Królestwo Valfden > Panteon Bogów "Navigii Draco"
Dziedziniec świątyni
Kenshin:
- Tak. Jest hrabiom chcesz, żebym zaprowadził Cię do jego domu?.
Progan:
- Tak, musimy go odwiedzić - powiedział Progan - Ale najpierw, muszę dokonać zakupów w Wadze Miejskiej. Chodźmy tam - powiedział i opuścili tereny świątynne.
Gordian Morii:
Morii przybył do katedry tuż po tym jak powrócił z północy. Towarzystwo wysiadło w stolicy on jednak korzystając z faktu posiadania wozu postanowił wykorzystać go jeszcze odrobinę. Było już ciemno lecz nie tak ciemno by koło katedry nikogo nie zastać.
- Dobrzy ludzie pomożecie? - zapytał pielgrzymów, którzy przybyli do katedry oddać chwałę bogom. Kilku rosłych mężczyzn doskoczyło do wozu w przeciągu sekundy a Gordian zdjął plandekę skrywającą pięć skrzyń z butelkami napełnionymi czerwono-brunatną cieczą. Każda skrzynia zawierała dokładnie 20 półlitrowych butelek do których to pieczołowicie przelano i zalakowano krew nieumarłych, którą jeszcze kilka godzin wcześniej pobierał ze zmasakrowanych ciał w pobliżu Ekkerund. Sam wicehrabia zabrał jedną ze skrzyń i ruszył do wnętrza świątyni idąc na czele 5 osobowej pielgrzymki ze specyficzną ofiarą. Miał zamiar spotkać Archonta, którego posługę pełnił w tym momencie jeden z członków jego załogi, niejaki Progan.
Progan:
Archont był w sanktuarium i doglądał przygotowań do nabożeństwa. Jeden z kapłanów powiedział mu o przybyciu Gordiana. Progan wyszedł do niego, zobaczył go daleko i zawołał
- Witaj! Cóż Cię do nas sprowadza?
Gordian Morii:
- Witaj Archoncie. - powiedział grzecznie i skłonił się lekko jak to nakazywała etykieta. - Przybywam dziś do świątyni aby ofiarować wam coś, co mam nadzieję pomoże w przygotowaniach i ostatecznie sukcesie zbliżającej się krucjaty. - to powiedziawszy odstawił trzymaną w rękach skrzynkę na posadzkę i wyjął z jej wnętrza jedną z półlitrowych butli.
- Oto 50 litrów krwi nieumarłych istot, która mam nadzieję okaże się zgubną trucizną dla krwiopijców zamieszkujących północne krańce Valfden. Surowiec niezwykle trudny do pozyskania, dlatego mamy go tylko tyle, ale uwierz, że przysporzył on nam nie lada kłopotów. Dysponujcie nim ku chwale waszych i naszych bogów.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej