Królestwo Valfden > Panteon Bogów "Navigii Draco"
Dziedziniec świątyni
Progan:
- Na Zewolę! - zawołał Progan - Krew nieumarłych?! Pewien... wampi... hrabia Cadacus mówił mi o tym, jak bardzo skuteczna jest ta krew w walce w jemu podobnymi. To zaprawdę niezwykle hojny dar, panie Morii. Dziękujemy uniżenie - powiedział i skłonił się nisko. Poprosił kapłanów i pielgrzymów o pomoc i zaniesienie skrzyń do przybocznych sal.
Nawaar:
Dhampir z nudów postanowił się przejść, po dziedzińcu świątyni będąc tutaj wcześniej nie zdążył się rozejrzeć i poznać wszystkiego. Chciał popatrzeć na architekturę oraz zobaczyć kunszt rzeźbiarzy, którzy wykonali posągi bogów. Tak sobie spacerując rozglądał się, po wszystkim co go otaczało. Wtedy też zagadał do pierwszego człowieka.
- Możesz mnie oprowadzić?
Jednak nie uzyskując odpowiedzi poszedł na własną rękę, a gdy skończył ruszył do swojej chatki.
Ragthar:
Ragthar cały czas rozmyślał na zagadką. Nie znał historii tej wyspy, więc udał się do miejsca gdzie przebywał dracon. Według mieszkańców była to chyba najstarsza istota żyjąca na tym terenie. Ork dotarł do świątyni z głową w chmurach.
-Jest tu kto?
Elsh Alash:
- Witaj.
Ragthar:
-Witaj draconie. Podobnież nikt inny tak jak ty nie zna historii tego miejsca.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej