Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wojna z Meanebem - posterunek Atusel
Mantos:
- Idioto zamknij się. Wracaj lepiej na pole bitwy, może cię wreszcie zabiją, będziemy mieć spokój...
Zabite Ogry: 2598
Zabite Guiralony: 1357
Zabite behemoty: 337
momo:
Sory Gris, nie doczytałem ;]
Momo powrócił do Atusel by zobaczyć czy Grison już wydobrzał. - Całe szczęście, że jesteś, stary. Właśnie zastanawialiśmy się co z tobą. Przymierzaliśmy się do dłuższego wypadu, ale jeszcze chwilę odpocząć nie zaszkodzi. Mocno Cię poharatał? W razie czego mogę pomóc.
Zabite Ogry: 2598
Zabite Guiralony: 1357
Zabite behemoty: 337
Danielin:
Danielin widząc że słońce wzeszło pobiegł pod wielkie drzewo które było nieopodal i schował się w jego cieniu. Wyciągnął łuk i wystrzelił kolejno trzy strzały, które zabiły jednego z ogrów. Po chwili zamyślił się, jak to mogło się stać że Foltest zginął...
Zabite Ogry: 2599
Zabite Guiralony: 1357
Zabite behemoty: 337
Isentor:
--- Cytat: Mantos w 07 Październik 2008, 23:10:20 ---- Czy... Czy to Mirza? Co się stało? Co z posiłkami? Sami nie damy rady...
--- Koniec cytatu ---
- Tak to Mirza, ten sam który niegdyś uratował nam życia pod Ombros. Mój przyjaciel od najmłodszych lat... Posiłki są w drodze niziołkowie muszą ominąć panoszącą się po oceanie flotę wroga więc szybko nie przybędą. Ale gdy to już nastąpi wróg zobaczy, że mamy coś w zanadrzu.
--- Cytat: Elrond w 07 Październik 2008, 23:21:58 ---Isentorze, mistrzu. Co się dzieje? Jakie są rozkazy?
--- Koniec cytatu ---
- Wojownicy niechaj ruszą w bój. Nie oddalajcie się jednak zbyt daleko od wioski. My magowie przenieśmy się pod zniszczone działa.
--- Cytat: Rahtar w 07 Październik 2008, 23:34:38 --- przy życiu do końca walki. [/i] Rahtar uścisnął mu dłoń po czym udał się do króla i powiedział:
- Królu ponosimy ogromne straty, wroga armia zamiast topnieć zwiększa się cały czas. Meaneb także ruszył do walki. Nie powinniśmy się wycofać do miasta i kontynuować walkę zza murów miasta?
--- Koniec cytatu ---
- W mieście nie mamy szans, nie mam zamiaru narażać obywateli. Póki jesteśmy poza jego murami co najwyżej to my ucierpimy. Rozkazy już przekazałem...
--- Cytat: Canis w 08 Październik 2008, 00:15:52 ---Zauważyłem lezącego martwego króla Isgharu.
--- Koniec cytatu ---
- Króla? :P
- Zaraz stąd znikam obmówić plan z magami. Nim jednak to zrobię, przynieście mi ciało Foltesta.
Bela:
- Ciało Foltesta jest w karczmie.. przyniosłem je tam - powiedział Bela - po czym zwrócił się do Grisona - Gdzie ty cholero niedopastowana byłeś?? Dałbyś jakoś znak że żyjesz! - po czym pizdnął go lekko w tył głowy, uśmiechnął się i czekał na "rozkaz" od moma. Gdy wiedział już że z Grisonem wszystko dobrze, chciał wyruszyć do walki.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej