Tereny Valfden > Dział Wypraw
Na Igrzyska
Grison:
- Owszem- zgodził sie Grison. Ale tylko pomyśl co będzie gdy już dotrzemy na miejsce. Mimo wszystko polubiłem tych Taurenów. Wyglądają na szlachetnych i uczciwych. Mimo to nie mogę sie doczekać kiedy zobaczę, któregoś z nich w boju. Szczęście, że na wszelki wypadek mamy ich po swojej stronie.
Isentor:
//Towary załadowane wypływamy w morze.
- Jeszcze tylko kilkanaście godzin, a będziemy na miejscu. Jak wam podróż mija?
Sado:
- W młodych czasach miałem chorobę morską... teraz to przeszłość. - odrzekł Sado zanurzając się we wspomnieniach. Dawniej lubił topić je w butelce. - Ogólnie dobrze - dodał i poklepał się po boku, sprawdzając czy jego sztylet jest na miejscu.
Gunses:
- Podróż jak podróż, długa i nużąca - rzucił Gunses - ale da się wytrzymać - dodał po chwili - To muszą być prawdziwi mistrzowie. Słyszałem z opowieści, że Taureni są pokojowi, ale kiedy muszą walczyć to stają na polu bitwy jako prawdziwi wojownicy. Mistrzowskie posługiwanie się toporem sprawia, że są wojownikami jakich mało. Ci - Gunses spojrzał na grupę Taurenów - choć są tylko żeglarzami, to założę się, że technikę posługiwania się toporem opanowali na mistrzowskim poziomie. W końcu i na morzu może czyhać niebezpieczeństwo.
Foltest:
- Nie za dobrze mam nadzieję że dotrzemy niedługo na miejsce - Foltest puścił hafta za burtę. :D
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej