Hakner postanowił znaleźc resztę towarzyszy i przeszukac miasto.
Gdy leciał napotkał Chabacika, zabrał go ze sobą i polecieli razem szukac reszty towarzyszy. Po 20min znajdują grupę w której był Isgaroth, i zobaczyli także Sada...
-O, dobrze że są już wszyscy... ee a gdzie Boba?
-Zaginął gdzieś nam, nikt nie wie gdzie on jest...
-Szlag... Sado, ty i ja musimy teraz przejąc dowodzenie... Słuchajcie, miasto jest puste... nie ma ani jednej żywej duszy, i nic nas nie zaatakowało... ładujemy się do miasta przez zachodnią bramę, i to od zaraz... nie ma czasu na dyskusje! Ruszamy pod bramę i ostrożnie wchodzimy do miasta... Sado, lec cały czas nad nami, jeśli zobaczysz coś jak będziemy w mieście to daj nam znac swoim mieczem, gdy się zapali będziemy w gotowości...
Po niedługim okresie dotarli do bramy.
-No Sado, lec... my idziemy za tobą.
Mapa jak to zrobiłem:
http://images28.fotosik.pl/103/c44944382fa2aa9dmed.png Słuchacie się teraz mnie i Sada, niestety...