Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Paladyni czy Wodny Krąg
Gorion:
Paladyni:
+Duża siła rażenie, mogą przeciwstawiać się nawet elitarnym oddziałom zielono-skórych.
+Wsparcie potężnych magów ognia
+Respekt wśród złoczyńców
-Są zadufani w sobie i afiszują się swoją rangą
-Gardzą prostymi ludźmi
-Bierność, lubią siedzieć na dupie i nic nie robić
Wodny krąg:
+Pomoc magów wody
+Angażują się w sprawy miejscowej ludności
+Nie wzgardzą pomocą nawet w błahych sprawach
-Mało liczne grono
-Działalność w konspiracji
Ogólnie rzecz biorąc obie organizacje wypadają podobnie i pomagają obywatelom w równym stopniu.
Dzid:
Ja krótko napiszę, wodny krąg najlepszy.
Paladyni to nieumiejący się zachować świnie.
Foltest:
Moim zdaniem Paladyni są lepsi, walczą z orkami i Pomiotami Beliara, Krąg też pomaga na swój sposób np. walczy z przestępcami i przemytnikami broni.
Byakugan:
Ale doszłem do wniosku, że paladyni służą królowi a Krąg magom POMAGA, a nie służy :)
Działanie w konspiracji to myślę że plus, bo nie wiadomo co by było gdyby stał budynek KRÂĄG WODY ZAPRASZAM :P
--- Cytuj ---Paladyni:
+Duża siła rażenie, mogą przeciwstawiać się nawet elitarnym oddziałom zielono-skórych.
--- Koniec cytatu ---
Nie zgodze się z tobą bo w Gothic 2, dowiadujemy się (powiem nie precyzyjnie) że trzech paladynów (Marcosa grupa chyba) ledwo się obroniło przed stadem zębaczy, zgineli wszyscy oprócz Marcosa.
Chyba, mogłem pomylić imiona;]
Gorion:
--- Cytuj ---Działanie w konspiracji to myślę że plus, bo nie wiadomo co by było gdyby stał budynek KRÂĄG WODY ZAPRASZAM :P
--- Koniec cytatu ---
A co by niby miało być?
--- Cytuj ---Nie zgodze się z tobą bo w Gothic 2, dowiadujemy się (powiem nie precyzyjnie) że trzech paladynów (Marcosa grupa chyba) ledwo się obroniło przed stadem zębaczy, zgineli wszyscy oprócz Marcosa.
Chyba, mogłem pomylić imiona;]
--- Koniec cytatu ---
A nie pomyślałeś i palasiach walczących na kontynencie?
W GII Ingmar oznajmia nam, że oddziały królewskich wojowników zmusiły orków do odwrotu.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej