Tereny Valfden > Dział Wypraw

Tajemnicza Krypta

<< < (2/3) > >>

Chabacik:
Elveon wraz z Canisem wyszli z pomieszczenia kierując się do najbliższej komnaty(Ta po lewej, idąc w głąb tunelu). W grobowcu nie było nic nadzwyczajnego. Różniły się tylko imiona pogrzebanych.
-Widzisz tu coś interesującego, czy idziemy dalej?

Canis:
- Cóż, grób Forneasa Goethe jest otwarty i na dodatek pusty, jeżeli wierzyć Elrondowi, ze to grobowiec mej rodziny, to nie było by to zaprzeczeniem, ciała mego niedawno żyjącego brata nie znaleziono, a pomnik mu zrobiono, głupi ktoś był, nieważne, idziemy dalej.

Chabacik:
Mężczyźni ruszyli dalej. Nagle doszli do rozwidlenia dróg. Obaj ruszyli w lewo. Na końcu korytarza dostrzegli pustą wnękę na ciało, pod którą widniał napis: Canis...

Canis:
- Hehe, ładny czeka mnie pochówek, tylko czemu ktoś się już tak pośpieszył, heheh, ktoś miał dobry żart robiąc już mi za życia pochówek... e, przecież, ja nie żyłem... no nieistotne idźmy tam, zobaczmy czego to tak sie przestraszył nasz Elrond i wynośmy się stąd...

Chabacik:
Elveon ruszył w stronę prawego rozwidlenia dróg, a Canis podążał za nim. Gdy dotarli do końca korytarza ujrzeli otwarty grób. Leżało w nim ciało z kryształem umieszczonym w klatce piersiowej. Całe zwłoki przykrywały czarne płatki kwiatów. Elveon chwycił za kryształ i starał się go z całej siły wyciągnąć...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej