Tereny Valfden > Dział Wypraw

Na Igrzyska

<< < (5/27) > >>

Gunses:
Gunses spojrzał przez ramie na Foltesta - Dopłyniesz jakoś? - zapytał Władca Wampirów swojego podopiecznego..

Foltest:
- Muszę, ale już mi przechodzi, nie pływałem statkiem po otwartym morzu, jedyne okręty jakimi pływałem to łódki rybacki. - Foltest poklepał Gunsesa w ramię i przeszedł na dziób.

Isentor:
Z brzegu było już słychać odgłosy bębnów i wiwaty tłumu. Okręt flagowy Valfden dobił do portu. Wyszliśmy na ląd. Przywitała nas spora grupa delegacji samego władcy Isgharu. Wręczono nam kwiaty, zawieszono na szyjach wieńce. Aby zaspokoić wszystkich nawet wycałowano. Następnie poprowadzono do pałacu.
- Za mną panie rzekła służka do Isentora. Ten wskazał palcem reszcie grupy, że pora już iść.

Zaprowadzono nas do głównego i największego budynku na stadionie, gdzie odbywały się igrzyska. Budynek ma kształt kwadratowej wieży o wielu długich balkonach, wybudowanych na jego ścianach.
Każde z państw zajmuje jeden z balkonów. Władcy siedzą ze swą świtą oglądając poczynania uczestników igrzysk.

- To tutaj panie, ten balkon należy do was. Moje siostry wkrótce zjawią się aby spełnić wasze najskrytsze żądania.



- No, no, no muszę powiedzieć, że organizacja robi na mnie wrażenie. Przepiękne leżaki, sofy, uginające się od jadła stoły. O i te dziewki, które właśnie uraczyły nas swoją obecnością. Rozsiądzie się i miło spędzajcie czas.

Z góry było widać arenę gladiatorów, na której obecnie walczyli przedstawiciele dwóch drużyn: żółtej i niebieskiej.
- Może jakieś zakłady?

Foltest:
- Panie obstawiam na niebieską.

Isentor:
Ale co takiego obstawiasz?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej