Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Broń Ostateczna cz. I
basik:
Szkodliwy wpływ globalnego ocieplenia na miękkość struktóralną gąbki północnozachodnio pacyficznej przy równoczesnej fosforyzacji zooplanktonu basenów północnoatlantyckich”, „Relacje między termitami o różnych pozycjach w kopcu w klimacie międzyzwrotnikowym”, „Nomalnorowościowość garnizotwości trażgomów harnigejskich w warunkach burnowościwościowej jeklisertyzacyjności”, „Księga miodów nowozelandzkich”, „Zbiór wszystkich gatunków serów pleśniowych”, „Penicylinozaurus rex atakuje farmy. Cztery ”, „Czemu młodzi ludzie sięgają po bułki zamiast chleba? Moralność piekarzy i cukierników w nowym świetle” Rety! Jakie tytuły! A to co? „Y” ? Spójrzmy…
Ten fragment, w moich oczach, zasługuje na szczególne uznanie. Odsłania Twoje ogromne możliwości - m.in. niezwykłą zdolność bawienia się słowami poprzez ich nietuzinkowe i humorystyczne połączenia. Brawo!
Czekam na ciąg dalszy.
Rysownik:
(Treść postu usunięta przez autora, bo prośba została spełniona.)
Airyx:
--- Cytuj ---Ale jeśli Airyx dostał moją wiadomość z zalążkiem nowego rozdziału, może ją zamieścić.
--- Koniec cytatu ---
A zatem niniejszym to czynię i mam nadzieję, że spodoba się wszystkim równie mocno, jak mi: ;)
Tymczasem Nät Framig ze swoimi ViĂ´penami szedł w lasy Laktanii. Zdobycie Magetystu Punktowego Zniszczenia Magii okazało się trudniejsze niż przypuszczano. ÂŻeby zdobyć mapę z zaznaczonym położeniem magicznego kamienia, trzeba było zdobyć trzy kły zębotrolla. A to nie byli łatwi przeciwnicy, z powodu swoich ogromnych rozmiarów tysiącletniego drzewa, ostrych jak brzytwa zębów i pnączopłazów, które w zamian za resztki ofiar, kąsały agresorów swoimi zębami jadowymi.
— Zrobimy tutaj postój – powiedział podmistrz – Za godzinę pójdziemy do tamtego lasku i poszukamy zębotrolla. Wypijcie te mikstury.
— Po co? – odezwał się jeden ViĂ´pen, Czak Cziek.
— Chronią one przed trucizną pnączopłazów. Nie jest to silna toksyna – ma zaledwie drugi stopień na siedem – ale powoduje zawroty głowy, co jest wysoko niewskazane przy walce z zębotrollem.
— Jak go zabijemy? – zapytał Nadmag
— Uśpimy. Nie marnujmy Siły na jakieś zaklęcia ofensywne. Rzucimy na niego Czar Uśpienia i odrąbiemy głowę. Ktoś ma mapę? Chcę wiedzieć gdzie jesteśmy.
— Na wschód od Laktanii. Tam prowadzi ślad zębotrolla.
— Acha. Czyli po sprawie. Nie musimy go likwidować. Zrobią to za nas pół-elfy.
— A jak zabiorą nam kły?
— Damy im coś w zamian.
— Wolałbym, żebyśmy my go zabili – ViĂ´pen był z lekka poddenerwowany
— Mamy zdobyć tylko kły. Zapomnij o krwi. Wiem, że można ją sprzedać z dużym zyskiem. Dlatego chcesz go zabić, tak?
— Może.
— Nic z tego. Nie będziemy się niepotrzebnie narażać. Co to był za szelest?
— Nic nie słyszałem – odparł Czak
— Grrauu!
— C-co to było?
— To zębotroll! – krzyknął Framig – Usypcie go!
— Sen! Pierwszy sposób czaru! Aru! – wszyscy ViĂ´peni wypowiedzieli inkantację zaklęcia snu i zębotrolla zaczęło ogarniać coraz większe zmęczenie. Nagle Cziek zaczął wypowiadać zaklęcie pobierania krwi:
— Transfuzja! Pierwszy sposób czaru! Aru!
Troll ryknął z bólu, machnął łapą i zmiótł trzech Nadmagów, którzy potoczyli się parę metrów dalej. Ze wściekłością w oczach rzucił się na Podmistrza, jednak ten odparł atak powietrzną zasłoną. Zębotroll nie mogąc dopaść Framiga podszedł Czaka i już chciał na niego się zamachnąć, ale stracił całą krew i nieżywy padł na ziemię.
— Ha! Mam krew zębotrolla! Jestem bogaty! – krzyczał Cziek
— Nic wam nie jest? – zapytał Framig z przerażeniem
— N-nic… - odparł jeden z ViĂ´penów – Tylko trochę żebra… AAAACH!! – ViĂ´pen zaczął się trząść i wić się w konwulsyjnych pozach – CO ZA BĂL!!! – ciało Nadmaga zaczęło się rozpuszczać, aż w końcu wyparowało, zostawiając ubranie i pełną buteleczkę z zielonym płynem.
Nät Framig podniósł buteleczkę do światła – To serum na jad pnączopłazów. Nie wypił tego – po tych słowach zwrócił się do Czaka – A ciebie powinienem zabić na miejscu. Niestety jesteś jeszcze potrzebny.
— Ojej – odpowiedział z udawaną troską ViĂ´pen
— Jest już późno. Rozbijcie namioty, a ja otoczę je barierą.
Rysownik:
Wiecie co? Zrobię konkursik. Nadeślijcie mi swoje części opowiadań o Kimorgu. Część, nie rozdział! Można dodać jedną dodatkową rzecz (stowarzyszenie, człowiek, królestwo, artefakt etc.) Najlepszą zamieszczę obok mojej. Nagrodą jest dodawanie +1 do ocen do pięciu następnych twórczości zwycięzcy. Za drugie miejsce - do trzech następnych, a za trzecie - do jednej.
Airyx:
Bardzo trafiony pomysł z tym dodatkiem o historii i geografii świata. :D Dzięki temu mam wyraźniejsze wyobrażenie o Nadświecie i Podświecie. Nie wiem czy to oceniać, jeśli tak, to oczywiście 5/5. ;D Fajne, zastanowię się czy nie zrobić czegoś podobnego u siebie. :-\
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej