Autor Wątek: Paladyni a Najemnicy  (Przeczytany 71430 razy)

Description:

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Jaff

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 3
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #120 dnia: 21 Luty 2009, 21:31:47 »
A ja jestem za paladynami.

Owszem, niektórzy są nadęci, ale postępują po rycersku,
odważni, szlachetni itp, mają świetne wyposażenie (swoją drogą, ciekawe, jak
paru Poszukiwaczy mogło zabić Lothara)...

Najemnicy - kozacy, tylko by się bili i przechwalali (z wyjątkiem Lee, Gorna itd.)
Za każdym razem, gdy idę na farmę Onara, z przyjemnością rozkładam Bustera jednym ciosem ;)

Co do ataku na miasto, jak już ktoś napisał - gdyby zaczęto rekrutować farmerów, nie byłoby co jeść nie tylko po stronie paladynów... Poza tym - któryś z farmerów na pewno rycerze mogliby wyjść z miasta i po prostu wyciąć najemników, ot co.

Offline Hussar

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 49
  • Reputacja: 2
Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #121 dnia: 22 Luty 2009, 00:26:29 »
Tylko szaleniec próbował by ataku na Khorinis. Najemnicy nie mają wyjścia. Muszą cierpliwie czekać na farmie Onara, aż przyjdzie po nich los. Nie mogą robić nic innego, bo jako najemnik jest się bezpiecznym wyłącznie na farmie.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #121 dnia: 22 Luty 2009, 00:26:29 »

Offline Ainur

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 981
  • Reputacja: 21
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #122 dnia: 22 Luty 2009, 11:37:45 »
Cytuj
(swoją drogą, ciekawe, jak
paru Poszukiwaczy mogło zabić Lothara)...
Poszukiwacze nie zabili Lothara, tylko Cornelius gdyż poszukiwacze go przekupili żeby go zabił.

Cytuj
Rozsądniejszym posunięciem jest wziecie wszystkich głodem. A jak palladyn głodny to idzie na układy. Już nawet gdyby nie chcieli paktowac z najemnikami to po jakimś czasie wyzdychaliby z głodu i miasto byłoby zdatne do wzięcia bez walki.
Niby jak mieliby tego dokonać? Onar, Sekob i Bengar i tak nie dają jedzenia miastu a straż przychodzi do Lobarta i Akila po owce. Więc i tak mają co jeść.





« Ostatnia zmiana: 22 Luty 2009, 11:47:02 wysłana przez Ainur »

Offline Vender

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 220
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Gdy jesteś sam nikt cię nie zdradzi...
Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #123 dnia: 22 Luty 2009, 11:49:27 »
Cytuj
Cytuj
(swoją drogą, ciekawe, jak
paru Poszukiwaczy mogło zabić Lothara)...
Poszukiwacze nie zabili Lothara, tylko Cornelius gdyź poszukiwacze go przekupili żeby go zabił.

Nie poszukiwacze zabili Lothara.Cornelius miały tylko zeznać że Bennet zabił Lothara.

Cytuj
Cytuj
Rozsądniejszym posunięciem jest wziecie wszystkich głodem. A jak palladyn głodny to idzie na układy. Już nawet gdyby nie chcieli paktowac z najemnikami to po jakimś czasie wyzdychaliby z głodu i miasto byłoby zdatne do wzięcia bez walki.
Niby jak mieliby tego dokonać? Onar, Sekob i Bengar i tak nie dają jedzenia miastu a straż przychodzi do Lobarta i Akila po owce. Więc i tak mają co jeść.

Z tym się zgodzę ta taktyka nie mam przyszłości.

Offline Grimm

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 69
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wszystko, co mądre, powiedział już ktoś inny.
Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #124 dnia: 22 Luty 2009, 11:55:26 »
Cytuj
Cytuj
Rozsądniejszym posunięciem jest wziecie wszystkich głodem. A jak palladyn głodny to idzie na układy. Już nawet gdyby nie chcieli paktowac z najemnikami to po jakimś czasie wyzdychaliby z głodu i miasto byłoby zdatne do wzięcia bez walki.
Niby jak mieliby tego dokonać? Onar, Sekob i Bengar i tak nie dają jedzenia miastu a straż przychodzi do Lobarta i Akila po owce. Więc i tak mają co jeść.

Z tym się zgodzę ta taktyka nie mam przyszłości.
Niby tak, ale na ile wystarczy tych owiec dla całego miasta? Miesiąc? Nawet nie.

Offline Vender

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 220
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Gdy jesteś sam nikt cię nie zdradzi...
Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #125 dnia: 22 Luty 2009, 12:03:36 »
Cytuj
Cytuj
Rozsądniejszym posunięciem jest wziecie wszystkich głodem. A jak palladyn głodny to idzie na układy. Już nawet gdyby nie chcieli paktowac z najemnikami to po jakimś czasie wyzdychaliby z głodu i miasto byłoby zdatne do wzięcia bez walki.
Niby jak mieliby tego dokonać? Onar, Sekob i Bengar i tak nie dają jedzenia miastu a straż przychodzi do Lobarta i Akila po owce. Więc i tak mają co jeść.

Z tym się zgodzę ta taktyka nie mam przyszłości.
Niby tak, ale na ile wystarczy tych owiec dla całego miasta? Miesiąc? Nawet nie.



Ale Lobart i Akil uprawiają też pole.Tego starczy na trochę więcej czasu.A po za tym poza miastem jest pełno zwierzyny.

Offline Roger

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 63
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #126 dnia: 22 Luty 2009, 14:19:25 »
Poza miastem jest pelno zwierzyny, kazdy to wie ale gra pokazuje nam ze tylko dla beziego. Maja mieso pod nosem, a gadaja ze ciagle zywnosci brak...
Nie! W Gothicu II zywnosc jest tylko zywnoscia pod postacia zywnosci :) Nie ma dla nich czegos takiego jak 100 scierwojadow, owadow i 1000 roslin, z czego wszystko mozna jesc, to jest rezerwa dla naszych bohaterow, by mieli co zbierac i na kim cwiczyc, chodz w tej sytuacji mysliwi smiesznie wygladaja.

Offline Hussar

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 49
  • Reputacja: 2
Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #127 dnia: 22 Luty 2009, 16:22:42 »
Ale trzymając się tej "Inwazji" najemników. Każda wyprawa poza farmę okaże się dla nich zgubą, nie mówiąc o jakiejkolwiek potyczce przy Khorinis.

Offline Roger

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 63
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #128 dnia: 22 Luty 2009, 17:19:59 »
No jezeli by kazda z postaci w Gothicu II w czasie ataku nie miala rozumu jak nie ma w grze, to paladyni lub magowie tez by zgineli. Gdybysmy trzymali sie matmy, strategi i logiki by cos z tego wyszlo.

Offline Hussar

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 49
  • Reputacja: 2
Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #129 dnia: 22 Luty 2009, 21:02:16 »
Nie wydaje mi się. Najemnicy to zwykli piechurzy, paladyni (jak już nie pierwszy raz wspominam) to nie zwykli wojownicy. Są przepełnieni wiarą w Innosa, a to właśnie prowadzi ich nierzadko do zwycięstwa.

Offline Roger

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 63
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #130 dnia: 22 Luty 2009, 22:27:42 »
W teori. Jezeli zostajemy przy grze, a nie domyslach to nawet gdybym sluzyl 3 Bogom naraz, to zadnej sily i mocy dodatkowej bym nie mial.

Offline Azariel

  • Kopacz
  • **
  • Wiadomości: 170
  • Reputacja: -4
  • Płeć: Mężczyzna
  • cudów nie ma, wszystko ściema
Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #131 dnia: 23 Luty 2009, 07:20:22 »
Nie wydaje mi się. Najemnicy to zwykli piechurzy, paladyni (jak już nie pierwszy raz wspominam) to nie zwykli wojownicy. Są przepełnieni wiarą w Innosa, a to właśnie prowadzi ich nierzadko do zwycięstwa.
Nie no,to już męczące.Roger ma racje,żadnej dodatkowej siły nie mają,tak samo jak asasyni,barbarzyńcy i koczownicy.Jakoś nigdy nie słyszałem,że mając wiarę w Innosa wygrywali.Jak już mieli wygrywac,to nie mocą Innosa,tylko że król im kazał.

Offline Grimm

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 69
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wszystko, co mądre, powiedział już ktoś inny.
Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #132 dnia: 23 Luty 2009, 09:00:26 »
Cytuj
. Są przepełnieni wiarą w Innosa, a to właśnie prowadzi ich nierzadko do zwycięstwa.
Zwłaszcza nad orkami mają przewagę, w końcu gromią zielonoskórców aż miło popatrzeć.
Nie rozumiem Hussar czemu twierdzisz, ze najemnicy nie dadzą sobie rady poza farmą? Czy to są jakieś ofermy czy jak? Nie wiem czy zauważyłeś, ale część z nich opuszcza farmę i dołącza do ÂŁowców Smoków w Dolinie a tam jest niebezpieczniej niźli w Khorinis.
Faktem jest, ze ciężko by było zdobyć miasto, ale jakby się postarali to udało by im się.




Offline Roger

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 63
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #133 dnia: 23 Luty 2009, 14:03:54 »
Ilosc najemnikow moze nie jest ogromna, ich zbroje tez nie sa wcale gorsze od zbroi strazy, a ich bron niewiele znaczy poniewaz WYSZKOLENIE WE WLADANIU BRONIA, ZRECZNOSCI LUB SILE maja podobne do paladynow, niektorzy nawet wieksze. Rozumiem Hussar ze lubisz paladynow, ale dla ciebie najemnivy to zwykle ofermy. Ale czy to prawda?
Paladyni poszli do GD wydobywac rudebo tak im kazano, oblezono ich, wielu zginelo. A co z reszta? Te rycerzyki nie widzialem by wogole wychodzily z miasta, podobnie jak straz, ktora wychodzi wtedy gdy chce okrasc Akila i Lobarta znowu. Boja sie bestyjek, a tak rogramiaja orkow...no brawo... A co z najemnikami? Ci ciagle zyja w trudnych warunkach i walcza.
Haha smiac mi sie chce z paladynow miejskich gdy boja sie wyruszyc do GD, a najemnicy przylaczaja sie do lowcow i nawet w pojedynke oczyszczaja drogi z potworow, oraz potrafia przezyc. Moze potem sie chwala tez z epotrafia zabic smoka, ale Rod i Cipher niezle sobie z nim radza, gdy prosimy ich b ypomogli w ataku.

Najemnicy maja dosc zapasow zywnosci, zbroje i bron w magazynie, a paladyni chodz maja tak samo to wciaz marudza na glod i slabe wyposazenie.

Moze gdyby paladyni z portu i statku, bronili Gornego Miasta to najemnicy by ich nie pokonali, ale tam nie sa! Gildia Zlodzieji, Matteo moga pomoc najemnikom, moze i za kase ale damy polwoe teraz, polowe po robicie, a nprawde po robicie mozna sie ich pozbyc.
Bandyci maja takie same cele - zemscic sie na miescie i paladynach. Sekob i Bengar tez nienawidza.
W miescie barmani traca kase przez paladynow, kupcy maja problemy, Matteo, port... Poparcie dla paladynow na calej wyspie liczy sobie mniej niz polowe.
Magowie Ognia? Haha. Oni nauczaja, paladyni walcza. Nigdy by nie ruszyli do ataku lub obrony w miescie, tylko wtedy jak ktos zaatakuje klasztor. Pozatym, ilu jest magow? Nowicjuszy robia ich sile, a takic hmozna powalic 3 ciosami.


Nie! Najemnicy potrafia lepiej sobie radzic w terenie, nie sa gorsi w walce i tez maja poparcie. Paladynom sie nie postawia, poki paru nie zginie w GD (a zginie) a ich magia na ludzi tez tak niepodziala.
Lee ma tez dosc z Onarem ciezkich zbroi najemnika by rozdac przed walka, a i kazdy w tym temacie zapomnial o szczegole czyli pomocnikach Magow Wody.
Grom, Lares, Cord napewno bede przy ataku, tak samo Lester, a Lee powali z Rodem i Torlofem tez niemalo.
Miasto pozatym w nocy jest slabe, bez problemu po zebraniu ludzi moga zaatakowac, kiedy paladyni spia.

Offline Vender

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 220
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Gdy jesteś sam nikt cię nie zdradzi...
Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #134 dnia: 23 Luty 2009, 15:17:11 »
Cytuj
Ilosc najemnikow moze nie jest ogromna, ich zbroje tez nie sa wcale gorsze od zbroi strazy, a ich bron niewiele znaczy poniewaz WYSZKOLENIE WE WLADANIU BRONIA, ZRECZNOSCI LUB SILE maja podobne do paladynow, niektorzy nawet wieksze. Rozumiem Hussar ze lubisz paladynow, ale dla ciebie najemnivy to zwykle ofermy. Ale czy to prawda?

Tak to prawda weźmy takiego Bulka wali na oślep i pada po 3 naszych ciosach.Najemnicy nie mają lepszych umiejętności średnio najemnik ma od 8 do 20 lvl a paladyn 11 do 26 lvl.

Cytuj
Paladyni poszli do GD wydobywac rudebo tak im kazano, oblezono ich, wielu zginelo. A co z reszta? Te rycerzyki nie widzialem by w ogóle wychodzily z miasta, podobnie jak straz, ktora wychodzi wtedy gdy chce okrasc Akila i Lobarta znowu. Boja sie bestyjek, a tak rogramiaja orkow...no brawo... A co z najemnikami? Ci ciagle zyja w trudnych warunkach i walcza.

Z czym walczą z polnymi bestiami.

Cytuj
Haha smiac mi sie chce z paladynow miejskich gdy boja sie wyruszyc do GD, a najemnicy przylaczaja sie do lowcow i nawet w pojedynke oczyszczaja drogi z potworow, oraz potrafia przezyc. Moze potem sie chwala tez z epotrafia zabic smoka, ale Rod i Cipher niezle sobie z nim radza, gdy prosimy ich b ypomogli w ataku.

Biff nie umie sobie poradzić ze smoczym zębaczem.
A łowcy zakładają obozy w najmniej widocznych miejscach.
Cytuj
Najemnicy maja dosc zapasow zywnosci, zbroje i bron w magazynie, a paladyni chodz maja tak samo to wciaz marudza na glod i slabe wyposazenie.

Niby kto co?

Cytuj
Moze gdyby paladyni z portu i statku, bronili Gornego Miasta to najemnicy by ich nie pokonali, ale tam nie sa! Gildia Zlodzieji, Matteo moga pomoc najemnikom, moze i za kase ale damy polwoe teraz, polowe po robicie, a nprawde po robicie mozna sie ich pozbyc.

Trzymamy się realiów gry paladyni strzegący górnego miasta są nieśmiertelni.
Gildia złodzieji nie jest organizacją bojową zapomniałeś.
A co by zrobił Matteo.Gdyby najemnicy przegrali został by powieszony.

Cytuj
Bandyci maja takie same cele - zemscic sie na miescie i paladynach. Sekob i Bengar tez nienawidza.

Bandyci mają cel dożyć do jutra a atak na miasto na pewno się temu nie przysłuży i co zrobią   Sekob i Bengar.

Cytuj
W miescie barmani traca kase przez paladynow, kupcy maja problemy, Matteo, port... Poparcie dla paladynow na calej wyspie liczy sobie mniej niz polowe.

Może i tak ale na pewno nikt nie pomorze najemników.
Kadrif ma klientów z portu a Colargon z górnego miasta.
Kadrif nie narzeka a Colargon narzeka na wszystko.

Cytuj
Magowie Ognia? Haha. Oni nauczaja, paladyni walcza. Nigdy by nie ruszyli do ataku lub obrony w miescie, tylko wtedy jak ktos zaatakuje klasztor. poza tym, ilu jest magow? Nowicjuszy robia ich sile, a takic hmozna powalic 3 ciosami.

Magowie ognia rzeczywiście by do walki nie ruszyli.Ale pomogli by w inne sposoby.

Cytuj

Nie! Najemnicy potrafia lepiej sobie radzic w terenie, nie sa gorsi w walce i tez maja poparcie. Paladynom sie nie postawia, poki paru nie zginie w GD (a zginie) a ich magia na ludzi tez tak niepodziala.

Skąd taka pewność co? Ich magia działa na ludzi.Skad wiesz że lepiej sobie radzą w teranie co?

Cytuj
Lee ma tez dosc z Onarem ciezkich zbroi najemnika by rozdac przed walka, a i kazdy w tym temacie zapomnial o szczegole czyli pomocnikach Magow Wody.


Hagen też ma dość zbroi paladynów.A magowie wody nie pomogą najemnikom niszczyć swoich "braci".A i jacy magowie wody w g2 jest tylko Vatras ;).

Cytuj
Grom, Lares, Cord na pewno bede przy ataku, tak samo Lester, a Lee powali z Rodem i Torlofem tez niemalo.
Miasto poza tym w nocy jest slabe, bez problemu po zebraniu ludzi moga zaatakowac, kiedy paladyni spia.

Grom to taki elitarny odział wojskowy. Cord wcale niejest silny a Lares w stroju obywatela i ze zwykłym mieczem nic nie ździała.A i widziałeś śpiących paladynów w porcie łał.

Offline Roger

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 63
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #135 dnia: 23 Luty 2009, 15:25:48 »
Dobra trzymamy sie realiow gry, popieracze paladynow. Na wasza prosbe paladyni strzegacy gornego miasta sa niesmiertelni, podobnie Hagen i inni. Ale skoro trzymamy sie realiow, ataku wogole nie ma wiec ta dyskusje mozna zakonczyc.

Offline Vender

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 220
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Gdy jesteś sam nikt cię nie zdradzi...
Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #136 dnia: 23 Luty 2009, 15:39:51 »
Dobra nie trzymając się realiów gry to będzie tak
Każdy paladyn ma bogosławiony miecz z magicznej rudy i wszystkie runy co już stawia najemnków na przegranej pozycji.

Offline Roger

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 63
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #137 dnia: 23 Luty 2009, 15:49:09 »
to doprawy jest rozumowanie na mala skale, jakby ludzie otaczajacy Khorinis nie mieli nic do powiedzenia.... taaak kazdy ze zbroja paladyna wezmie miecz, tak samo u najemnikow, stana na polu i sobie powalcza

Offline Ainur

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 981
  • Reputacja: 21
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #138 dnia: 23 Luty 2009, 17:57:13 »
Cytuj
Moze potem sie chwala tez z epotrafia zabic smoka, ale Rod i Cipher niezle sobie z nim radza, gdy prosimy ich b ypomogli w ataku.
Był to smok bagienny, najsłabszy ze wszystkich smoków. Zatem co by było gdyby to był Feomathar (smok ognisty)? Nie mieli by szans.

Cytuj
W miescie barmani traca kase przez paladynow, kupcy maja problemy, Matteo, port... Poparcie dla paladynow na calej wyspie liczy sobie mniej niz polowe.
Kardif ma nadal zyski ponieważ przychodzą do niego ludzie z portu, natomiast Coragon też ma klientów z górnego i dolnego miata, lecz mniej od Kardifa.

Cytuj
Haha smiac mi sie chce z paladynow miejskich gdy boja sie wyruszyc do GD
Nie są to ''paladyni miejscy'' ale strażnicy miejscy. A skąd zdobyłeś takie informacje że się ''boją''? po prostu strzegą miasta a to że Lord Hagen ich nie wysyła do Górniczej doliny to nie ich sprawa.

Cytuj
Magowie Ognia? Haha. Oni nauczaja, paladyni walcza. Nigdy by nie ruszyli do ataku lub obrony w miescie, tylko wtedy jak ktos zaatakuje klasztor. poza tym, ilu jest magow? Nowicjuszy robia ich sile, a takic hmozna powalic 3 ciosami.
Nie tylko nauczają ale i dodają wiary paladynom. A Magowie Ognia też walczą ale z dystansu magią.

Cytuj
Skąd taka pewność co? Ich magia działa na ludzi.
Tu akurat ich magia rzeczywiście nie działa na ludzi tylko na sługi Beliara (poszukiwacze, orkowie itd.).

Cytuj
Grom to taki elitarny odział wojskowy.
Grom to postać w Gothic'u i znajduje się w obozie nad wieżą Dextera. A zresztą co im by pomógł? Zwykły myśliwy, który nie należy do Wodnego Kręgu.

PS: Wodnego Kręgu nie ma w Gothic'u 2.
« Ostatnia zmiana: 23 Luty 2009, 18:00:29 wysłana przez Ainur »

Offline Hussar

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 49
  • Reputacja: 2
Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #139 dnia: 24 Luty 2009, 09:50:32 »
Apropo wiary w Innosa, to ona daje Paladynom nadzieję w GD. Dzięki temu, że mają Innosa, są cierniem w oku Beliara. Chyba jako jedyni.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Paladyni a Najemnicy
« Odpowiedź #139 dnia: 24 Luty 2009, 09:50:32 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top