Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Najtrudniejszy rozdział
Oktawian August:
ÂŻaden rozdział nie jest trudny ,ale w III rozdziale są nawet trudne zadania i można przez nie zginąć.
Fenthick:
najtrudniejszy 6 rozdział trudno było rozwiązac te zagatki nawet z poradnikem
Skarpetus:
Dla mnie pierwszy rozdział sest najtrudniejszy poniewarz ma się wtedy słaby poziom jakeś łachy i zardzewiały miecz staty też są cienkie. Dużo razy jestem w nim zabijany :'( .
Angelius:
Dla mnie najtrudniejszy był 5 bo jest tam dużo latania i w ogóle zagadek
Geralt z Rivii1:
Rozdział 5. Dlaczego? Bo świątynia ÂŚniącego ma, oprócz zagadek, bardzo trudnych przeciwników. Szkielety były dość proste, pełzacze świątynne też, ale z nieumarłymi orkami i fanatycznymi świrami z Sekty już było ciężko. Zbroja z pancerzy pełzaczy i krzyk wojownika/pięść trolla nie spisywały się za bardzo w tutejszych walkach. Nie mówiąc już o broni dystansowej (magiem jeszcze nie grałem, więc nie wiem jak magia się spisuje. Szósty rozdział był łatwiejszy, bo przeciwnicy ze świątyni odnowili się w małych ilościach (owszem, ich silniejsze wersje, ale przy tak małej liczbie byli dość prości), kroczyło się we wzmocnionej zbroi z rudy i z naładowanym URIZIELEM w rękach. Piąty uważam za najtrudniejszy, ale pomijając przechodzenie przez miasto orków (przed wejściem do świątyni) i zdobywanie zbroi, ładowanie URIZIELA i krojenie Gomeza i jego pachołków (po wyjściu ze świątyni).
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej