Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Bezimienny vs Geralt
piotros1991:
Ja nie przechodzilem gry na czas tylko mnie wciagnela i nie moglem się oderwac.Gralem dzien i noc,ale z kolegą, tak dokladnie to kuzynem ktory byl u mnie kilka dni więc się zmienialismy.
Tez mialem kilka takich sytuacji- nieopodal Silden stado wilkow(4) zabilo orkowy patrol(5-6).Ale mimo to gra się przyjemnie,może jest to malo realistyczne ale pomysl gdyby 5 wilkow gryzlo cie na raz to nie mial bys z nimi szans az do konca gry-wilkowi wystarczy dobra seria i po Beziu--, trzeba sobie umiec z nimi radzic a ja znam kilka takich sposobow.
Fakt nie wszystkie umiejętnosci są potrzebne ale niektore są bardzo przydatne, a Geralt ich nie posiada, oczywiscie to dziala w dwie strony.
Osobiscie nie urzywałem ognistego miecza bo mi się nie podobal,a w durzej mierze dbałem tez o wyglad postaci.
jeśli chodzi o lodowe wilki to na poczatku bylo ciezko ale wziolem je podstepem. Kazalem tamtemu czekac a sam zwabilem wszystkie i pobiegłem do takiego posterunku(jet ich kilka w calym Nordmaze)i je wytluklem z łuku-nie potrafią wchodzic po shodach.
Co do ilosci Wiedzminow bym się nie zgodzil, co prawda nie czytalem ksiązki ale w grze ten ich przywudca Wesemir mowil na poczatku ze bylo ich wielu ale ciagle ataki ich zdziesiatkowaly. A bohater gry nie jest tylko paladynem,asasynem,najemnikiem,zabujca orkow czy magiem ale tez wybrancem. W gothicku nie ma wulgaryzmow ale nie przez twurcow tylko w Niemczech jest takie prawo zabraniające urzywania przemocy i wulgaryzmow w grze.
Sadze ze Ardem nie bylo by tak łatwo powalic trola,na dodatek czarnego ,a co dopiero 3- to szerzenie herezji. Ja autentycznie rozwaliłem trzy trole nie odbiegając od nich ani nie wywabiając pojedyńcz- fakt mialem 73 level i dwa miecze z czystej rudy-ale pokonalem. Przypominam ze Geralt na poczatku tez nie byl zbytnim pakerem.:)
A golema już pamiętam ale Geralt musial go brac podstepem- zamawiac burze, a potem walic w niego piorunami, a Bezio podbiega rach ciach i po sprawie.
Co do ostatniego twojego cytatu to może nie jest poprawna polszczyzna ale kazdy domysli się o co mu chodzilo.:)
Wniosek jest prosty - Geralt ma cykora kiedy kiedy taka jest bohatera gry wola!!!!!
Pozdrawiam:piotros1991
rafalos890:
--- Cytuj ---Tez mialem kilka takich sytuacji- nieopodal Silden stado wilkow(4) zabilo orkowy patrol(5-6).Ale mimo to gra się przyjemnie,może jest to malo realistyczne ale pomysl gdyby 5 wilkow gryzlo cie na raz to nie mial bys z nimi szans az do konca gry-wilkowi wystarczy dobra seria i po Beziu--, trzeba sobie umiec z nimi radzic a ja znam kilka takich sposobow
--- Koniec cytatu ---
.
W sumie racja - i tu się objawia zaleta wiedźmina - styl grupowy, którego w Gothic 3 nie ma. Co do realizmu - RPG nie musi być realistyczny - ważne żeby wciągał (dla mnie najważniejsza jest fabuła).
--- Cytuj ---Fakt nie wszystkie umiejętnosci są potrzebne ale niektore są bardzo przydatne, a Geralt ich nie posiada, oczywiscie to dziala w dwie strony. biggrin.gif
Osobiscie nie urzywałem ognistego miecza bo mi się nie podobal,a w durzej mierze dbałem tez o wyglad postaci.
--- Koniec cytatu ---
No właśnie: bohater gry może być niezmordowanym biegaczem, a Geralt może zrobić petardy, oleje, czy eliksiry.
--- Cytuj ---jeśli chodzi o lodowe wilki to na poczatku bylo ciezko ale wziolem je podstepem. Kazalem tamtemu czekac a sam zwabilem wszystkie i pobiegłem do takiego posterunku(jet ich kilka w calym Nordmaze)i je wytluklem z łuku-nie potrafią wchodzic po shodach.
--- Koniec cytatu ---
Tak. Tylko to jest wykorzystywanie bugów, a nie walka.
--- Cytuj ---Co do ilosci Wiedzminow bym się nie zgodzil, co prawda nie czytalem ksiązki ale w grze ten ich przywudca Wesemir mowil na poczatku ze bylo ich wielu ale ciagle ataki ich zdziesiatkowaly. A bohater gry nie jest tylko paladynem,asasynem,najemnikiem,zabujca orkow czy magiem ale tez wybrancem. W gothicku nie ma wulgaryzmow ale nie przez twurcow tylko w Niemczech jest takie prawo zabraniające urzywania przemocy i wulgaryzmow w grze.
--- Koniec cytatu ---
Tak, ale wiedźminów nawet przed zdziesiątkowaniem nie było na pewno dużo (pewnie góra 100), a co z tego, że bohater gry jest wybrańcem? Ma jakieś specjalne umiejętności dzięki temu, czy co? Skoro nie to jest zwykłym paladynem/assaynem/nordmarczykiem/leśnym gońcem.
--- Cytuj ---Sadze ze Ardem nie bylo by tak łatwo powalic trola,na dodatek czarnego ,a co dopiero 3- to szerzenie herezji. smile1.gif Ja autentycznie rozwaliłem trzy trole nie odbiegając od nich ani nie wywabiając pojedyńcz- fakt mialem 73 level i dwa miecze z czystej rudy-ale pokonalem. Przypominam ze Geralt na poczatku tez nie byl zbytnim pakerem.:)
--- Koniec cytatu ---
Trudno powiedzieć. Możliwe, że dałoby radę to zrobić, ale głowy nie daję. Myślę jednak, że takiego trolla łatwo byłoby podpalić. A potem najspokojniej w świecie dobić.
--- Cytuj ---A golema już pamiętam ale Geralt musial go brac podstepem- zamawiac burze, a potem walic w niego piorunami, a Bezio podbiega rach ciach i po sprawie.
--- Koniec cytatu ---
I to jest właśnie piękne w Wiedźmnie - nie wszystkie potwory można załatwić brutalną siłą, na niektóre trzeba mieć sposób! bohater gry by tego na pewno nie wymyślił (że jak burza?! załatwię go jednym ciosem - ryms! - i bohater gry martwy)!
--- Cytuj ---Wniosek jest prosty - Geralt ma cykora kiedy kiedy taka jest bohatera gry wola!!
--- Koniec cytatu ---
Bezimienny to w gruncie rzeczy dobry bohater - ale tylko w Gothic 2 i Gothic 1, bo w Gothic 3 zrobił się cienką d*pą. Ale Geralt i tak jest lepszy. Ta mała ciota - bohater gry idiota!!!
Pozdrawiam,. Rafalos890.
maciek18-96:
mi się zdaje że by wygrał bezimienny dlatego że miał by dużo czarów pomagających np przywołanie golema a potem deszcz meteorytów
piotros1991:
Tylko ze w Gothicku kiedy dostanie się kombosa to można jednym ciosem zabic kazdego przeciwnika, jest to bardz przydane np. w przypadku tych 20 wilkow albo w jaskini pełnej szkieletow. A Geralt aby wykończyc silniejszego potwora musi się niezle natluc(chyba ze go ogłuszy ale wszystkich na raz się niestety nie da).
Te wszystkie wiedzminskie umiejętnosci są przystosowane w wiekszosci do zabijania potworow, a bohater gry jest człowiekiem, chytrym i podstepnym.
Z tymi bugami to tak nie do konca po prostu podalem ci zły przykład, kiedy np. wejdziesz na jakąs duża skale lub urwisko, albo tez stwor będzie w przepasci a ty na gorze to to już nie jest bug tylko podstep.
Co z tego ze bohater gry jest wybrancem? - już ci odpowiadam. Przeciez już pisalem ze Bezio posiadł moc Przodkow i moc Beliara lub Innosa w zaleznosci od wyboru. więc nie jest zwykłym człowiekiem tylko kimś więcej-pol Bogiem, jak Herkules, Achilles itd.
Taki trol podpalony bylby jeszcze bardziej wsciekły, a ma wystarczająco dużo zycia aby przetrwac poparzenia bez wiekszych strat. Ale skończmy już gadac o potworach z prostej przyczyny- w obu grach są one zupełnie inne.
W Gothic na trudniejsze potwory tez trzeba pokombinowac. Ja rozwaliłem w dwojce czarnego trola na 5 levelu bo zucilem na niego zmniejszenie potwora. Z resztą w Gothicku jest taki przydatny czar jak amnezja- Zucamy na Geralta i znow nic nie pamieta.
Bezio w jedynce i dwojce byl silny, ale w trujce tez nie jest gorszy. Przeciez na kontynencie są o wiele silniejsze potwory niz byly na wyspie.
Wniosek jest prosty: Kiedy Bezio miecz dobywa to Geralt się migiem zmywa!!!
Pozdrawiam:piotros1991
piotros1991:
A to pewniwnie dla tego ze nasze argumenty przeradzaje się w bajki - Bezio zrobil by tak, a nie inaczej, a wtedy Geralt...
No tak ale ja mam do dyspozycji tylko postac z gry. więc jestem w stosunku do was troxhe ograniczony w tym zakresie.
Zaraz ci powiem ile dokladnie tylko odpale Gothicka..................................naliczyłem 8 to jak na Gothicka calkiem niezle.
Tak swiaty są zupełnie odmienne poza tym Gothic byl zrobiony z o wiele wiekszym rozmachem niz Wiedzmin(ale to już sprawa funduszy):)
Ja tam nic do wampirow nie mam ale niestety tak jest ze są nazywane potworami(trochę nie na temat:))
Misje so niehtore zawile - Jak tu wejsc do Ishtar żeby nie narobic sobie problemow u innych nacji i byc w zgodzie z koczownikami.?
Ja nie jechałem po tej grze (chyba) wrecz nawet mi się podobala. są fajne zadania ale fabula mogla by byc trochę bardziej przemyslana. Poza tym ja gram we wszystkie gry tego typu i wiekszosc jest fajna. A my teraz nie dyskotujemy o grze tylko o bohaterach (o grach jest oddzielne forum);)
Jak dyskosja się rozkreca to tak już jest prawie zawsze co nie zmienia faktu ze Geralt by przegral w starciu z Beziem;D
Bezio wcale nie musi się specjalizowac w jednej profesji bo np. kiedy ja siedzialem za monitorem to Bezio mial wszystkie umiejetnosci bojowe(trochę tego jest) łacznie z: paladyn, regeneracja i do tego dwa miecze z czystej rudy. Wszystkie mysliwskie i najlepszy łuk w grze. Ponadto wszystko co zwiazane z alchemia nie bylo dla niego zagadka, Byl znakomitym złodziejem i kowalem(wszystko mial w tych dziedzinach) i wszystkie odpornosci, niezmordowany biegacz i akrobatyka(dzieki tej umiejetnosci byl zwinniejszy.:) więc wcale nie musi się specjalizowac w jednej profesji
Pozdrawiam,:piotros1991
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej