji... owszem to że mogłes pakować na siłowni albo zmieniać fryzury, tuningować auta było bardzo... nowe.. wiadomo w poprzednich częściach tego nei było.... ale posiadanie dziewczyny, skoki ze spadochronu wydaly mi sie już takie... zbędne... jakby RG chciało napychać tych opcji żeby cos ukrycia gra była dobra... fabuła.. misje... ale te opcje mnie troche zniechęciły...

Onar:
GTA:SA jest fajną grą i cenie ją za świetnie zrobioną fabułę oraz w ogóle. Tylko czasami wydaje mi sie że przesadzili troche z możliwościami jakie można wykonywać. Podobno jest taka jedna misja że leci sie samolotem tak daleko aż do vice city O_O. GTA:SA jest tez fajne przez neta polecam zagrać. Mianowicie wchodzisz na serwer wybierasz postac i strzelasz sie z innymi :D.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej