Tereny Valfden > Dział Wypraw

Do lasu po roślinki, po kupę roślin

<< < (3/3)

Canis:
Doszliśmy do polanki zerwaliśmy rośliny 30 KG Motheonu. Prze teleportowałem się z roślinami do swego domu.
- Gunsesie, poszukajmy jeszcze Alfistru, może znajdzie sie tu chodź trochę tego. - ruszyliśmy szukać roślinek. - No to dowody są nie zaprzeczalne, chyba, że na osoby jest rzucane odpowiednie zaklęcie modyfikujące obrazy i wizje w głowach innych. Szepty... mogą być to z oddali rzucane zaklęcia w języku dracońskim, bardzo prawdopodobne. możliwe, ze jest to również odprawiany rytuał, ale było by to zbyt czasochłonne i pracochłonne, łatwiej było by odpowiednio silnymi zaklęciami modyfikować umysł. Możliwe, ze rytuał odprawiany jest, który ma tworzyć swego rodzaju iluzje, przy rytuałach również używa się inkantacji słownej. Ale jak mówiłem, było by to czasochłonne, takie przygotowanie...

Gunses:
- Wiesz co, zaraz sie do ciebie przywiąże i też będziesz mnie woził do domu i nazad. Co to jest, że w środku rozmowy ty znikasz? Ale mniejsza, wy nekrofile już takie dziwne jesteście.. Więc mówisz, że to może być sprawka jakiegoś magika? Może i masz racje. Język dracoński nie jest znany wieśniakom, a i my Wampiry ledwo co go znamy. Wiem, że czar jakim jest Wiatr istniej. Może to właśnie nim posłużył się magik w zbożu wtedy kiedy zaatakować miał Wilkołak. Ale, czy to się zgadza? Bo wychodzi na to, że mag który tworzy iluzje zmarłych i straszy wiatrem współpracuje z Wilkołakiem, bo w końcu to szeptem i wiatrem odwrócił on uwagę ludzi i Wampirów zanim miał zaatakować Srebrny.

Canis:
- Może być również tak, że wilkołak może być kontrolowany przez magika. jeszcze odnośnie twoich duchów, potrzeba by również dobrze przeanalizować miejsca gdzie dzieją się owe iluzje, czy nie ma swego rodzaju rysunków na ziemi, plam cieczy, często do rytuałów używa się trucizn mieszanych z krwią etc. szept, może być to po prostu wypowiedziane zaklęcie ze sporej odległości. Takie coś było by prawdopodobne. No cóż, znikam, bo muszę pozbyć się bagażu, nie będziemy wszystkiego nosić. zresztą jesteś wampirkiem nic ci sie nie stanie jak w nocy pospacerujesz.
znaleźliśmy niewielkie miejsce gdzie rośnie Alfistr, zerwaliśmy 30 KG tych roślin.
- Dzięki Gunsesie za pomoc, niedługo odwiedzę cię w twoim przybytku, mam namyśli domostwie i pogadamy o tym dokładniej. Do zobaczenia niedługo.

Wyprawa Zakończona!

Canis: 30 KG Lnu; 30 KG Bawełny; 30 KG Gelrothu; 30 KG Mortheonu; 30 KG Alfistru.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej