Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wojna z Meanebem - posterunek Atusel
Sado:
Napinana cięciwa i świst. Dwie strzały. Mimo wyostrzonych zmysłów, Sado zdołał uniknąć tylko jednej, druga trafiła go w nogę. Dracon szybko wyciągnął ją i pobiegł w stronę atakujących (Hard ciała). Dwójka ogrów ponownie napinała swoje bronie. Sado przeturlał się w bok, unikając kolejnych strzał (Akrobatyka). Upadł na ziemię, odczuwając ból w nodze.
- Cholera - syknął, kiedy kolejne strzały zostały wystrzelone. Jedna wylądowała tuż przy nim, a następna musnęła go po ramieniu. Sado wzbił się w powietrze. Ogry nie zdążyły ponownie napiąć broni. Potężny atak mieczem z góry roztrzaskał czaszkę jednego z nich. Drugi odwrócił się na pięcie, próbując uciec, jednak Sado dokładnie i wymierzył i rzucił w niego swoją bronią, trafiając w szyję. Obydwaj przeciwnicy byli martwi. Dracon uśmiechnął się, uleczył czarem "ÂŚredniego Leczenia" i wyciągnął miecz, ruszając dalej.
Zabite ogry: 7969 na 10000
Zabite guiralony: 6813 na 7000
Zabite behemoty: 3476 na 5000
Baś-ka:
Rahtar wszedł na dach punktu sanitarnego i załadował kuszę dwoma pociskami (Valfdeńska kusza 3, Walka kuszą IV, Strzał 2 pociskami). Zobaczy duży oddział ogrów i wycelował w jego kierunku i wystrzelił. Jeden strzal zabił ogra trafiając go w płuca a drugi zranił ciężko ogra który padł na ziemię, i został dobity przez żołnierza valfden.
Zabite ogry: 7965/10000
Zabite guiralony: 6809/7000
Zabite behemoty: 3475/5000
Sado:
Wielki Bahemot zaryczał, nabijając na swe rogi kolejnego żołnierza, w którym gasło życie. Nagle jego szyję przebił miecz.
- Nie tak szybko, brudasie – zaśmiał się Sado, widząc reakcję potwora, który zaczął się trząść i kołysać, próbując zrzucić z siebie wroga. Dracon wyprostował rękę, celując dłonią w głowę bestii. Szarpnął ostro mieczem i wzbił się w powietrze. Bahemot natychmiast obrócił się, chcąc powalić przeciwnika swą ręką, jednak zanim to zrobił w jego twarz trafił pocisk „Małej Burzy Ognistej”. Sado, śmiejąc się szaleńczo, leciał w kierunku twarzy wielkiego stwora. Wrzasnął i z ogromną siłą ciął głowę przeciwnika (Potężne Uderzenie, Ostrze Valfden, Walka mieczem V). Bahemot padł na ziemię, jednak nadal żywy. Sado po raz kolejny zleciał w dół i mocno pchnął swoje ostrze, po raz kolejny, w głowę wroga. (Pchnięcie, Ostrze Valfden, Walka mieczem V)
Zabite ogry: 7971 na 10000
Zabite guiralony: 6813 na 7000
Zabite behemoty: 3477 na 5000
Rahtar, źle obliczasz
Mantos:
Mantos wyszedł z karczmy i wrócił na pole bitwy. Podszedł do Sada od tyłu i dokładnie wycelował (celny strzał). Strzała przeleciała mu nad ramieniem odcinając kosmyk włosów. Dracon obrócił się w stronę elfa i spojrzał przed siebie. Zobaczył guiralona z przedziurawioną szyją. Krztusił się chwilę i upadł na ziemię.
- Musiałem wrócić bo byś jeszcze wszystkich zabił - zaśmiał się zakonnik
Zabite ogry: 7971 na 10000
Zabite guiralony: 6814 na 7000
Zabite behemoty: 3477 na 5000
Sado:
Sado odwrócił się i uśmiechnął do Mantosa. Jeden z ogrów zauważył nieuwagę walczącego Dracona. Zakradł się do niego od tyłu i wzniósł swą maczugę do góry, po czym opuścił ją z wielką siłą.
- Błąd… - rzekł Sado obracając się natychmiast i blokując atak oraz odbijając broń wroga(Wyostrzenie zmysłów, Blok z odbiciem). Następnie szybkim ruchem przejechał swym mieczem poziomo po torsie wroga (Walka mieczem V, klasyczne pchnięcie, Ostrze Valfden 3) i dobił wroga pchnięciem. (Walka mieczem V, pchnięcie, Ostrze Valfden 3)
- Zróbmy tu rzeźnię, Mantosie!
Zabite ogry: 7972 na 10000
Zabite guiralony: 6814 na 7000
Zabite behemoty: 3477 na 5000
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej