Autor Wątek: Kierunek - Leyanoi  (Przeczytany 32246 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #180 dnia: 28 Październik 2007, 12:53:59 »
//Jak dzieci za rączkę trzeba prowadzić. Tunel zasypany nie da się iść dalej potrzebowaliście 2 dni by na to wpaść. Reszta nic nie znalazła w mieście. Musicie zdecydować  co dalej robicie z tym fantem. Jeśli chcecie wejść do miasta to bardzo proszę. Ale macie mi zaznaczyć na mapie Leyanoi jak kto wchodzi. Naprawdę można zrobić to w bardzo prosty sposób. 1 osoba to 1 kropka. Niech dowódca najlepiej naniesie którędy dostajecie się do miasta. Czekam do 15:00 bo to już robi się nudne. Jak nie dowódca to jego zastępca. Jak mówiłem nie wyjdziecie z tego tunelu (co jest bardzo proste bo wystarczy o tym napisać) to zginiecie zasypani żywcem.


Mapa Miasta

Offline Niro

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 856
  • Reputacja: 1
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #181 dnia: 28 Październik 2007, 14:24:49 »
Cytuj
///Assasyn, a ktoś mówił, że czas rzeczywisty upływa tak samo jak w zabawie? ///

//Ktoś tam coś mówił ^^

Assasyn uśmiechnął się tajemniczo.
- Nie jesteś moim alfonsem, żeby na mnie warczeć - rzekł do Crisisa - Te sprawy załatwimy później.
Oddział szturmowy wyszedł z tunelu. Tamta droga była już zablokowana, a nikomu nie chciało się ryzykować. Wyszli znowu na elanoiską puszczę. Szef Klanu nie przejmował się zbytnio obelgami rzucanymi przez Wampira - był w swojej robocie długi czas i przyzwyczaił się, że nie należy się łatwo denerwować. Nękała go za to sprawa z kupą gruzu i tym czymś, co im uciekło w lesie...

Forum Tawerny Gothic

Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #181 dnia: 28 Październik 2007, 14:24:49 »

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #182 dnia: 28 Październik 2007, 15:19:31 »
Elf słuchał słów jego oddziału. Po krótkim namyśle spojrzał w niebo wodząc wierze Leyanoi. Nikogo tam nie było. Wampiry z Sadem latały gdzieś indziej. Po żadnym znaku nie było śladu. Na niebie płynęły tylko małe obłoczki.
- Nie. Nikt się stąd nie rusza. Dostałem wyraźne rozkazy i nie mam zamiaru ich łamać. Będziemy tu stać choćbyśmy mieli wrosnąć w ziemię. Gdyby naprawdę coś się stało Generał albo ktoś inny wysłałby kogoś by nas poinformować o zaistniałych problemach. A pomyślcie. Co będzie gdy jeden z was pójdzie sprawdzić co się stało,a tu nagle kula ognia na niebie? Nie można ryzykować. A co zrobienia hałasu to jest to mi obojętne. Jak chcecie to róbcie. Chociaż może rozpalenie pochodni było by lepsze. Przynajmniej nie wiedzieli by ilu nas jest.

Offline Hakuś

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 537
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #183 dnia: 28 Październik 2007, 16:33:29 »
Zamieniam się w nietoperza i lecę w stronę zachodniej bramy
Hakner postanowił wleciec do miasta od bramy, i zobaczyc czy może tam są usytuowane jakieś posterunki.

Offline Lucas Paladin

  • Starszy redaktor
  • ***
  • Wiadomości: 2971
  • Reputacja: 2876
  • Płeć: Mężczyzna
  • Believer & Traveler
    • Karta postaci

Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #184 dnia: 28 Październik 2007, 17:38:27 »
Elrath uśmiechnął się do Elronda i rzekł:
- Pochodnia nie będzie nam potrzebna.
Po czym przygotował w rękach zaklęcie Ognistej Strzały i uniósł wysoko rekę czekając na reakcję, albo wroga, albo sojusznika.
« Ostatnia zmiana: 28 Październik 2007, 17:39:40 wysłana przez Elrath »

Offline momo

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 895
  • Reputacja: 87
  • Płeć: Mężczyzna
  • gothiczeQ
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #185 dnia: 28 Październik 2007, 21:48:32 »
- Cholera. To nie lepiej było ukryć się i w zaroślach poczekać na sygnał? Teraz ściągniemy kłopoty na łeb albo sobie, albo któremuś z naszych znajdującemu się po drodze. Nie wiem czy to faktycznie był taki dobry pomysł, ale teraz zostaje nam pozostać w gotowości. - Elf bał się co teraz może się z nimi stać, lecz nie miał do nikogo pretensji. Podobnie jak reszta nie mógł wytrzymać tej bezczynności trwającej już przeszło kilka godzin. Dobrze, że coś się działo, byleby tylko cała armia wroga nie ruszyła na ich mały oddział...

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #186 dnia: 29 Październik 2007, 13:00:34 »
Momo, ale tu nikogo nie ma. Nie widzę na murach czy wieżach żadnej żywej duszy. Ich tez coś musiało zatrzyma, więc albo na nikogo się nie natknęli i przez to nie dają sygnał albo cała armia wroga poszła na nich i nie mogą się przebić do sali tronowej. No jest jeszcze możliwość że Ci którzy potrafili wyczarowywać zaklęcia świetlne zostali zgładzeni, ...no ale w tedy wystrzeliliby zapaloną strzałę - dopowiedział Elrond widząc narastający strach.
- Jedyne czego możemy sie teraz spodziewa to tylko jakiś potworów z innego wymiaru. Coś mi się chyba wydaje kto za tym stoi...

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #187 dnia: 29 Październik 2007, 14:30:15 »
//Waszego generała nie ma przepadł gdzieś i nie będzie go już do końca wyprawy. O ile wcześniej nie wróci w co wątpię bo powód jego nieobecności jest dość poważny. Dowództwo obejmuje najwyższa po nim rangą osoba. Ona również poprowadzi was do walki. Resztę musicie ustalić między sobą i szybko zadecydować o tym co robicie dalej.

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #188 dnia: 29 Październik 2007, 14:53:10 »
Dracon otworzył oczy i ziewnął. Najwyraźniej przespał się w domku. Ostrożnie przewrócił się na drugi bok. "Zapewne dalej tam są i obmyślają plan S, analizując czy północny wiatr będzie im sprzyjał.  Ehh... chyba złożę im wizytę i dodam, ze zachodni też nie będzie zły..." - pomyślał Dracon  i zaczął wstawać. "Jasna cholera... jesteś mytu już 3 piep*zone tygodnie i ja jeszcze nikogo nie zabiłem! Ehh...". Gubernator rozprostował skrzydła i machnął nimi kilka razy. Po chwili wybiegł z domu i rozpoczął lot. Uniósł się wysoko, tak aby żadna strzała go nie osiągnęła. Podleciał do grupy szturmowej i wylądował na ziemi.
- Gdzie jest Fett? - spytał się pobliskich ludzi.

Offline Lucas Paladin

  • Starszy redaktor
  • ***
  • Wiadomości: 2971
  • Reputacja: 2876
  • Płeć: Mężczyzna
  • Believer & Traveler
    • Karta postaci

Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #189 dnia: 29 Październik 2007, 20:05:30 »
- Cholera zaraz dostanę szału. ÂŻadnej reakcji! - wrzasnął Elrath. Miał już serdecznie dosyć nicnierobienia w tym miejscu. Przygotował sobie zaklęcie Ognistej Strzały po raz kolejny i rzekł do Elronda:
- Myślisz, że wystrzelenie jej w górę coś da? Jesteśmy tu cholernie długo, a nic się nie dzieje. Mam zamiar ściągnąć uwagę przeciwników, obojętnie co zrobić, byle coś się tu działo. A zresztą co mnie tam. Strzelam.
Po czym uniósł rękę w górę i posłał zaklęcie w niebo...

Offline Itrogash

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 310
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #190 dnia: 29 Październik 2007, 20:16:22 »
Isgaroth szedł razem z grupą szturmową od dłuższego czasu rozglądając się czujnie w około. Coś mu tu nie pasowało. Było zdecydowanie zbyt spokojnie. Byli tak blisko miasta, a nie spotkali, ani nawet nie zauwayli jeszcze żadnego wroga. Jego instynkt buczał niczym stado szerszeni, ręka odruchowo zaciskała się na mieczu. Każdy jego mięsień był napięty  i przygotowany o nagłego ataku.
Raptem obok grupy wylądował Lord Sado.
- Gdzie jest Fett? - spytał bez zbędnych powitań. Isgaroth rozejrzał się. Faktycznie, generała nie było nigdzie widać.
-Nie wiem - rzekł do Dracona - Gdzieś nam go wcięło. Bardziej jednak niepokoi mnie sytuacja. Tunel, którym mieliśmy się dostać do miasta został zasypany. Nie spotkaliśmy żadnego przeciwnika, który nawinąłby się nam pod miecz. Coś mi tu nie pasuje - spokojnie zaczerpnął oddech, po czym spojrzał w oczy Sado.
-A jak wygląda sytuacja u was? - spytał - Spotkaliście jakiegoś goblina czy innego balura do zarżnięcia? Jak wygląda sytuacja z waszej strony?

Offline Hakuś

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 537
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #191 dnia: 29 Październik 2007, 21:37:35 »
Hakner postanowił znaleźc resztę towarzyszy i przeszukac miasto.
Gdy leciał napotkał Chabacika, zabrał go ze sobą i polecieli razem szukac reszty towarzyszy. Po 20min znajdują grupę w której był Isgaroth, i zobaczyli także Sada...
-O, dobrze że są już wszyscy... ee a gdzie Boba?
-Zaginął gdzieś nam, nikt nie wie gdzie on jest...
-Szlag... Sado, ty i ja musimy teraz przejąc dowodzenie... Słuchajcie, miasto jest puste... nie ma ani jednej żywej duszy, i nic nas nie zaatakowało... ładujemy się do miasta przez zachodnią bramę, i to od zaraz... nie ma czasu na dyskusje! Ruszamy pod bramę i ostrożnie wchodzimy do miasta... Sado, lec cały czas nad nami, jeśli zobaczysz coś jak będziemy w mieście to daj nam znac swoim mieczem, gdy się zapali będziemy w gotowości...
Po niedługim okresie dotarli do bramy.
-No Sado, lec... my idziemy za tobą.


Mapa jak to zrobiłem: http://images28.fotosik.pl/103/c44944382fa2aa9dmed.png

Słuchacie się teraz mnie i Sada, niestety...

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #192 dnia: 29 Październik 2007, 21:49:28 »
- Cóż, znalazłem dość wygodny domek, w którym spędziłem noc. W mieście tylko trupy. Najgorsze to, że w tym pieprzonym mieście nie ma żadnych sku*wieli! - Powiedział Dracon i włożył fajkę do ust - idź za Hakiem. Ja polecę górą... powiem Ci coś... bądź czujny! Wprawdzie nie interesuje mnie czy zginiesz, ale te fałszywe gady coś przygotowały...
Zaciągnął się ostrożnie i wypuścił kółka z dymu. "Ten tytoń jest całkiem do bani. Eh... zamówiłem w klanie, żeby zdobyli mi jakiś przyzwoity..." - pomyślał wzbijając się w powietrze. "Fett znowu się gdzieś zapodział. Cała sprawa na naszych łbach i tych małp na dole. Nie mam nawet czasu się dokształcać i poszukać Khera i Dara..." - Dracon splunął w powietrzu. Uważnie zaczął obserwować całe miasto... "Coś tu śmierdzi... i ty dobrze o tym wiesz."

Offline Niro

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 856
  • Reputacja: 1
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #193 dnia: 30 Październik 2007, 13:08:39 »
Assasyn teraz zaczął się domyślać o co mogło chodzić najeźdźcom.
- Skoro widzieliśmy zasypany gratami tunel - wystąpił - A wy martwe ciała - zwrócił się do Sada - To nie przyjechali aby zająć tereny. Nie sądzę równiez, że plądrowanie było ich głównym celem. Może podobnie jak wcześniej Ketofa, szukali czegoś ważnego? Moim zdaniem jak wejdziemy do miasta, powinniśmy przeszukać Drzewo ÂŻycia i ÂŚwiątynię Adanosa...

Offline Tidus

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 825
  • Reputacja: -2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Per Aspera Ad Astra...
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #194 dnia: 30 Październik 2007, 16:22:00 »
Zhai słuchał Erolda z zaciekawieniem...

Lepiej, żeby nie było żadnych stworów z piekła rodem, wole zabijać coś, co miałem okazję widzieć. Rozwiń proszę myśl, żeby być przygotowany na wszystko...

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #195 dnia: 30 Październik 2007, 17:47:06 »
- Heh, jak teraz coś nas zaatakuje to cała winę zwalamy na Elratha. - zaśmiał się elf.
- Powiadasz Zhai żebym rozwiną myśl? A powiedz. Co zaatakowało świątynię Beliara? Czyi wysłannik łaził po mieście i szukał zwolenników? Kogo jest ten portal? Na pewno ten Me.. Ma... no wiecie... coś tu kombinuje... Za***any nekromanta... - elf zaklął pod nosem. Popatrzał na wszystkich i powiedział.
- Momo, ty się chyba do tego rwałeś. Idź i zobacz co się dzieje. Znajdź grupę szturmową, pomów z dowódcą, dowiedz się jak najwięcej o naszym położeniu i szybko wracaj z powrotem. Tylko pamiętaj, nie daj się złapać...

Offline Itrogash

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 310
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #196 dnia: 30 Październik 2007, 17:52:59 »
Isgaroth wysłuchał słów Assasyna, po czym zamyślił się.
-To może mieć sens - mruknął - Te dwa ataki są dosyć podejrzane. Może nawet się ze sobą wiążą? - Mag splunął na ziemię. Nie lubił zagmatwanych spraw. Po chwili wyjął miecz z pochwy i ruszył w kierunku bram miasta.
-Chodźmy - mruknął - Nie zbadamy tej sprawy, jeśli będziemy tu tak stać. A budynki same się nie splądrują - dodał z paskudnym uśmiechem tak cicho, że tylko on to usłyszał - Bądźcie czujni, sukinsyny mogli zastawić pułapkę - mruknął, po czym rozglądając się w poszukiwaniu niebezpieczeństwa wkroczył do miasta.

Offline Crisis

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1177
  • Reputacja: 412
  • Płeć: Mężczyzna
  • What are you waiting for! Get to work!
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #197 dnia: 30 Październik 2007, 19:45:31 »
- No dobra, ja mam pewien plan i jak sądzę jest aktualnie najlepszym co możemy zrobić. Jak wiemy wszyscy Leyanoi nie jest małym miasteczkiem i jeśli będziemy przeszukiwać je bez rozdzielenia się to zajmie nam to za dużo czasu. Dlatego powinniśmy podzielić się na trzy grupy. Ja z Haknerem poprowadzę pierwszą grupę do Drzewa ÂŻycia. Elrond z Sado może iść do Gaju, a Kondri z Isgarothem lub Assasynem niech poprowadzą grupę do lasu. W ten sposób powinniśmy szybko sprawdzić miasto. Oczywiście kto z kim idzie i gdzie jest do uzgodnienia, ale my senatorowie Leyanoi znamy miasto najlepiej i to my będziemy przewodnikami. Sado, Hakner teraz wy rządzicie. Co sądzicie? Sądzę, że to najlepsze co możemy zrobić. Jeśli tak będzie, to ja idę do Drzewa ÂŻycia i to ma być jasne. - powiedział Crisis.  

Offline Niro

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 856
  • Reputacja: 1
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #198 dnia: 30 Październik 2007, 21:25:20 »
- Dobry pomysł - odrzekł Assasyn na propozycję Crisisa - Mogę z Kondrim, Isgarothem i moimi chłopcami zobaczyć co jest w Lesie. Przynajmniej nie będzie tam nic ciekawego, a ja mam dość atrakcji. Siedzimy w tym zielonym zadupiu parę tygodni, bez walki, bez żarcia, bez chwili snu.

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #199 dnia: 30 Październik 2007, 22:54:45 »
// Miesza się i miesza. Przed chwilą stałem za miastem, teraz jestem obok was i mam iść do Gaju. A to co zamieścił Hakner to mi nie wchodzi...

- Stój Momo, idziemy wszyscy. - powiedział elf do swojego oddziału. - A wy tu czekać na sygnał. - powiedział do obsługi machin.
Cała grupa ruszyła w kierunku tajemnego przejścia. Po jakimś czasie dotarła do niego jednak nic nie zastała. Ruszyła więc do miasta. Tam spotkali resztę wojaków.
- ... Elrond z Sado może iść do Gaju...
- Tak, cieszy mnie perspektywa wałęsania się z po mojej dzielnicy z drakonem żądnym mordu, który od paru tygodni krwi nie widział. Po prostu rewelacja. - powiedział elf z sarkazmem. - A tak w ogóle to eee... dobry wieczór, czy dzień dobry. Sam nie wiem. Jak jesteś Drakonie gotowy to mów. Aha, Assasynie. To nie jest żadne zielone zadupie. - powiedział Elrond wyraźnie naciskając na końcówkę zdania. - To kraj lepszy niż te twoje jałowe pustynie. A jak sen Ciebie zmorzył, to rozglądnij się. Pełno tu opuszczonych domów. Dobrych snów. - powiedział elf z pogardą patrząc w oczy przywódcy Klanu.
« Ostatnia zmiana: 30 Październik 2007, 22:56:59 wysłana przez Elrond »

Forum Tawerny Gothic

Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #199 dnia: 30 Październik 2007, 22:54:45 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything