Autor Wątek: Kierunek - Leyanoi  (Przeczytany 32275 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Tidus

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 825
  • Reputacja: -2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Per Aspera Ad Astra...
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #100 dnia: 14 Październik 2007, 17:51:03 »
Zhai w pełni gotowy do walki, nagle uświadamia sobie patrząc na innych, że dotarli na miejsce.

Czas wyłożyć się na pół godziny odpoczynku, ale nie samemu, dobrze by było, aby z kimś umilić sobie czas oczekiwań.Idę do Chabacika, z nim zawsze jest o czym poplotkować, tym bardziej, że nie dawno został wampirem

Tak jak pomyślał, tak zrobił. Zhai podszedł do Chabacika i zagadał do niego.

-Witam kolegę łowcę, z tego, co pamiętam jakieś 3 tygodnie temu wampiry w swojej siedzibie przemieniły cię... powiedz mi jak sie czujesz.Co Ci doskwiera jako wampir... sam nie wiem, czy nie chcę nie mieć pulsu <:P >.
Ale zanim podejmę decyzje muszę wiedzieć więcej o wampirach, a z tobą jako łowca jest mi najłatwiej o to spytać

Offline Crisis

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1177
  • Reputacja: 412
  • Płeć: Mężczyzna
  • What are you waiting for! Get to work!
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #101 dnia: 14 Październik 2007, 19:07:24 »
Crisis tymczasem szedł sobie powoli brzegiem jeziora. Podziwiał przyrodę. Spoglądał na drzewa, wyjątkowo piękną taflę wody jeziora,  słyszał dźwięki różnych zwierząt. Senator Leyanoi przez całą wyprawę był bardzo cichy, obcy, zamyślony... nieobecny. Wampir spojrzał przed siebie i zobaczył momo przy ognisku. Wiedział, że doszedł do miejsca spotkania. Crisis chcąc się ogrzać siadł przy ogniu. Siedział tak około minutę, po czym mieszkaniec Elfiej krainy odszedł od ognia. Senator spojrzał przed siebie na drzewo, było tak zbudowane, że wejście na nie, nie sprawiłoby żadnej trudności, a na dodatek byłoby gdzie usiąść na nim. Wampir postanowił wdrapać się na nie i tam siąść. Po niespełna dwóch minutach były łowca nagród siedział na grubej i pewnej gałęzi, która nie groziła złamaniem. Crisis czekał na górze na kogoś.

Forum Tawerny Gothic

Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #101 dnia: 14 Październik 2007, 19:07:24 »

Offline Lucas Paladin

  • Starszy redaktor
  • ***
  • Wiadomości: 2971
  • Reputacja: 2876
  • Płeć: Mężczyzna
  • Believer & Traveler
    • Karta postaci

Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #102 dnia: 14 Październik 2007, 20:05:04 »
Elrath zaciągnął się dymem z fajki. Fantastyczne to było uczucie. Czuł jak wszystko wokół niego znika, jakby był w jakimś innym, nieznanym świecie. Wydawało mu się, jakby wszelkie troski, rozpłynęły się we mgle, zostały "puszczone z dymem". W pewnej chwili jednak Arcymag zorientował się, że ktoś do niego mówi - to był przywódca Zakonu ÂŚwitu, Elrond. Pytał coś o zwoje z potężnymi zaklęciami. Elrath zamyślił się przez chwilę, a potem odpowiedział:
- Cóż, rzadkie zwoje i potężne są na pewno pochodzenia dracońskiego. Nie wiem czy Orkowie i Jaszczuroludzie również posiadają swoją magię, jeśli tak, to pewnie też należy do silnych. Spytaj o to IsentoR'a. On o wiele więcej wie o magii niż ja. - po czym Elrath zaciągnął się kolejnym dymem i rzekł do Isgarotha:
- Masz, oto Twoja fajka i dziękuję.

Offline Niro

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 856
  • Reputacja: 1
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #103 dnia: 14 Październik 2007, 21:04:27 »
Assasyn zmęczony poszedł się przespać. Trudno mu było usnąć skoro myślał o tym, że za chwilę na cały obóz może najechać oddział dzikich kreatór, które podczas snu potną go na kawałki. ÂŚnił około czterech godzin. Nadal był zmęczony, więc poszedł nad jezioro i wodą obmył twarz. Słońce mocno świeciło, powoli cała przyroda budziła się do życia. Niektóre zwierzęta nieśmiało wyłaniały się z puszczy, aby zobaczyć kto zakłóca im spokój. Pod nogami klanowicza zaczął hasać królik. Ohsiańczyk szybko złapał stworzenie za uszy, poszedł z nim nad wodę i utopił je. Gołymi rękoma rozerwał ciało swojej ofiary, wypatroszył je i obmył. Niezgrabnie zdarł skórę z królika i zaczął jeść swoje śniadanie. Po konsumpcji zaczął się szykować do walki, która niebawem miała nastać...

Offline Chabacik

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 484
  • Reputacja: 83
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie wierz w cuda - polegaj na nich!
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #104 dnia: 14 Październik 2007, 21:26:25 »
Chabacik spojrzał strasznym wzrokiem na znajomego z fachu, i powiedział:
Wiesz, nigdy nie czułem takiej siły jak podczas przemiany...to naprawdę wspaniałe. Nie czuję już strachu, litości, ani wstydu. Dodatkowo magia wampirów jest taka...potężna. Jedyne co mi przeszkadza to światło słoneczne, ale niebawem kupię szatę która po części obroni mnie przed nimi. Wiesz, zaczynasz mnie intry...nieważne stary. Pozwól że napiję się.
Po tym Wampir wyciągną z plecaka butelkę czerwonej substancji którą była krew...

Offline Itrogash

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 310
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #105 dnia: 14 Październik 2007, 22:41:32 »
-Dzięki - mruknął Isgaroth do Elrath'a, odbierając swoją fajkę. Zaciągnął się głęboko dymem, rozkoszując się smakiem tytoniu.
-A co do twojego pytania - zwrócił się do Erath'a. Zamyślił się głęboko - Nie pozostało zbyt wiele zwojów ze starożytną magią w tym świecie, choć z pewnością wiele jeszcze skrywa się w opuszczonych ruinach czy porzuconych przez magów budowlach. Dracońskie zwoje ma też z pewnością paru magów. A w szczególności liszów. Oni, jako że mają nieskończoną ilość czasu, zbierają wiedzę w postaci manuskryptów i kryją ją w swych kryjówkach. Nie radziłbym ich jednak szukać, niewielu jest na tym świecie magów mogących pokonać lisza. - Isgaroth wziął głęboki oddech, po czym ponownie zaciągnął się fajką - Magicznych manuskryptów niewiele zostało w tym świecie - rzekł , kończąc - Więcej z pewnością przetrwało w innych światach - przeciągnął ręką, jakby coś pokazywał - Plany egzystencji, inne wymiary... Tam należy szukać pradawnej wiedzy - Mag skończył nagle, zostawiając niezręczną chwilę milczenia. Zaciągnął się kolejny raz fajką.
-W gardle mi zaschło od tego paplania - mruknął - Czy naprawdę nikt nie kwapił się wziąć choćby flaszki wina?!

Offline Boba Fett

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1566
  • Reputacja: 13
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wolność jest nieśmiertelna
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #106 dnia: 15 Październik 2007, 15:33:59 »
Fett przyglądał się, jak wszyscy w ten czy inny sposób odpoczywają przed zbliżającą się bitwą. Dla niego nie było na to czasu, wiele spraw go nagliło, a odpoczynek był samoistną stratą czasu, która być może byłaby negatywna w skutkach.
- ÂŻołnierze Ombros! - zawołał. Po chwili wszyscy jego podkomendni stali przed nim czekając na rozkazy. - Sado, zawołaj mi tutaj po jednej najważniejszej osobie z każdej organizacji. To jest kogoś od łowców, któregoś z Oshańczyków i kogoś ważnego z zarządu Leyanoi. Podkreślam: po jednej osobie. Reszta za to niech ustawi tu jak najszybciej namiot, w którym będziemy mogli omówić kilka ważnych kwestii dotyczących walki.

_________________

Mam nadzieję, że wiecie jak wyglądały takie namioty?

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #107 dnia: 15 Październik 2007, 15:37:03 »
- Obawiam się Isagoth'cie że nikt o tym nie myślał idąc na tą wojenkę. A teraz wybaczcie. Musze pomówić z Boba Fett'em. - Elf podszedł do wilka i szepną mu coś na ucho. Następnie rozłożył ręce mamrocząc jakieś słowa. W bladym świetle zmienił się w kruka. Wzbił się w powietrze i zaczął szybować wzdłuż linii brzegowej by znaleźć Bobe. Po jakimś czasie dojrzał go idącego. Elrond zniżył lot i wylądował na sporej gałęzi obok Fett'a. Zakrakał co przykuło natychmiast uwagę byłego łowcy. - Już Ciebie chyba gdzieś widziałem... - wyszeptał do w stronę kruka, jednak po chwili na gałęzi stał elf. Zeskoczył. I podszedł do Fett'a. - Witam. Jeszcze przeszukujecie? Wydaje mi się że teren jest czysty, tylko jakieś dziki zwierzęta. Momo się natknął na jednego. Kiedy w końcu rozbijemy ten obóz i zaczniemy się przygotowywać do wymarszu? - Mówił elf bacznie rozglądając się na wszystkie strony. ÂŻaden jednak wróg nie był w ich pobliżu...

Offline Niro

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 856
  • Reputacja: 1
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #108 dnia: 15 Październik 2007, 15:44:03 »
Szef Klanu wypluł jeszcze na trawę resztki królika, nienadające się do jedzenia. Obowiązki go wzywały, a więc udał się do Boby. Generał Armii znajdował się niedaleko, więc spacer nie trwał długo.
- A więc co chciałeś omówić? - rzekł Ohsiańczyk do Fetta.

Offline Lucas Paladin

  • Starszy redaktor
  • ***
  • Wiadomości: 2971
  • Reputacja: 2876
  • Płeć: Mężczyzna
  • Believer & Traveler
    • Karta postaci

Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #109 dnia: 15 Październik 2007, 18:36:02 »
Elrath jakby w transie w końcu się ocknął i rzekł do Isgarotha:
 - Jakbym miał cokolwiek do picia, to bym Ci dał, ale nie mam. Popytaj żołnierzy, może oni mają - uśmiechnął się Arcymag, po czym wstał i udał się w stronę Generała. Gdy już do niego dotarł, rzekł:
- Czy przywódca Zakonu Magii też będzie Ci potrzebny, Generale?

Offline Chabacik

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 484
  • Reputacja: 83
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie wierz w cuda - polegaj na nich!
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #110 dnia: 15 Październik 2007, 20:02:29 »
Chabacik usłyszawszy słowa Fetta schował krew i szybko do nie go podbiegł. Gdy do niego dotarł powiedział:
- Z łowców to ważny jestem tylko ja, Isgaroth i Zahi. Lecz sądzę że ja powinienem się tu stawić, w końcu jestem 3 osobą w gildii. /i]
« Ostatnia zmiana: 16 Październik 2007, 15:57:11 wysłana przez Chabacik »

Offline Crisis

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1177
  • Reputacja: 412
  • Płeć: Mężczyzna
  • What are you waiting for! Get to work!
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #111 dnia: 15 Październik 2007, 20:09:47 »
Tymczasem Crisis siedział cały czas na drzewie. Wampir słysząc co generał mówi zszedł powoli z tworu natury i powoli zaczął się zbliżać do generała, bowiem usłyszał co Boba Fett powiedział do Dracona. Po niespełna dwóch minutach senator Leyanoi był już przy dowódcy armii.
- Boba, czy ja mogę wziąć udział w naradzie? Jako senator Leyanoi mogę. - powiedział Crisis do generała Fetta.

Offline Itrogash

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 310
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #112 dnia: 15 Październik 2007, 20:44:22 »
Isgaroth nachmurzył się.
-Jest źle - mruknął sam do siebie - bardzo źle - Myśl, że ma wytrzymać przez całą tą wyprawę bez alkoholu napawała go frustracją. Westchnął. W końcu uspokoił się, po czym zapalił fajkę. "A tam, przeżyję" pomyślał. "Odkuje się po bitwie" Przewertował ostatnie strony swej księgi zaklęć, po czym wstał powoli. Zgasił fajkę i rozprostował z głośnym trzaskiem plecy.
-Sado, zawołaj mi tutaj po jednej najważniejszej osobie z każdej organizacji. To jest kogoś od łowców, któregoś z Oshańczyków i kogoś ważnego z zarządu Leyanoi. Podkreślam: po jednej osobie. Reszta za to niech ustawi tu jak najszybciej namiot, w którym będziemy mogli omówić kilka ważnych kwestii dotyczących walki. - dobiegł go głos generała. Przeciągając się podszedł do niego.
-Jak widać mamy problem - mruknął do Boby - ÂŁowcy nie mają żadnej określonej hierarchii, a nasi dowódcy nie wzięli udziału w wyprawie - westchnął - Choć ja osobiście nie widzę problemu. Weź najbardziej doświadczonego ÂŁowcę. Takiego, który przeżył najwięcej bitew i zna się na rzeczy. A zresztą cóż, twoja wola.
« Ostatnia zmiana: 15 Październik 2007, 21:56:47 wysłana przez Isgaroth »

Offline Hakuś

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 537
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #113 dnia: 15 Październik 2007, 22:57:14 »
-Boba, a co z kapitanami Armii? My chyba też powinniśmy wiedziec co i jak? W końcu to my też będziemy odgrywac jakąś znaczącą rolę...

Offline Boba Fett

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1566
  • Reputacja: 13
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wolność jest nieśmiertelna
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #114 dnia: 16 Październik 2007, 08:49:59 »
Fett spojrzał na Isgarotha i pozostałych.
- Widzę, że nie umiecie samodzielnie organizować między sobą takich spraw.
- Boba, a co z kapitanami Armii? My chyba też powinniśmy wiedziec co i jak? W końcu to my też będziemy odgrywac jakąś znaczącą rolę... - usłyszał głos Haknera.
Były przywódca Gildii Samotnych ÂŁowców odwrócił się do swojego podkomendnego i ujrzał, jak jego żolnierze kończą rozstawiać namiot.
- Generale - poprawił go Fett. - Kapitanowie Armii Ombros będą uczestniczyć w naradzie. - Znów spojrzał na pozostałych zebranych. - Ohsańczycy* wybrani, od Leyanoi też, to został mi ktoś z łowców i magów... By nie przeciągać sprawy: Chabacik i Isgaroth. Jeden od łowców i ktoś, kto pokieruje poczynaniami magów.
- A co z Zakonem Magii? - usłyszał Fett z tłumu.
- Nie mamy tylu ludzi, by bawić się w takie rozdrobnienia. Ustalone. Wnieść tam stół i mapy - zwrócił się do żołnierzy, którzy właśnie skończylu stawiać namiot.

____________________
* Omg, raz pieniliście się, że gadam ,,Ohsańczycy", że to niepoprawnie, więc zmieniliśmy na ,,Oshańczycy", a teraz, że ta forma jest zła. Zdecydujcie się wreszcie, albo będę mówić tak, by było mi prościej.

Offline Tidus

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 825
  • Reputacja: -2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Per Aspera Ad Astra...
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #115 dnia: 16 Październik 2007, 15:32:06 »
Zhai słyszał te słowa, i trochę na bezczelnego zagadał...

Isgaroth ma rację, ale wg. mnie Chabacik, jest z nas trzech najwyżej i niech to on przewodzi nami w czasie wyprawy. My z Isgarothem natomiast, będziemy pomagać Chabacikowi, jeżeli nadejdzie taka potrzeba.

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #116 dnia: 16 Październik 2007, 15:47:23 »
- Isgarothcie... idź do Fetta jako przedstawiciel ÂŁowców. Reszta niech się ustawi namiot. Niech Crisis będzie przedstawicielem elfiego miasta, a z Ohsi Assasyn. Do tego jeszcze zakon magii... Elrath jako przywódca... widać, ze się już ustawił. - Sado uśmiechnął się ironicznie i odszedł od reszty, siadając pod smętnym drzewkiem i zapalając fajkę. Nagle opuścił głowę i zaczął nucić powolną, smętną piosenkę.

Offline Itrogash

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 310
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #117 dnia: 16 Październik 2007, 22:37:47 »
- Widzę, że nie umiecie samodzielnie organizować między sobą takich spraw. - Usłyszał Isgaroth głos Fetta.
-Po co? Mamy przecież doskonałego przywódcę. - mruknął. Spokojnie patrzył, jak żołnierze wnoszą do namiotu ciężkie przedmioty. Gdy wszystko było już na swoim miejscu, wszedł wraz z resztą do środka.
-Więc tak - rzekł. Z jego głosu zniknęły wszelkie emocje, twarz przypominała posąg. Planowanie bitwy zawsze traktował bardzo poważnie. "Należy poważnie traktować sprawy, które mogą uratować nam życie" powiedział kiedyś jego nauczyciel. Zazwyczaj stosował się do tej zasady. I, jak widać nadal żył. - Jak będzie wyglądać nasz plan działania? Jaka jest nasza taktyka?
« Ostatnia zmiana: 17 Październik 2007, 08:13:53 wysłana przez Isgaroth »

Offline Chabacik

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 484
  • Reputacja: 83
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie wierz w cuda - polegaj na nich!
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #118 dnia: 17 Październik 2007, 11:00:58 »
- Bobo - odezwał się Chabacik zdenerwowanym głosem - czy Isgaroth będzie dowodził łowcami? I czy na bitwie podlegać będziemy jego rozkazom? - po tych słowach dumny ÂŁowca czekał ze złością w oczach na odpowiedź przyjaciela.

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #119 dnia: 17 Październik 2007, 12:59:03 »
Elf ze zdziwieniem spoglądnął we wszystkie strony. Boba nie udzielił mu odpowiedzi. "Ale mniejsza z tym" pomyślał. Taras w końcu mogli rozbić obóz. Elf podszedł do krupki ludzi którzy zabierali się do rozkładania własnych namiotów. Wziął jeden pod ramię i ruszył w kierunku lasu. Na uboczu zaczął rozkładać swój namiocik i po parunastu minutach, w gąszczu lasu stała mała budowla :P. Elf gwiazdą i przywołał wilka. Następnie udał sie nad jeziorka. Taras chciał jak najszybciej wyruszać w stronę miasta...

Forum Tawerny Gothic

Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #119 dnia: 17 Październik 2007, 12:59:03 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything