Tereny Valfden > Dział Wypraw
I wyprawa do Ignis Terra
Altair:
Altair pomyślał "hmm... padł?", jednak po chwili wahania wyciągnął miecz i dla pewności szybkimi, mocnymi cięciami poodcinał bestii łapy, by w czasie próby zabicia jej nie wstała i nie uciekła. Po czym ponownie bardzo mocnym cięciem uderzył w szyję stwora odrąbując łeb. Dla pewności dźgnął ją jeszcze kilka razy w tors...
MooN:
Wilk rozejrzał się trochę. Zobaczył, że ogarł znajdujący się niedaleko od Dies Irae Vae Victis , ma wbite w kark jego ostrze. Zrobił się znów niewidzialny (Magia Wampirów, Niewidzialność) i znów zaczął się skradać. Gdy był już pół metra od potwora skoczył, wyrwał ostrze z karku Ogara i wylądował twarzą do ziemii. Zaklęcie przestało działać, więc przeturlał się na bok i jak najmocniej uderzył mieczem w potwora, w jego łapę.
Walar:
Walar widząc skaczącego ogara na niespodziewającego się nic Forneasa jak najszybciej zdjął swój łuk z pleców i wymierzył w lecącego jeszcze ogara. Strzałą pomknęła do celu zmierzając ku szyi potwora... Walar miał nadzieję że uda mu się uratować brata jego znajomego, niestety już martwego nekromanty - Canisa.
Akatosh:
Akatosh wypuścił łuk z rak.Postanowił sięgnąć po miecz.Uzył Gniewu Krwi.Po chwili szamotaniny wyciągnął ostrze.Spróbował nim rozciąć bestii brzuch...
Ps.Co się stało z drug ą strzała którą wystrzeliłem w stronę ogara?
Isentor:
//Ogar zaszlachtowany przez Altaira zdechł...
//Biały Wilk odciął bestii łapę atakując swym ostrzem. Ognisty ogar zaczął uciekać poruszając się na trzech pozostałych kończynach.
//Strzała wystrzelona przez Walara ugodziła ogara w szyje, cios był śmiertelny bestia padła martwa.
//Bestia została ugodzona w brzuch przez ostrze Akatosha. Padła na ziemię tonąc we własnej krwi.
Pozostało 2 żywych ognistych ogarów w tym 2 śmiertelnie rannych..
p.s.
Akatoshu nie masz kilku tur pod rząd, przeciwnicy też mają ruch. A jeśli w między czasie przeciwnik zablokuje twój atak zostaje on anulowany.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej