Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wyprawa do stolicy Draconów w innym wymiarze.
Quinuir:
- Hmm... i gdzie idziemy? - Zapytał nie pewnie. Patrzył to na Belę, to na Elronda, ci jednak przez jakiś czas nic nie mówili. - Jeżeli mogę coś zaproponować... To może lepiej by było, gdybyśmy poszli prosto do tego wielkiego mista. - Pokazał ręką. - Skoro tam mieszkają Draconi, to bedzie najlepiej, jak od razu tam się udamy i poprosimy ich o pomoc, w sprawie tego meteorytu... im szybciej, tym lepiej. - Dodał po chwili, czekając na odpowiedź.
Hagmar:
Shairrak wychodząc z portalu natychmiast pobiegł do najbliższego krzaczka i zwymiotował.."Pierwszy raz jest chyba zawsze taki"...powiedział w myślach elf, po czym podszedł do Elronda:
-Mistrzu, gdzie teraz?
Altevan'ix:
Przeklęty lekko się zatoczył. Rozglądnął się. Zobaczył miasto i wodopój.Zwrócił się do mistrza. -Mistrzu, myślę że powinniśmy urządzić głosowanie. Ja jestem za pójściem do miasta, bo z każdą sekundą ten meteoryt jest bliżej naszej ziemi....-rzekł i jeszcze raz się rozglądnął.
Elrond Ñoldor:
Elf spojrzał w kierunku stolicy.
- Jest ona od nas o niespełna 200 metrów, można powiedzieć że strzał z łuku. Idziemy do stolicy. - powiedział elf i ruszył z resztą Zakonników w kierunku stolicy.
Isentor:
//Dotarliście do gigantycznych wrót prowadzących do miasta. Wejścia pilnowało kilku strażników.
?Wygląda no to, że jeden z nich najprawdopodobniej najwyższy rangą ma do was jakąś sprawę.?
Dracon podszedł do stojącej grupy przybyszów. Nie wiedząc zbytnio do kogo ma się zwrócić zaczął ogólnie...
- Ipqiosh, xu, elashiz, ruosh elosh ruxuish, ish, ilosh, elashiz, iziahuosh elash ruxuash?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej