Ilosc najemnikow moze nie jest ogromna, ich zbroje tez nie sa wcale gorsze od zbroi strazy, a ich bron niewiele znaczy poniewaz WYSZKOLENIE WE WLADANIU BRONIA, ZRECZNOSCI LUB SILE maja podobne do paladynow, niektorzy nawet wieksze. Rozumiem Hussar ze lubisz paladynow, ale dla ciebie najemnivy to zwykle ofermy. Ale czy to prawda?
Paladyni poszli do GD wydobywac rudebo tak im kazano, oblezono ich, wielu zginelo. A co z reszta? Te rycerzyki nie widzialem by wogole wychodzily z miasta, podobnie jak straz, ktora wychodzi wtedy gdy chce okrasc Akila i Lobarta znowu. Boja sie bestyjek, a tak rogramiaja orkow...no brawo... A co z najemnikami? Ci ciagle zyja w trudnych warunkach i walcza.
Haha smiac mi sie chce z paladynow miejskich gdy boja sie wyruszyc do GD, a najemnicy przylaczaja sie do lowcow i nawet w pojedynke oczyszczaja drogi z potworow, oraz potrafia przezyc. Moze potem sie chwala tez z epotrafia zabic smoka, ale Rod i Cipher niezle sobie z nim radza, gdy prosimy ich b ypomogli w ataku.
Najemnicy maja dosc zapasow zywnosci, zbroje i bron w magazynie, a paladyni chodz maja tak samo to wciaz marudza na glod i slabe wyposazenie.
Moze gdyby paladyni z portu i statku, bronili Gornego Miasta to najemnicy by ich nie pokonali, ale tam nie sa! Gildia Zlodzieji, Matteo moga pomoc najemnikom, moze i za kase ale damy polwoe teraz, polowe po robicie, a nprawde po robicie mozna sie ich pozbyc.
Bandyci maja takie same cele - zemscic sie na miescie i paladynach. Sekob i Bengar tez nienawidza.
W miescie barmani traca kase przez paladynow, kupcy maja problemy, Matteo, port... Poparcie dla paladynow na calej wyspie liczy sobie mniej niz polowe.
Magowie Ognia? Haha. Oni nauczaja, paladyni walcza. Nigdy by nie ruszyli do ataku lub obrony w miescie, tylko wtedy jak ktos zaatakuje klasztor. Pozatym, ilu jest magow? Nowicjuszy robia ich sile, a takic hmozna powalic 3 ciosami.
Nie! Najemnicy potrafia lepiej sobie radzic w terenie, nie sa gorsi w walce i tez maja poparcie. Paladynom sie nie postawia, poki paru nie zginie w GD (a zginie) a ich magia na ludzi tez tak niepodziala.
Lee ma tez dosc z Onarem ciezkich zbroi najemnika by rozdac przed walka, a i kazdy w tym temacie zapomnial o szczegole czyli pomocnikach Magow Wody.
Grom, Lares, Cord napewno bede przy ataku, tak samo Lester, a Lee powali z Rodem i Torlofem tez niemalo.
Miasto pozatym w nocy jest slabe, bez problemu po zebraniu ludzi moga zaatakowac, kiedy paladyni spia.