Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Atak paladynów na zamek w GD
jureus:
ja bym zrobił tak:
długi ostrzał katapult i trebuszy nastepnie wchodzą tarany i nastepuje atak
user no. 11627:
A ja bym nie robił nic, tylko kazałbym paladynom otoczyć zamek. W końcu Orkowie by się poddali z braku zapasów albo poumierali by z głodu. THE END
Eskel:
Ja by postawil ze orki wymysla plonace strzaly i podpala zamek tym samym wykurzajac paladynow a natepnie ich wybijajac.
Airyx:
A po co się trudzić atakowaniem zamku? Paladyni mogliby po prostu otoczyć twierdzę pierścieniem oblężenia, zapewnić sobie ochronę przed ogniem nieprzyjaciela, budując schrony i zwyczajnie czekać. W odcitym w ten sposób od dostaw żywności zamku bardzo szybko upadłoby morale i orkowie wyzdychaliby z głodu, albo musieliby się poddać (czyli na jedno wychodzi - wszyscy by zginęli :D). Głód to najpotężniejszy oręż, powolny, lecz nieubłagany i zawsze skuteczny. 8)
Gerid:
glodem mozna zrobic wszystko :P
a co do ataku to mozna by bylo zrobic tak ...
1 sposob najszybsi i skuteczni wojownicy ida noca przez dziure (nad targowiskiem) i jak najszybciej probuja otworzyc bramy
2 sposob magowi wala deszczami ognia na zamek potem katapulty robia wyrwwe i paladyni dobijaja poparzonych orkow ... a nie magia by niepodzialala bo orki sa na nia odporne wiec magia odpada ... magowie wracaja na piwo XD
2 again walisz wielkim plonacym kamieniem w brame majac nadzieje ze kraty zostana wyrwane a potem wbijasz najpierw oddialami ciezko zbrojnymi a potem slabszymi
3 sposob (tylko jezeli runa mozna byloby przeniesc kilka ludzi) teleportujesz cala armie do srodka i rozwalasz wszystko co zielone i sie rusza
4 (jezeli byli by obecni orkowi najemnicy na zamku) dogadujemy sie z nimi ze zaplacimy wiecej niz orkowie oni otwieraja zamek a my ... wiadomo co
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej