Autor Wątek: Paladyni a Najemnicy  (Przeczytany 71671 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Azariel

  • Kopacz
  • **
  • Wiadomości: 170
  • Reputacja: -4
  • Płeć: Mężczyzna
  • cudów nie ma, wszystko ściema
Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #140 dnia: 24 Luty 2009, 10:10:06 »
Apropo wiary w Innosa, to ona daje Paladynom nadzieję w GD. Dzięki temu, że mają Innosa, są cierniem w oku Beliara. Chyba jako jedyni.
No i co z tego?Grimm ma racje rozwalają zielonych w ciagu dnia po 50.A beliar ma asasynów,i dlatego są oni cierniem w oku Innosa(głupio brzmi,wiem).Nie jako jedyni.Przeciwko Beliarowi są magowie ognia,nordmarczycy,po części magowie wody.

Offline Hussar

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 49
  • Reputacja: 2
Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #141 dnia: 28 Luty 2009, 12:39:36 »
Jeżeli chodzi o porównanie Paladynów do Zakonu Rycerskiego to myślę, że bardziej pasują do Templariuszy.

Ale do rzeczy. Najemnicy to tempe osiłki, które myślą, że wszystko można zrobić mając szerokie bary. Ilu z nich widziało wcześniej Khorinis? Albo jeszcze lepiej. Ilu z najemników na farmie Onara widziało wcześniej jakiegokolwiek PALADYNA!!!??? No właśnie... Najemnicy nawet nie wiedzą, z jaką siłą przyszło by im walczyć, a błędna ocena sytuacja to podstawa to klęski :).

Forum Tawerny Gothic

Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #141 dnia: 28 Luty 2009, 12:39:36 »

Offline momo

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 895
  • Reputacja: 87
  • Płeć: Mężczyzna
  • gothiczeQ
Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #142 dnia: 28 Luty 2009, 18:39:56 »
Nie chcę podważać twojego autorytetu, ale jednak otworzę. Szkoda zamykać bo ten temat to w zasadzie jeden z niewielu o Gothicku gdzie faktycznie toczyła się jakaś dyskusja. Inna sprawa, że może jest trochę burdel ale uważam, że lepiej żeby było trochę offtopu, niż kolejne posty w stylu "Najemnicy są fajni bo są z kolonii, ale paladyni fajniejsi bo mają ffajne zbroje :*".
Także przynajmniej ja nie widzę powodów do przerwania dyskusji, ale dobrze by było gdybyście podczas rozstrzygania jakiejś konkretnej sytuacji, zrobili jakieś założenia np. celem najemników jest statek, albo uwolnienie Benneta, akcja jest po wyruszeniu Hagena do doliny czy przed, Lee jest za, czy przeciw itp. albo przynajmniej nie powtarzali dokładnie tych samych argumentów, bo takie coś faktycznie nie ma sensu.

A do tematu, to uważam, że najemnicy bez większych problemów by to wygrali, a to przez ich nastawienie. Nie dbają o takie rzeczy jak honor, czy powinność do obrony słabszych więc gdyby zaatakowali, to na pewno nie wbiegli by na pałe do miasta z imieniem innosa na ustach, a zrobili by to podstępem, tymczasem paladyni, którzy w większości przystosowani są tylko do prostej walki. Może są w tym dobrzy, ale w sytuacji w której trzeba wykazać się sprytem, nie siłą, momentalnie by się pogubili. Dajmy np. paladynów w zamku: żaden z nich nie potrafi wykombinować jak prześlizgnąć się przez przełącz, czy między orkami dookoła zamku. Gdyby nie posłaniec (ten którego spotykamy zaraz po ataku na zamek) to nawet nie wiedzieliby co dzieje się z pozostałymi grupami. Jedyny pomysł jaki przychodzi Garondowi do głowy to przebić się przez linie orków. Nawet nie pomyśli o tym, że można ich jakoś wykiwać, bo tak został przeszkolony. Jeszcze inna sprawa: prawie żaden paladyn nie nosi broni strzeleckiej, w mieście nie ma prawie w ogóle broni strzeleckiej, prócz tego co ma Bosper, także gdyby tylko najemnikom udało się dostać na odpowiednie pozycje mogliby obrońców miasta poprostu wystrzelać, zanim doszłoby do walki w zwarciu, w której zarówno paladyni jak i straż są szkoleni. W kwestii sprzętu najemnicy również nie musieliby być wiele gorsi. Po warunkiem, że przed atakiem Bennet byłby na farmie, mógłby przecież przygotować zbroje łowców smoków. Skoro wykonał je dla najemników wyruszających do doliny, to mógłby również dla tych idących na miasto. W tym czasie Lares, czy inny szpieg mógłby opracować plan dostania się do miasta np. morzem, kanałami i przejściem koło Hanny, albo łańcuchem górskim również kończącym się w porcie. Gdyby w dodatku udało im się utrzymać atak w tajemnicy przed miastowymi, momentalnie opanowaliby koszary, gdzie mogliby się już nawet dobrze ulokować na jakiś czas. Trzeba by też wziąźć pod uwagę, że mieszkańcy portu nienawidzą paladynów i mogliby się przyłączyć do najemników. Można by jeszcze tego nawypisywać ale ja resztę zostawiam w spokoju. Może nikt tematu nie zamknie

fragm. mojej pracy maturalnej o gothicu
;]

Offline Ainur

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 981
  • Reputacja: 21
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #143 dnia: 28 Luty 2009, 19:18:48 »
Cytuj
w mieście nie ma prawie w ogóle broni strzeleckiej, prócz tego co ma Bosper, także gdyby tylko najemnikom udało się dostać na odpowiednie pozycje mogliby obrońców miasta po prostu wystrzelać, zanim doszłoby do walki w zwarciu,
Może i mogli by zaatakować skutecznie strażników miejskich, ale do paladynów mam pewne wątpliwości. Niektóre czy większość strzał najemników odbijają się od pancerzy paladynów.

Cytuj
utrzymać atak w tajemnicy przed miastowymi, momentalnie opanowaliby koszary, gdzie mogliby się już nawet dobrze ulokować na jakiś czas. Trzeba by też wziąźć pod uwagę, że mieszkańcy portu nienawidzą paladynów i mogliby się przyłączyć do najemników. Można by jeszcze tego nawypisywać ale ja resztę zostawiam w spokoju. Może nikt tematu nie zamknie
Obywatele z placu wisielców napewno zobaczyli by najemników w koszarach i wezwali by paladynów. Być może i mieszkańcy portu nie lubią paladynów lecz gdyby najemnicy wygrali by walkę to co by było? Wszystkich najemników jest bodajże 15, 16. A paladynów w porcie, w górnym mieście i na statku to razem było by 50 paladynów. Nagle z Górniczej Doliny do Khorinis przybywają orkowie i zaatakowali by miasto. Najemnicy nie mieli by szans w walce z orkami a paladyni, tak.

Ale podam sytuację że Hagen z paladynami wyruszył do Górniczej Doliny. Nie ma oddziału paladynów, (który widzimy w szeregu w 5 rozdziale), który wyruszył z odsieczą do Garonda. Praktycznie niewielu paladynów wyruszyło a w mieście 1/3 paladynów została. Tak więc moim zdaniem niewiele zmieniło to sytuacji jednak, szanse na zwycięstwo najemników powiększyły się trochę. Dobra najemnicy podbili miasto. Hagen ze swoim oddziałem w GD razem z oddziałem Garonda zabili orków oblegających zamek Garonda czyli 2/3 orków w GD. Zbierają rudę i likwidują ostatnie niedobitki orków. Paladyni wracają z małymi stratami (teraz trzeba by było jeszcze przedyskutować walkę paladynów z orkami w kolonii) do miasta. Zastają tam 11 najemników z obywatelami z portu. Bez wątpienia by wygrali zwłaszcza że liczba najemników zmniejszyła się razem z pierwszą bitwą gdy Hagena nie było w mieście.

Podam teraz sytuację gdy najemnicy próbują zdobyć statek przed wyruszeniem Hagena do doliny. Drogami morskimi w nocy najemnicy po cichu wchodzą na miejsce postoju statku. Wejście do statku jest zablokowane gdyż stoi tam dwóch paladynów. Co teraz? Atak strzałami w paladynów? Z pewnością by to paladyni zauważyli i jak zresztą najemnicy mieli by strzelić w paladynów? Musieliby mieć dobre celowanie. No dobra, teraz otwarta walka. na statku jest góra 11 czy 10 paladynów, a najemników 16. Zdobyli statek. Teraz co? Płyną do portu i zaczynają walkę armatami. Ale w porcie większość to ludzie, więc czemu oni są winni? Chyba że portowcy weszli by do statku a teraz najemnicy by zniszczyli port? Po co?

Więc napisałem że najemnicy w jakikolwiek sposób nie zdobyli by raz na zawsze miasta.

Offline Vender

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 220
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Gdy jesteś sam nikt cię nie zdradzi...
Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #144 dnia: 28 Luty 2009, 19:32:58 »
Dziękuje ci momo    ;)

A teraz do dyskusji:

Jeżeli chodzi o porównanie Paladynów do Zakonu Rycerskiego to myślę, że bardziej pasują do Templariuszy.

Ale do rzeczy. Najemnicy to tempe osiłki, które myślą, że wszystko można zrobić mając szerokie bary. Ilu z nich widziało wcześniej Khorinis? Albo jeszcze lepiej. Ilu z najemników na farmie Onara widziało wcześniej jakiegokolwiek PALADYNA!!!?? No właśnie... Najemnicy nawet nie wiedzą, z jaką siłą przyszło by im walczyć, a błędna ocena sytuacja to podstawa to klęski :).

Muszę się z tobą nie zgodzić taki Lee zna pewnie wszystkie słabe punkty Paladynów.
Pewnie większość najemników widziała paladynów po prostu nie da się ich widzieć chociaż by w tedy gdy szli do GD.

Wiem że obstawałem przy paladynach ale muszę być sprawiedliwi pomyślałem nad tym troche i doszedłem do wniosku że:

-Gildia złodziei za drobną opłatą udostępi najemnikom kanały co spowoduje atak na miasto od środka

-Lee jako królewski generał wie jak postąpią paladyni  zna na wylot ich taktykę co jest już połową sukcesu

-Miasto nie spodziewa się ataku.Przynajmniej paladyni.

A teraz posłodzę paladynom

-mają lepszy ekwipunek

-Hagen jak przywódca paladynów pewnie zna taktykę Lee z racji tego ze ten był generałem.

-mają przewagę liczebną

-Architektur miasta pomaga w ochronie

A teraz odpowiem na argumentacje   momo

-No rzeczywiście najemnicy nie dbają o honor (nie wiem czy to plus)

-Skąd najemnicy wezmą środki co
Onara obchodzi tylko żeby bronili farmy

-A jak Larens skątaktuję się z Lee miasto straż nie pozwoli mu wyjść z miasta

-I co że nie mają broni strzeleckiej mają runy

-Mieszkańcy portu nie są tacy głupi żeby atakować paladynów

-A i połowa ludzi w dolnym mieście ma łuki w skrzyniach

-a i zapomniałeś o Straży ci nie muszą być honorowi  ;)

Tyle ode mnie

Offline Roger

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 63
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #145 dnia: 28 Luty 2009, 22:13:41 »
Ja dodam co do obywateli... Najemnicy MOGA udostepnic paru najlepszym w walce swoje zbroje i bron. Bennet tez by wykul same najlepsze pancerze. Hagen nie przebilby sie do zamku, nie pomysli ze moga wejsc przez taran, a orkowie te zjak wiemy maja strategie rozne. laresa straznicy nie wypuszcza? Haha, raz wpuszczaja to potem wchodzisz i wychodzisz kiedy chcesz.
Obywatele miasta popierajacy paladynow nie sa tacy glupi by isc do ratusza i ich bronic. To jest argument z enikt z obywateli nie pomoze najemnikom, chodz to ich popieraja.
Kogo obchodzi Onar? Jak pojda do pojda, co jeden czlowiek i farmerzy im zrobia?

Do powrotu Hagena mozna tez uciec. Zaraz... Mysleliscie z enajemnicy by rzadzili miastem? Wszystkich farmerow i tych z miasta by podzielili na tych co wydobywaja surowce i na tych co buduja statek(statki). Wszyscy by za niewolnikow walili dzien i noc mlotami, zywnosci w grze jest mnostwo, wykarmia.

Offline Vender

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 220
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Gdy jesteś sam nikt cię nie zdradzi...
Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #146 dnia: 01 Marzec 2009, 11:13:35 »
Cytuj
Ja dodam co do obywateli... Najemnicy MOGA udostepnic paru najlepszym w walce swoje zbroje i bron. Bennet tez by wykul same najlepsze pancerze.

 :lol:Jak Bennet wykuje najlepsze pancerz bez surowców i pieniędzy co.Tak samo z broniom.Nie zaszkodzi  czasem pomyśleć.


Cytuj
Hagen nie przebilby sie do zamku, nie pomysli ze moga wejsc przez taran, a orkowie tez jak wiemy maja strategie rozne

Skąd to wiesz.Co podaj mi coś na obrone tego argumentu.

Cytuj
Obywatele miasta popierajacy paladynow nie sa tacy glupi by isc do ratusza i ich bronic. To jest argument ze nikt z obywateli nie pomoze najemnikom, chodz to ich popieraja.

To też jest prawda oni nie będą bronić paladynów tylko siebie.

Cytuj
Kogo obchodzi Onar? Jak pojda do pojda, co jeden czlowiek i farmerzy im zrobia?

Tu chodzi o finanse bez onara są zupełnie bez pieniędzy.Bo wszystko kosztuje.ÂŻe Bennet dla nas zbroje łowców smoków za darmo zrobił to nie znaczy że dla każdego ją zrobi.A na pewno nie za darmo.

Cytuj
Do powrotu Hagena mozna tez uciec. Zaraz... Mysleliscie z enajemnicy by rzadzili miastem? Wszystkich farmerow i tych z miasta by podzielili na tych co wydobywaja surowce i na tych co buduja statek(statki). Wszyscy by za niewolnikow walili dzien i noc mlotami, zywnosci w grze jest mnostwo, wykarmia.

Właśnie dla tego najemnicy przegrają bo nikt ich nie będzie popierał.Ludzi w Khorinis troche jest i tylu wystarczy by pokonać najemników

Miałem być obiektywny ale skoro wy nie jesteście to nie mogę.

Offline Ainur

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 981
  • Reputacja: 21
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #147 dnia: 02 Marzec 2009, 14:46:54 »
Cytuj
Hagen nie przebilby sie do zamku, nie pomysli ze moga wejsc przez taran, a orkowie tez jak wiemy maja strategie rozne
Aż taki głupi to Hagen nie jest, żeby nie pomyśleć że mogą wejść przez taran.

Cytuj
Obywatele miasta popierajacy paladynow nie sa tacy glupi by isc do ratusza i ich bronic. To jest argument ze nikt z obywateli nie pomoze najemnikom, chodz to ich popieraja.
Obywatele pochowali by się w swoich domach i tam by siedzieli do czasu kiedy skończy się walka w mieście.
Po mieliby bronić paladynów, i jeszcze ryzykować swoje życie?




Offline Azariel

  • Kopacz
  • **
  • Wiadomości: 170
  • Reputacja: -4
  • Płeć: Mężczyzna
  • cudów nie ma, wszystko ściema
Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #148 dnia: 02 Marzec 2009, 18:25:34 »
Cytuj
Ale podam sytuację że Hagen z paladynami wyruszył do Górniczej Doliny. Nie ma oddziału paladynów, (który widzimy w szeregu w 5 rozdziale), który wyruszył z odsieczą do Garonda. Praktycznie niewielu paladynów wyruszyło a w mieście 1/3 paladynów została. Tak więc moim zdaniem niewiele zmieniło to sytuacji jednak, szanse na zwycięstwo najemników powiększyły się trochę. Dobra najemnicy podbili miasto. Hagen ze swoim oddziałem w GD razem z oddziałem Garonda zabili orków oblegających zamek Garonda czyli 2/3 orków w GD. Zbierają rudę i likwidują ostatnie niedobitki orków. Paladyni wracają z małymi stratami (teraz trzeba by było jeszcze przedyskutować walkę paladynów z orkami w kolonii) do miasta. Zastają tam 11 najemników z obywatelami z portu. Bez wątpienia by wygrali zwłaszcza że liczba najemników zmniejszyła się razem z pierwszą bitwą gdy Hagena nie było w mieście.
A nie pszyszło ci do głowy,że mogą uciec z Khorinis?.Przecież mogą wziąść Torlofa albo Jacka i ucieczka gotowa.
Ja dodam co do obywateli... Najemnicy MOGA udostepnic paru najlepszym w walce swoje zbroje i bron. Bennet tez by wykul same najlepsze pancerze. Hagen nie przebilby sie do zamku, nie pomysli ze moga wejsc przez taran, a orkowie te zjak wiemy maja strategie rozne. laresa straznicy nie wypuszcza? Haha, raz wpuszczaja to potem wchodzisz i wychodzisz kiedy chcesz.
Obywatele miasta popierajacy paladynow nie sa tacy glupi by isc do ratusza i ich bronic. To jest argument z enikt z obywateli nie pomoze najemnikom, chodz to ich popieraja.
Kogo obchodzi Onar? Jak pojda do pojda, co jeden czlowiek i farmerzy im zrobia?

Do powrotu Hagena mozna tez uciec. Zaraz... Mysleliscie z enajemnicy by rzadzili miastem? Wszystkich farmerow i tych z miasta by podzielili na tych co wydobywaja surowce i na tych co buduja statek(statki). Wszyscy by za niewolnikow walili dzien i noc mlotami, zywnosci w grze jest mnostwo, wykarmia.
Roger,nad ortografią popracuj bo sie doczyać nie mogę.
Cytuj
Obywatele z placu wisielców na pewno zobaczyli by najemników w koszarach i wezwali by paladynów. Być może i mieszkańcy portu nie lubią paladynów lecz gdyby najemnicy wygrali by walkę to co by było? Wszystkich najemników jest bodajże 15, 16. A paladynów w porcie, w górnym mieście i na statku to razem było by 50 paladynów. Nagle z Górniczej Doliny do Khorinis przybywają orkowie i zaatakowali by miasto. Najemnicy nie mieli by szans w walce z orkami a paladyni, tak.
Jeżeli orkowie zaatakowali by Khorinis nikt by nie przeżył.W 3 zresztą ci o tym Thorus mówi.

Offline Grimm

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 69
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wszystko, co mądre, powiedział już ktoś inny.
Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #149 dnia: 03 Marzec 2009, 11:27:03 »
Moim zdaniem  wszystko zależy od obranej strategii przez najemników. Np.: atakują od farmy Lobarta. Wcześniej kilku najemników w mieście zatroszczyło się o to, aby palladyni przy bramie do górnego miasta nie podnieśli alarmu. Kiedy są już w mieście, to atakują najpierw domy, w których zatrzymali się słudzy innosa i wyrzynają ich zanim ci założą swoje 'boskie' pancerze. A jak już nie będzie palladynów, to miasto praktycznie samo się podda.

 
Cytuj
Ale podam sytuację że Hagen z paladynami wyruszył do Górniczej Doliny. Nie ma oddziału paladynów, (który widzimy w szeregu w 5 rozdziale), który wyruszył z odsieczą do Garonda. Praktycznie niewielu paladynów wyruszyło a w mieście 1/3 paladynów została. Tak więc moim zdaniem niewiele zmieniło to sytuacji jednak, szanse na zwycięstwo najemników powiększyły się trochę. Dobra najemnicy podbili miasto. Hagen ze swoim oddziałem w GD razem z oddziałem Garonda zabili orków oblegających zamek Garonda czyli 2/3 orków w GD. Zbierają rudę i likwidują ostatnie niedobitki orków. Paladyni wracają z małymi stratami (teraz trzeba by było jeszcze przedyskutować walkę paladynów z orkami w kolonii) do miasta. Zastają tam 11 najemników z obywatelami z portu. Bez wątpienia by wygrali zwłaszcza że liczba najemników zmniejszyła się razem z pierwszą bitwą gdy Hagena nie było w mieście.
Taa, jasne. Mam uwierzyć, że palladyni nie ponieśli praktycznie żadnych strat a pokonali ponad setkę orków? Człowieku masz fantazje.

Cytuj
Ja dodam co do obywateli... Najemnicy MOGA udostepnic paru najlepszym w walce swoje zbroje i bron. Bennet tez by wykul same najlepsze pancerze. Hagen nie przebilby sie do zamku, nie pomysli ze moga wejsc przez taran, a orkowie te zjak wiemy maja strategie rozne. laresa straznicy nie wypuszcza? Haha, raz wpuszczaja to potem wchodzisz i wychodzisz kiedy chcesz.
Obywatele miasta popierajacy paladynow nie sa tacy glupi by isc do ratusza i ich bronic. To jest argument z enikt z obywateli nie pomoze najemnikom, chodz to ich popieraja.
Kogo obchodzi Onar? Jak pojda do pojda, co jeden czlowiek i farmerzy im zrobia?

Do powrotu Hagena mozna tez uciec. Zaraz... Mysleliscie z enajemnicy by rzadzili miastem? Wszystkich farmerow i tych z miasta by podzielili na tych co wydobywaja surowce i na tych co buduja statek(statki). Wszyscy by za niewolnikow walili dzien i noc mlotami, zywnosci w grze jest mnostwo, wykarmia.
Po pierwsze to ortografia a po drugie, jak atak miałby mieć szanse zaskoczyć palladynów, skoro wszyscy w miecie zaczęliby paradować z mieczami i ciężkimi zbrojami? Tylko ślepy nie zobaczyłby co się święci

Offline Ainur

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 981
  • Reputacja: 21
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #150 dnia: 03 Marzec 2009, 14:10:37 »
Cytuj
Taa, jasne. Mam uwierzyć, że palladyni nie ponieśli praktycznie żadnych strat a pokonali ponad setkę orków? Człowieku masz fantazje.
Fantazję? Jeżeli oddział paladynów z Khorinis, i jeszcze oddział z zamku to zebrało by się 30 czy 40 paladynów. A do tego jeszcze z kopalń. Tak więc jeżeli brali by orków na dystans magią to na pewno by wygrali bez większych strat. A do tego nie mówiłem że ponieśli by straty ale małe. Tak więc czytaj całe posty a nie po małych kawałkach.

Offline Grimm

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 69
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wszystko, co mądre, powiedział już ktoś inny.
Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #151 dnia: 03 Marzec 2009, 14:45:00 »
Cytuj
Fantazję? Jeżeli oddział paladynów z Khorinis, i jeszcze oddział z zamku to zebrało by się 30 czy 40 paladynów. A do tego jeszcze z kopalń. Tak więc jeżeli brali by orków na dystans magią to na pewno by wygrali bez większych strat. A do tego nie mówiłem że ponieśli by straty ale małe. Tak więc czytaj całe posty a nie po małych kawałkach.
Zapomniałeś, że orkowie też mają magię? Jest taka sytuacja. Stoi sobie palladyn X i rzuca swoimi czarami na lewo i prawo, a w niego celuje orkowy szaman z ognistej kuli. Palladyn X dostaje ową kulą prosto w napierśnik. Co się dzieje? Napierśnik rozgrzewa się do czeroności i boleśnie parzy palladyna X, który nie jest zdolny do rzucania zaklęć, a na niego szarżuje watacha orków. Jaki skutek? Palladyn X 0, a orkowie 1.

Offline Azariel

  • Kopacz
  • **
  • Wiadomości: 170
  • Reputacja: -4
  • Płeć: Mężczyzna
  • cudów nie ma, wszystko ściema
Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #152 dnia: 03 Marzec 2009, 17:51:14 »
Cytuj
Taa, jasne. Mam uwierzyć, że palladyni nie ponieśli praktycznie żadnych strat a pokonali ponad setkę orków? Człowieku masz fantazje.
Fantazję? Jeżeli oddział paladynów z Khorinis, i jeszcze oddział z zamku to zebrało by się 30 czy 40 paladynów. A do tego jeszcze z kopalń. Tak więc jeżeli brali by orków na dystans magią to na pewno by wygrali bez większych strat. A do tego nie mówiłem że ponieśli by straty ale małe. Tak więc czytaj całe posty a nie po małych kawałkach.
Nie wiem czy zauważyłeś,ale w G3 orkowie podbijają Khorinis.A to znaczy że ci the best paladyni polegli bądź dostali sie do niewoli.Więc nie mów,że paladyni by tych orków pokonali.

Offline Roger

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 63
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #153 dnia: 04 Marzec 2009, 14:12:03 »
Wiesz, najemnicy mogliby zaatakowac Khorinis po orkach, ktorzy by zabili wczesniej paladynow. Napewno by przyszli z nimi Magowie Wody i Magowie Ognia, by zobaczyc co z miasta zostalo. Wtedy by musieli sie zjednoczyc, wygnac nieprzyjaciela i potem... No wlasnie. Khorinis zostanie juz ruina na zawsze, nie odbuduja cywilizacji na tej wyspie.

Z mojego doswiadczenia stolarskiego tamtych czasow wynika, ze skoro maja materialy na statek, zbudowaliby go w max 8 miesiecy. Zywnosci jak powtarzam na wyspie wcale nie brak, tylko paladyni marudza ze nie maja bo nie chce sie im czterech liter ruszyc po nie, chodz jest pare krokow za mury. Zeby chociaz dla siebie je brali, a nie jeczeli ze najemnicy odcinaja dostawy i umieraja z glodu.

Offline Hussar

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 49
  • Reputacja: 2
Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #154 dnia: 04 Marzec 2009, 16:24:09 »
Ale jatka na forum. Panowie spokojnie :)

Zamknęliśmy już możliwość zdobycia Khorinis przez najemników. Ktoś pisał wcześniej, że Lee zna taktykę Paladynów, bo coś tam.

TO NIEWAÂŻNE!!!

Lee i tak się nie zgodzi na atak. Poza tym, zdobycie okrętu jest po prostu niemożliwe. Paladynów jest stanowczo za dużo (10). Chyba nikt nie zaprzeczy, że Paladyn powali dwóch najemników naraz.

(Upss, obawiam się, że zaraz Roger powstawia staty...)

Offline Azariel

  • Kopacz
  • **
  • Wiadomości: 170
  • Reputacja: -4
  • Płeć: Mężczyzna
  • cudów nie ma, wszystko ściema
Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #155 dnia: 04 Marzec 2009, 19:04:28 »
Cytuj
Wiesz, najemnicy mogliby zaatakowac Khorinis po orkach, ktorzy by zabili wczesniej paladynow
Skoro paladyni by zgninęli,to również najemnicy i magowie ognia  zostaliby wyrżnięci.
Cytuj
Z mojego doswiadczenia stolarskiego tamtych czasow wynika, ze skoro maja materialy na statek, zbudowaliby go w max 8 miesiecy. Zywnosci jak powtarzam na wyspie wcale nie brak, tylko paladyni marudza ze nie maja bo nie chce sie im czterech liter ruszyc po nie, chodz jest pare krokow za mury. Zeby chociaz dla siebie je brali, a nie jeczeli ze najemnicy odcinaja dostawy i umieraja z glodu.
.Jakoś nie zauważyłem,żeby miasto jakoś poważnie głodowało.Każdy obywatel ma w kieszeniach troche żarcia,można je też kupic u handlarzy.

Offline Roger

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 63
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #156 dnia: 04 Marzec 2009, 19:36:45 »
I wlasnie o to chodzi. Paladyni narzekaja z glodu, a w kieszeniach, na targu i pare metrow z amiastem ciagle cos jest... Taaak wielki krzyzys gospodarczy w G2 tez sie znalazl, ale tylko dla paladynow.
Najemnikom chce sie ruszyc cztery litery kawalek od farmy po jedzenie, a straz i paladyni? ''Ohh jestem glodny, czemu Onar nam odcina ta zywnosc, juz jej nie mamy ohhh''

Offline Grimm

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 69
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wszystko, co mądre, powiedział już ktoś inny.
Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #157 dnia: 04 Marzec 2009, 22:26:27 »
Cytuj
I wlasnie o to chodzi. Paladyni narzekaja z glodu, a w kieszeniach, na targu i pare metrow z amiastem ciagle cos jest... Taaak wielki krzyzys gospodarczy w G2 tez sie znalazl, ale tylko dla paladynow.
Najemnikom chce sie ruszyc cztery litery kawalek od farmy po jedzenie, a straz i paladyni? ''Ohh jestem glodny, czemu Onar nam odcina ta zywnosc, juz jej nie mamy ohhh''
Po pierwsze najemnicy tylko pilnują farm, a rolnicy na nich pracują i tym sposobem jest żarcie. Po drugie Khorinis ma dosyć duże zapotrzebowanie na jedzenie, a jego wbrew pozorom wcale niejest tak dużo, wiec muszą ograniczyć spożycie, aby jak najdłużej przetrwać.

Offline Hussar

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 49
  • Reputacja: 2
Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #158 dnia: 05 Marzec 2009, 19:42:11 »
Na głód narzekają żołnierze w GD. I nie ma się co dziwić. Ciekawe co najemnicy by robili na miejscu Palków w GD, bo gdybyśmy to sprawdzili, to jasne by było, że najemnicy są mocni tylko w gębie.

Offline Azariel

  • Kopacz
  • **
  • Wiadomości: 170
  • Reputacja: -4
  • Płeć: Mężczyzna
  • cudów nie ma, wszystko ściema
Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #159 dnia: 05 Marzec 2009, 19:56:25 »
Na głód narzekają żołnierze w GD. I nie ma się co dziwić. Ciekawe co najemnicy by robili na miejscu Palków w GD, bo gdybyśmy to sprawdzili, to jasne by było, że najemnicy są mocni tylko w gębie.
A skąd wiesz,jak palkowie sie nawet o żarcie nie starają.
Cytuj
Najemnikom chce sie ruszyc cztery litery kawalek od farmy po jedzenie
Jakoś nigdy nie widziałem sytuacji,gdzie najemnik poszedłby zapolowac
Cytuj
Paladyni narzekaja z glodu, a w kieszeniach, na targu i pare metrow z amiastem ciagle cos jest
Takiego  czegoś też nie widziałem.
P.S.:Roger,twoja ortografia powala**)

Forum Tawerny Gothic

Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #159 dnia: 05 Marzec 2009, 19:56:25 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything