Tereny Valfden > Dział Wypraw

Wojna z Meanebem - posterunek Atusel

<< < (76/84) > >>

Sado:
Napinana cięciwa i świst. Dwie strzały. Mimo wyostrzonych zmysłów, Sado zdołał uniknąć tylko jednej, druga trafiła go w nogę. Dracon szybko wyciągnął ją i pobiegł w stronę atakujących (Hard ciała). Dwójka ogrów ponownie napinała swoje bronie. Sado przeturlał się w bok, unikając kolejnych strzał (Akrobatyka). Upadł na ziemię, odczuwając ból w nodze.
- Cholera - syknął, kiedy kolejne strzały zostały wystrzelone. Jedna wylądowała tuż przy nim, a następna musnęła go po ramieniu. Sado wzbił się w powietrze. Ogry nie zdążyły ponownie napiąć broni. Potężny atak mieczem z góry roztrzaskał czaszkę jednego z nich. Drugi odwrócił się  na pięcie, próbując uciec, jednak Sado dokładnie i wymierzył i rzucił w niego swoją bronią, trafiając w szyję. Obydwaj przeciwnicy byli martwi. Dracon uśmiechnął się, uleczył czarem "ÂŚredniego Leczenia" i wyciągnął miecz, ruszając dalej.


Zabite ogry: 7969 na 10000     
Zabite guiralony: 6813 na 7000     
Zabite behemoty: 3476 na 5000

Baś-ka:
Rahtar wszedł na dach punktu sanitarnego i załadował kuszę dwoma pociskami (Valfdeńska kusza 3, Walka kuszą IV, Strzał 2 pociskami). Zobaczy duży oddział ogrów i wycelował w jego kierunku i wystrzelił. Jeden strzal zabił ogra trafiając go w płuca a drugi zranił ciężko ogra który padł na ziemię, i został dobity przez żołnierza valfden.

Zabite ogry: 7965/10000           
Zabite guiralony: 6809/7000           
Zabite behemoty: 3475/5000       

Sado:
Wielki Bahemot zaryczał, nabijając na swe rogi kolejnego żołnierza, w którym gasło życie. Nagle jego szyję przebił miecz.
 - Nie tak szybko, brudasie – zaśmiał się Sado, widząc reakcję potwora, który zaczął się trząść i kołysać, próbując zrzucić z siebie wroga. Dracon wyprostował rękę, celując dłonią w głowę bestii. Szarpnął ostro mieczem i wzbił się w powietrze. Bahemot natychmiast obrócił się, chcąc powalić przeciwnika swą ręką, jednak zanim to zrobił w jego twarz trafił pocisk „Małej Burzy Ognistej”. Sado, śmiejąc się szaleńczo, leciał w kierunku twarzy wielkiego stwora. Wrzasnął i z ogromną siłą ciął głowę przeciwnika (Potężne Uderzenie, Ostrze Valfden, Walka mieczem V). Bahemot padł na ziemię, jednak nadal żywy. Sado po raz kolejny zleciał w dół i mocno pchnął swoje ostrze, po raz kolejny, w głowę wroga.  (Pchnięcie, Ostrze Valfden, Walka mieczem V)


Zabite ogry: 7971 na 10000     
Zabite guiralony: 6813 na 7000     
Zabite behemoty: 3477 na 5000    

Rahtar, źle obliczasz

Mantos:
Mantos wyszedł z karczmy i wrócił na pole bitwy. Podszedł do Sada od tyłu i dokładnie wycelował (celny strzał). Strzała przeleciała mu nad ramieniem odcinając kosmyk włosów. Dracon obrócił się w stronę elfa i spojrzał przed siebie. Zobaczył guiralona z przedziurawioną szyją. Krztusił się chwilę i upadł na ziemię.
- Musiałem wrócić bo byś jeszcze wszystkich zabił - zaśmiał się zakonnik

Zabite ogry: 7971 na 10000     
Zabite guiralony: 6814 na 7000     
Zabite behemoty: 3477 na 5000        


Sado:
Sado odwrócił się i uśmiechnął do Mantosa. Jeden z ogrów zauważył nieuwagę walczącego Dracona. Zakradł się do niego od tyłu i wzniósł swą maczugę do góry, po czym opuścił ją z wielką siłą.
- Błąd… - rzekł Sado obracając się natychmiast i blokując atak oraz odbijając broń wroga(Wyostrzenie zmysłów, Blok z odbiciem). Następnie szybkim ruchem przejechał swym mieczem poziomo po torsie wroga (Walka mieczem V, klasyczne pchnięcie, Ostrze Valfden 3) i dobił wroga pchnięciem. (Walka mieczem V, pchnięcie, Ostrze Valfden 3)
- Zróbmy tu rzeźnię, Mantosie!

Zabite ogry: 7972 na 10000     
Zabite guiralony: 6814 na 7000     
Zabite behemoty: 3477 na 5000       

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej