Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat

Mecz Polska-Austria, a może Polska-Howard Webb?

<< < (3/5) > >>

Adanos7:

--- Cytat: Altair ---Poza tym - Austriacy wiedzą, że nie wygrają. Tak czy inaczej NIE MAJą SZANS na awans.
--- Koniec cytatu ---
ÂŻebyś się nie zdziwił...
A co do sędziego... Głupie są takie tłumaczenia, że sędzia zrobił to lub nie zrobił tego. Gdybyśmy zamiast grania na czas, skonstruowali jakąś porządną akcję w ostatnich 10 min meczu i strzelili drugiego gola to praktycznie byłoby po meczu. W końcu najlepszą obroną jest atak... A karny by nas już nie obchodził...
Niestety Niemcy przegrali z Chorwacją i zmalała nasza szansa na awans. Aby awansować musimy strzelić Chorwacji przynajmniej 2 bramki więcej niż oni, a Austriacy muszą wygrać z Niemcami, najlepiej 1:0.
A mecz nie wypadł jakoś najlepiej. Polacy jak zwykle są bez formy na mistrzostwach...

Respev:

--- Cytuj ---Aby awansować musimy strzelić Chorwacji przynajmniej 2 bramki więcej niż oni
--- Koniec cytatu ---
Nie dwa tylko jeden. Może w końcu PZPN pójdzie po rozum do głowy? Może w końcu jakieś transfery, bo na litość boską, na obronie mamy same łamagi. Może mi się tylko tak wydaję, ale z kim byśmy nie grali, to zawsze jeśli mamy sytuację, gdzie przeciwnik rusza pod naszą bramkę, to prawie zawsze musi interweniować bramkarz.

Tytan302:
Oszustwo, jedno wielkie oszustwo.

Dowódca Paladynów:
Sędzia był PRZEKUPIONY nie widzę innej opcji.Pozatym pierwszy faulował Austrijak.Moim zdaniem to był PRZEKUPIONY MECZ.

Tidus:
Ja się pochwale jaką mam tapetę na pulpicie, rzeczywistej wersji nie pokażę, bo jest cholernie wulgarna, po bokach podopisywałem ciekawe rzeczy, ale nieważne

http://img106.imageshack.us/img106/8779/zuuuuuooooooxq1.jpg

Niech każdy sobie go wklei na tapetę i przerobi po swojemu, a gdy przyjedzie do Polski już z niej nie wróci, nawet nie będziemy mieli okazję go zarąbać, zrobią to celnicy przy granicy.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej