Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes

Bezimienny vs Geralt

<< < (11/15) > >>

Sado:

--- Cytuj ---Tak, grając w Wiedźmina dysponowałem chyba taką zabawką. Redukuje większość, ale nie wszystkie. W dodatku tarcza wokół Geralta nieco ograniczyła by jego możliwości w walce mieczem, a bezimienny jest odporny na własne zaklęcia. Tak więc jego szanse wzrosną.
Quen nie jest w stanie odeprzeć śmiercionośnej fali jaką jest zaklęcie Masowe Zniszczenie.
--- Koniec cytatu ---

Skoro nie tarcza Queen, to został jeszcze znak Heliotrop - ochrona przeciw magii, ale nie zapominajmy, ten znak nie jest doskonały. Niekiedy, zamiast zlikwidować zaklęcie może tylko osłabić jego działanie.



--- Cytuj ---Bezimienny - barbarzyńca z toporem dwuręcznym:
Geralt - 70% sznasy na wygraną, bezimienny - 30%

Bezmienny - potężny mag
Geralt - 40% szansy, bezimienny - 60%

Bezimienny - wojownik z dwoma ostrzami lub tarczą, silny i szybki
Geralt - 50%, bezimienny - 50%
--- Koniec cytatu ---

Bezimienny - barbarzyńca z toporem dwuręcznym/ciężkim mieczem:
Geralt - 80% sznasy na wygraną, bezimienny - 20%

Bezmienny - potężny mag
Geralt - 35% szansy, bezimienny - 65%

Bezimienny - wojownik z dwoma ostrzami lub tarczą, silny i szybki
Geralt - 60%, bezimienny - 40%


Moje wyniki od razu uzasadniam:

1 Walka: Bezimienny miałby cholernie nikłą szansę na trafienie ciężką bronią zwinnego wiedźmina. Wystarczyłby jedno mocne (maksymalny ładunek) uderzeniem Aarden, Drugi atak Aksji i atak w punkt witalny. Bezimienny miałby tylko szansę jakby udało mu się jakoś trafić celnie parę razy Geralta, ale patrząc chociażby na reagowanie podczas walki ze strzygą, wyraźnie możne powiedzieć, że szanse na to są cholernie niskie.

2 Walka: Tak czy siak, Bezimienny posiada całkiem szeroką gammę potężnych czarów. Wystarczyłoby rzucicw Geralta parę czarów i wiedźmin, chociażby cholernie wytrzymały - padłby. Tutaj wiedźmin na tylko jedną szansę - eliksiry, Queen i Heliotrop. Jeżeli pod ochroną znaków i eliksirów uda mu się dotrzeć do przeciwnika - ewidentnie  kończy to walkę.  Jednak nie ma tak łatwo, szansa, że Geraltowi udałoby się ot tak dotrzeć bez przeciwnika bez śmiertelnych lub poważnych ran jest nikła. Tutaj Bezimienny zyskuje dużą przewagę.

3 Walka: No niby tutaj i tutaj bohaterzy są bardzo szybcy i zwinni. Niby obydwaj mają lekkie, dobre zbroje nieograniczające ich ruchów... ale jest jeden duży punkt, który daje Geraltowi te parenaście procent do zwycięstwa - wyszkolenie. Nie oszukujmy się, nawet kiedy Bezimienny jest mistrzem w walce, to jego ataki przy tych "combo" Geralta wyglądają słabo. Bezimienny szkoli się w walce może rok. Wiedźmin jest szkolony od dzieciństwa. Te  wszystkie jego ataki, zakończenia - świadczą o jego wyśmienitym wyszkoleniu. Niezapominajmy jeszcze o znakach, które bardzo łatwo użyć podczas walki, a Bezimienny potrzebuje całkiem dużo czasu by schować swe miecze i zacząć czarować.

USZU:
A jak dla mnie wygrał by bohater gry. . Geralt jest szybki ale nie za bardzo silny bohater gry by wzią zbroje palladyna taką jak ma lord hagen i magiczne ostrze na smoki  i już po geralcie.

ps. w bohaterze gry chodziło mi o bohatera gry gothic

Sado:

--- Cytuj ---A jak dla mnie wygrał by bohater gry.  . Geralt jest szybki ale nie za bardzo silny bohater gry by wzią zbroje palladyna taką jak ma lord hagen i magiczne ostrze na smoki  i już po geralcie.
--- Koniec cytatu ---


Skąd wiesz, że nei jest silny? Co do samej taktyki - wtopiłby. Zbroja paladyna - znak Igni. Geralt nagrzałby jego zbroję, zadając bardzo poważne rany i Bezimienn yw bólu nie miałby co zrobić. A jeżeli nie to - to znak Aard. Telekinezą przewrócić bohatera, następnie znak Aksji i dobicie. Jeśli jeszcze nie to, to po prostu zwykłe unikanie ciosów przeciwnika. Bezimienny nei byłby w stanie zranić szybkiego i zwinnego Geralta, a wiedźmin tylko unikałby ciosów dopóki przeciwnik się nei zmęczy i wteyd by go dobił. Jakieś kontrargumenty davidzie? ;]

sprite9:
Zgadzam się ze wszystkim co napisałeś. Tylko tu może coś dopowiem:


--- Cytuj ---Jeżeli pod ochroną znaków i eliksirów uda mu się dotrzeć do przeciwnika - ewidentnie  kończy to walkę.
--- Koniec cytatu ---

Wydaje mi się, że Geralt nie przetrzymał by żadnym znakiem Masowego Zniszczenia, Błyskawicy, czy też Meteorytu. No, co do tych dwóch ostatnich to gdyby był naprawdę szybki - mógłby zdążyć odskoczyć poza ich pole rażenia.
A gdyby wiedźminowi udało się dojść do bohatera - czy walka byłaby przesądzona? Hmmm. Na pewno szanse Geralta potwornie by wzrosły, ale bezimienny potrafi znieść nawet najcięższe obrażenia i dokończyć rzucanie czaru. Według mnie istnieje duże prawdopodobieństwo, że w tej sytuacji obydwaj bohaterowie zginęliby. Geralt - od dokończonego zaklęcia, a bezimienny - od ciosów, które mu zadano. Tak więc wyszłoby na to, co było napisane w pierwszym poście tego tematu. Pozabijaliby się nawzajem.


A co do niektórych postów z tego teamtu, powiedzcie mi - czy osoba na poniższym screenie to ociężały, powolny, zakuty w zbroję osiłek?

Mam nadzieję, że widać w miarę dobrze.

olotocolo:
Niestety widać dość kiepsko, zbyt ciemny. jak dla mnie to jest to omawiany wcześniej:

"Bezimienny - wojownik z dwoma ostrzami lub tarczą, silny i szybki"  tylko że w tym wypadku z jednym mieczem. A więc szanse bezimiennego = 40%

Ale w końcu którą grę omawiamy? Bo ten screen jest z G II.

Co do maga to myślę że Błyskawicy, czy Meteorytu Garalt na pewno by uniknął a gdyby podszedł do Bezimiennego - maga to sprawa byłaby skończona. bohater gry nie może przerwać zaklęcia, a geraltowi wystarczyłby jeden cios. Odcięcie głowy lub prosto w serce.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej