Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes

Niedopatrzebnie PB w gothic 1!

<< < (7/9) > >>

pawelek110:
KIedy zabijasz niby Lee, nie ma takiego questu.
To juz tylko kwestia gracza kogo hce ubic dla zabawy, ale w fabule nie ma takiego czegoś.

RedRum:

--- Cytat: Giual w 21 Grudzień 2007, 20:26:07 ---Mym skromnym zdaniem sadzę że chłopaki z PB myśleli że gdy stary obóz zostaje zamknięty w IV rozdziale do niego nikt nie wchodzi i giną tylko te NPC co stoją przed bramami obozu a reszta sobie żyje,oczywiście jak używacie kodów lub szukacie buga żeby dostać sie do SO do nie miejcie pretensji.Ja nigdy nie wszedłem do SO gdy jest zamknięte i nie grałem na kodach ledwo dałem rade strażnikom przed bramami a co dopiero gomeza trzy,cztery celne uderzenia gomez i jesteście na glebie,no chyba że jesteście magiem wtedy prawdopodobieństwo jest większe żeby go zabić.

--- Koniec cytatu ---

Nietrzeba używa kodów lub jakiegoś buga wystarczy mieć przy sobie zwój przemiana w chrząszcza i idziesz pod bramą widocznie nie masz dobrych pomysłów. A z tym Gomezem to masz racje jak jesteś magiem zabijasz go bez problemu stajesz obok ściany, która stoi blisko Gomeza i używasz runy uriziela chyba dwa razy o ile dobrze pamiętam. A co do tematu chłopaki z PB się nie postarali bo istnieje misja w, której trzeba zabić Gomeza, ale trzeba pierw zabić Kruka bo on go pilnuje.

Gordian Morii:
Co do wchodzenia do SO pierwszym sposobem jest wspomniany wyżej chrząszcz a drugim po prostu runa teleportacji do magów ognia która znajduje się w zatopionej wieży Xardasa. A co do zabijania Gomeza. Ja zabiłem go bardzo szybko. Po pierwsze mając Uriziela bardzo szybko można oczyścić sobie do niego drogę. Oprócz tego na tym etapie gry miałem bardzo dużo zwojów typu przywołanie szkieletu, golema lub demona. Wystarczyło pokonać komitet powitalny w kaplicy magów ognia i przywołać dużo ożywieńców. Strażnicy strzelali do golemów a ja raz po raz zabijałem ich Urizielem albo piorunem kulistym, rzadziej używałem kuli ognia. A co do Kruka to tutaj powinni byli nad tym pomyśleć jeżeli chcieli użyć go w NK to samo tyczy się Thorusa i paru innych strażników lub cieni.

McSloniu:

--- Cytat: gorn99 w 12 Grudzień 2007, 21:13:48 ---Witam.

Ostatnio coś mnie natchnęło i postanowiłem po raz kolejny przejść gothica 1. Oczywiście grę już zakończyłem jednak zdziwiło mnie jedno - w 5 rozdziale, kiedy wrócimy ze świątyni śniącego i idziemy do Xardasa opowiadamy mu czego się dowiedzieliśmy mówimy mu również, że przydałaby się lepsza zbroja, bo ta którą obecnie posiadamy jest nieszczelna. Xardas daje nam klucz do skrzyń w swojej zatopionej wieży i kiedy otwieramy jedną z nich w pomieszczeniu z czerwonymi światłami o dziwo znajduje się tam również teleportacja do magów ognia. Jak wiadomo od 4 rozdziału stary obóz po zalaniu starej kopalni został szczelnie zamknięty, a magnaci i ich podwładni wybili magów ognia [poza Miltenem] i nastawili się wrogo, do każdego kto nie należy do ich klanu w tym także nas (bohatera). Więc kiedy posiadamy ów runę teleportacji i przetransportowujemy się błyskawicznie do starego obozu na miejscu czeka na nas powitanie "czekaliśmy na ciebie - wiedzieliśmy, że ktoś kiedyś odkryje to przejście". Zabijamy, co do zabicia mamy i wychodzimy na główny dziedziniec górnego miasta w starym obozie i tu dochodzę do sedna - nagle atakuje nas Kruk. O dziwo - przeciwnika da się łatwo rozłożyć i w dodatku zabić/wykonać egzekucję [LPM LPM W/UPARROW] przebijając go mieczem na wylot. Chciałem tu nawiązać do tego, że dodatek do gothica 2 nazywa się noc kruka i to tytułowy bohater jest tam naszym głównym celem, jednak jak może żyć skoro sami go wykończyliśmy? Chłopaki z Piranha Bytes chyba sami się pogubili w tym co zrobili, chociaż to tylko błahostka.

Zaobserwowaliście też inne tego typu niedopatrzenia?

--- Koniec cytatu ---

No fakt, al jest możliwość że KRuk przeżył. Inaczej jak trzeba go było zabić. No a Thorus? W G1 pilnuje bramy zamku SO - można go zabić, w G2 NK pilnuje wejścia do górnej strefy obozu bandytów - można go zabić, w G 3 pilnuje bramy (mostu) Trelis a w ZB jest i nadal żyje i ma się dobrze....a więc?
Jeszcze Bloodwin, tylko że jest większe prawdopodobieństwo że onzginoł bo jest nazewnątrz. Ale rozmawiając z jaimś bandytą w Jarkendarze jak mówi nam że Bloodwin pilnuje Kruka to Bezimenny mówi: ''To on żyje?'' No ale ie da się zrobić gry aby nie boły żadnego niedopatrzenia a nie mówie już o całej SADZE!

Miemol:
Może Kruk i reszta mieli włączone god mode ? xD

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej