Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Zwierzęta Domowe
Vessen:
J kiedyś miałem psa co się wabił Nora zawsze był leniwy i siedział cały dzień w jednym miejscu. A tak poza tym rybki i żółwie. Moi rodzice jak wyjechałem zapomnieli zmienić wodę rybką i jak wróciłem to na stole stało puste akwarium. A żółwie mój kuzyn mały ,,niechcący'' zrzucił z balkonu (mieszkałem wtedy na 8 piętrze).
jureus:
ja hoduje ryby w akwarium za duzo imion by pisac mam tez rybe bojownika w kuli nazywa się leon mam tez psa 3 miesieczny wyzeł niemiecki krótkowłosy nazywa się Fido i mam tez inne zwierzatko babcie
Orcrist:
Ja mam chomika. Miałem jeszcze jednego lecz zdechł z niewiadomej przyczyny. Kiedy przyszedłem leżał na plecach z zakrwawionym brzuchem.
Miałem też psa. Była to suczka, wabiła się Diana. Niestety musiałem oddać ją wujkowi, bo mojej siostrze (jaka ona jest głupia to...) nie chciało się z nią wychodzić na spacerki. Nie muszę chyba mówić jakie były tego skutki.
Nakiel:
Ja miałem tylko 2 zwierzęta domowe.
Pierwszym zwierzęciem był królik, wabił się KINIA. Był bardzo płochliwy i nigdy nie dało się jej złapać, uciekał przed wszystkim i wszystkimi. Zdechł przez trującego kwiata mojej mamy.
Drugim jest kot. Nazwalem go MOZART. Lubi niebezpieczeństwa np. latanie bez lotni (poślizgnął się na parapecie i spadł z 9 piętra...), pare razy (też po parapecie) przeszedł do sąsiadów. Jest kastratem(przez moją mamę bo, nie lubi brzydkich zapachów) .
ÂŁowca dusz:
Miałem kiedyś rybki.
A obecnie mam owczarka niemieckiego, wabi się REKS. Jego ulubione zajęcia to: jedzenie, kopanie dołów, gra w piłkę nożną i.... rozszarpywanie kotów.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej