Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes

Czy to nie dziwne??

<< < (3/3)

Robben:
Bezimienny tak naprawdę zapomniał tylko oprawiać zwierzynę. No bo umie otwierać skrzynie, skradać się, warzyć miksturki, wykuwać broń. Co prawda w małym stopniu ma rozwinięte te zdolności, ale przecież Bezimienny wcale się ich nie musiał uczyć w Khorinis. System magi i walki został zmieniony, więc zdolności z nimi związane z Gothic II się nie liczą. Co do atrybutów, to i tak są wysokie, jednak ich nieznaczny spadek można tłumaczyć tym, że Bezimienny przez całą podróż głodował i z wycieńczenia stracił swoje siły :lol:.

Gordian Morii:
Możemy też uznać że bezimienny wcale nie stracił tych swoich umiejętności tylko po prostu przeciwnicy z kontynentu są o wiele potężniejsi niż ci z wyspy. A co do zbroi na początku części trzeciej to bezi mógł nie wiedzieć że Myrtana aż w takim stopniu jest oblegana przez orków a początkowy port miał być tylko krótkim przystankiem na "rozprostowanie kości" i potem towarzysze mieli ruszyć dalej ale piraci im na to nie pozwolili.

Airyx:

--- Cytuj ---Co do atrybutów, to i tak są wysokie, jednak ich nieznaczny spadek można tłumaczyć tym, że Bezimienny przez całą podróż głodował i z wycieńczenia stracił swoje siły
--- Koniec cytatu ---
Miesiąc głodówki??? 0_0 Wow, Bezi jest wytrzymalszy niż sądziłem!  ;D


--- Cytuj ---Co do statów to mogły by być nawet od 100000+, a za to przeciwnicy też mogli by być o 100000+ lepsi :p.
--- Koniec cytatu ---
Skoro przeciwnicy mieliby być lepsi o te 100000 punktów, to równie dobrze Bezimienny mógłby mieć 10 siły, a jego wróg 100010. Efekt ten sam, jak gdyby była sytuacja: Bezimienny: 1000000, jego przeciwnik: 1100000.

Jeśli o mnie chodzi, to sądzę, iż tak po prostu musi być: schemat większości gier oparty jest właśnie na tym, żeby z prostego, niedouczonego matoła zrobić super wojownika-fechmistrza, maga o super mocach, czy jeszcze tam kogoś innego na koniec gry. Zaczynanie gry postacią, która jednym ciosem powali większość przeciwników jest zgoła nudne i bez sensu. Jak ktoś chce mieć super napakowanego bohatera już na początku rozgrywki, to wystarczy wpisać kody i już czerpie się ,,przyjemność" z takiej gry.

MarVolO:
Tak jak już tu padły pewny stwierdzenia - czy jest sens grać w RPG'a z wykutymi najlepszymi umiejętnościami?? No nie. To jest twoja postać i ty nią sterujesz według własnego widzimisię... Można to porównać do gry w którą się zaczyna grać pod koniec rozgrywki....

got2:
Jak dla mnie dobrze zrobili że w g2 zaczynasz słabo bo przecież leżał 30 dni pod skałami,a magia Xardasa nie jest tak potężna aby on był boso np.Zaczynasz masz lvl 28,wygrałeś wojownikiem a chcesz się uczyć magi.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej