Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Bezimienny vs Geralt
piotros1991:
rafalos890 jestes spoko, klutnia z toba to prawdziwa przyjemnosc.
Zapewniam cie ze można przejsc Wiedzmina w 3 dni oczywiscie nie obejdzie się bez zarwanych nocy.
Masz racje zwierzeta nie powinny czekac na swoja kolejke ale ludzie i orkowie są honorowi i czekaja.
Co do uzdolnien to ,np. kowalstwo (tylko nie pisz ze jest niepotrzebne), kradziez, obalenie, morderstwo, odpornosc na goraco i na mroz, na osabienie i zatrocie, myslistwo i umiejetnosci z nim zwiazane,ulepszona zbroja, paladyn, regeneracja zycia, targowanie się, wylganie się z klopotow, ostrzenie oreza, akrobatyka, niezmordowany biegacz, bieganie ,ogolnie wytrzymalosc -to jeszcze malo?
Poziom trudnosci jest zdziebko spiepszony ale jeśli ktos opanuje dobrze ta gre i gra taktycznie to wychodzi z niemal kazdej walki bez obrazen.
Moc wiedzminow ma kazdy wiedzmin. Własnie to go ogranicza bo nie może nauczyc się niczego innego jest jak wulgarny robokop. Matomist Bezio sam decydoje w jakim kierunku poprowadzi swoj rozwoj.
Geralt nie walczyl ani ze smokami(nie wiem jak bylo w ksiązce), ani z ksieciem demonów, ani z szamanami śniącego, ani z czarnym trolem, ani z golemami,ani..., a co to dla bohatera gry taka krolowa kikimor , czy wilkołak phi hi. Gdyby Geralt zobaczył na raz trzy trole w tym jednego czarnego to posrał by się w gacie , a jak by uciekał to majtające się w majtkach odchody powybijały by mu zęby.
wniosek jest chyba oczywisty - Geralt wymiekaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!
Pozdrawiam piotros1991
Ingmar:
Brawa dla Piotrosa 1991.jeden z niewielu który wie co mówi :D Bezimienny, by go pyknął ze związanymi rękami i nogami.
Pozdrawiam,
Nessa:
Popieram rafalosa890.
Choć temat jest lekko dziwny ,bo porównujemy postacie z zupełnie "innych światów".
--- Cytuj ---Masz racje zwierzeta nie powinny czekac na swoja kolejke ale ludzie i orkowie są honorowi i czekaja.
--- Koniec cytatu ---
Tu ległam...
Oni są uprzejmi i nie wcinają się w kolejkę ;P
Ciekawe czy mają numerki xD
--- Cytuj ---Geralt nie walczyl ani ze smokami(nie wiem jak bylo w ksiązce),
--- Koniec cytatu ---
Geralt nie zabijał smoków, gdyż uważał ,że to nie smoki polują na ludzi tylko na odwrót.
(tyle wiem z opowiadań A.Sapkowskiego ,a nie z gry)
--- Cytuj ---Gdyby Geralt zobaczył na raz trzy trole w tym jednego czarnego to posrał by się w gacie , a jak by uciekał to majtające się w majtkach odchody powybijały by mu zęby.
--- Koniec cytatu ---
Chciałabym zauważyć ,że wiedźmini to wojownicy zajmujący się zabijaniem (za pieniądze) potworów ,więc wątpie jakoby Geralt tak zareagował.
--- Cytuj ---Zapewniam cie ze można przejsc Wiedzmina w 3 dni oczywiscie nie obejdzie się bez zarwanych nocy.
--- Koniec cytatu ---
Gram od tygodnia i nie jestem nawet w połowie.
Ty chyba jakimś cudownym sprintem tą grę "przeszedłeś".
Co do umiejętności w Gothic 3 uważam parę z nich za niepotrzebne i dlatego także w tej kwestii uznaje wyższość Wiedźmina.
--- Cytuj ---rafalos890 jestes spoko klutnia z toba to prawdziwa przyjemnosc.
--- Koniec cytatu ---
Lepszą nazwą byłaby raczej dyskusja :] .
(pisze się kłótnia)
--- Cytuj ---Bezimienny, by go pyknął ze związanymi rękami i nogami.
--- Koniec cytatu ---
Ktoś mi już kiedyś mówił ,że mam głupie skojarzenia ;P.
Vertex:
Sama niewiedza załozyciela tematu i wielu osob tu piszących mnie przeraża ponieważ głowny bohater ksiązki Sapkowskiego nazywa się Geralt a nie Gerald jak tu wielu mowi ale to szczegół. Wg. mnie glupio jest porownywać bezimiennego z nim przez to że oba światy w jakich występują roznią się zupełnie (np. w wiedźminie występują dwa rodzaje mieczy: srebrne do potworów i stalowe do walki z ludźmi). Oczywiście jezeli już bym miał porownywac oczywiscie wygrałby Geralt z Rivii. Coz to wymieniać jest świetnym wojownikiem szkolonym od młodości głównie do walki z potworami. Dzięki magicznym eliksirom ma on wyczulone zmysły jak i również świetny refleks i nadludzkie umiejętności czego o bezimiennym nie można powiedziec ponieważ to jest poprostu przeciętny czlowiek z tym że został wybrańcem. Rowniez musze tu powiedziec że wielu z tych ktorzy się tu wypowiada i mowi że bezimienny wygrał by z łatwoscią za przeproszeniem gówno wie, nie czytało ksiazki albo nawet nie grało w gre ktora rozni się niezmiernie od ksiązki Sapkowskiego. Geralt umiał jak wiadomo posługiwać się magicznymi znakami które dały by mu sporą przewage. Podsumowując wg. mnie bezimienny nie miał by większych szans z Geraltem.
rafalos890:
--- Cytuj ---rafalos890 jestes spoko klutnia z toba to prawdziwa przyjemnosc.
--- Koniec cytatu ---
Nawzajem. Lubię się wykłócać, zawsze mam setki argumentów i MUSZĂ postawić na swoim. Zaraz zobaczymy twoje argumenty...
--- Cytuj ---Zapewniam cie ze można przejsc Wiedzmina w 3 dni oczywiscie nie obejdzie się bez zarwanych nocy.
--- Koniec cytatu ---
Fuj! Przechodzenie gry na czas jest dla mnie głupotą. Lubię się grą delektować i wypełniać wszystkie questy (trochę się wkurzam jak jakiegoś nie mogę wykonać), a zarywać nocy dla gry... Nie! To zdecydowanie nie dla mnie!
--- Cytuj ---Masz racje zwierzeta nie powinny czekac na swoja kolejke ale ludzie i orkowie są honorowi i czekaja.
--- Koniec cytatu ---
Byłoby bardzo fajnie gdyby nie to, żę to jest gra i pokonanie orka, choć tak naprawdę to jets np. 40 orków to łatwizna (nie mówię tu o szamanach, bo wg. mnie walka z 2 szamamnami może być trudniejsza niż z 100 orków! A kiedyś miałem taką sytuację, że głupi dzik zabił orka! A mnie też, choć bez problemów zniszczyłem np. Monterę!!! Ale honor najważniejszy.
--- Cytuj ---Co do uzdolnien to ,np. kowalstwo (tylko nie pisz ze jest niepotrzebne), kradziez, obalenie, morderstwo, odpornosc na goraco i na mroz, na osabienie i zatrocie, myslistwo i umiejetnosci z nim zwiazane,ulepszona zbroja, paladyn, regeneracja zycia, targowanie się, wylganie się z klopotow, ostrzenie oreza, akrobatyka, niezmordowany biegacz, bieganie ,ogolnie wytrzymalosc -to jeszcze malo?
--- Koniec cytatu ---
Masz rację. Tylko, że to są trochę takie pomniejsze, nieważne umiejętności. Np. Po co komu kradzież jak i tak zawsze ma się dużo kasy (ja tak miałem!), po co wyłganie się z kłopotów jak można go sprowokować? Przyznaję, że są fajne umiejętności, ale powiedz mi: czy widzisz różnicę między 100 siły, a 110? A między 200 wytrzymałości, a 210? Bo ja nie! Co prawda możesz nosić broń tylko od pewnego poziomu siły, ale to mało, bo z ognistym mieczem można trzymać do połowy gry!!! A dostaje się go już na początku!!! Zupełnie bez sensu!
--- Cytuj ---Poziom trudnosci jest zdziebko spiepszony ale jeśli ktos opanuje dobrze ta gre i gra taktycznie to wychodzi z niemal kazdej walki bez obrazen.
--- Koniec cytatu ---
Już o tym mówiłem! Powiedz mi - za którym razem zabiłeś te 20 lodowych wilków koło, bodajże, klanu ognia? Bo ja za (dosłownie) 50!!! Nie dość, że trudno to jeszcze ten pajac co mi towarzyszył co i rusz ginął. Więc co ty chrzanisz o taktyce? Tu się zaklikuje przeciwników na śmierć!!!
--- Cytuj ---Moc wiedzminow ma kazdy wiedzmin. Własnie to go ogranicza bo nie może nauczyc się niczego innego jest jak wulgarny robokop. Matomist Bezio sam decydoje w jakim kierunku poprowadzi swoj rozwoj.
--- Koniec cytatu ---
Taaa... Tylko, że wiedźminów było mało, więc to nie jest zbyt częste, a np. takich paladynów w Gothicu trochę było. Poza tym tu zacząłeś pisać bezsensowne rzeczy, bo może wkuwać walkę mieczem lub znaki (gothicowa odmiana magii). bohatera gry też można nazwać robokopem! A co do wulgarnego: taki właśnie był świat, a Gothic został ugrzeczniony.
--- Cytuj ---Geralt nie walczyl ani ze smokami(nie wiem jak bylo w ksiązce), ani z ksieciem demonów, ani z szamanami śniącego, ani z czarnym trolem, ani z golemami,ani..., a co to dla bohatera gry taka krolowa kikimor , czy wilkołak phi hi. Gdyby Geralt zobaczył na raz trzy trole w tym jednego czarnego to posrał by się w gacie , a jak by uciekał to majtające się w majtkach odchody powybijały by mu zęby.
--- Koniec cytatu ---
Książkę polecam, bo bardzo fajna! Co do potworów: z golemem walczył (nie pamiętasz? - akt 2 - miał jedną z sefir), a z pozostałymi nie. Ale to trochę głupio mówić z kim walczył kto, a z kim nie właśnie dlatego, że ich nie ma w danym świecie. Ale osobiście sądzę, że Geralt powalił by aardem WSZYSTKIE 3 czarne trolle i zabił jednym ciosem, a bohater gry uciekał by w podskokach przed armią kikimor, ba - utopiec by go zabił.
--- Cytuj ---wniosek jest chyba oczywisty - Geralt wymiekaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!! tongue1.gif
--- Koniec cytatu ---
wniosek jest chyba oczywisty - bohater gry wymiekaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!
--- Cytuj ---Brawa dla Piotrosa 1991.jeden z niewielu który wie co mówi :D dwarf.gif Bezimienny, by go pyknął ze związanymi rękami i nogami.
--- Koniec cytatu ---
He! He! Tak to napisałeś jakby bohater gry miał pyknąć piotrosa :) Ze związanymi rękami i nogami bohater gry mógłby tylko napierdzieć Geraltowi xD
Pozdrawiam,. Rafalos890
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej