Autor Wątek: Kierunek - Leyanoi  (Przeczytany 32444 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Lucas Paladin

  • Starszy redaktor
  • ***
  • Wiadomości: 2971
  • Reputacja: 2876
  • Płeć: Mężczyzna
  • Believer & Traveler
    • Karta postaci

Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #60 dnia: 10 Październik 2007, 15:06:54 »
Elrath podszedł do portalu. W pewnej chwili nawet się zawahał, ale teraz musiał być silny. Był gotów nawet oddać życie, aby Elfowie odzyskali swoje miasto. Wziął głęboki oddech i przeszedł przez portal. Jakaś dziwna siła ciągnęła go ze sobą, a Arcymag miał uczucie jakby był na uwięzi. Po chwili "podróż" się skończyła, a Elrath wylądował na trawie. Widział już wielu ludzi dyskutujących między sobą, może na temat bitwy, może po prostu nie mieli okazji rozmawiać, a teraz takowa się nadarzyła. Jak na razie nie Elrath widział nikogo z Zakonu Magii, ba nawet znajomych z myśliwych lub Zakonu ÂŚwitu, więc czekał aż w końcu ktoś przybędzie i usiadł...

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #61 dnia: 10 Październik 2007, 15:07:59 »
Elf podszedł do jednego z wielkich drzew które rosło koło miejsca ich dotychczasowego położenia :P. Oparł rękę na pniu i wciągnął głęboko powietrze. Wiedział że w jego życiu nastąpią zmiany, może dobre, może złe. Chciał, by wszyscy już byli gotowi do drogi. Możliwe że niektórzy myśleli że się śpieszy. Ale było inaczej, chciał być już w domu. Rozprostować nogi przed kominkiem i pykać fajkę czytając jakąś księgę.
Nagle ockną się z zamyślenia. Na jednej z gałęzi zakrakał czarny kruk. "Najwyraźniej bitwa już blisko..."

Forum Tawerny Gothic

Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #61 dnia: 10 Październik 2007, 15:07:59 »

Offline Rakbar Nasard

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4494
  • Reputacja: 4124
  • Płeć: Mężczyzna
  • I will find you anywhere you go.
    • Karta postaci

Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #62 dnia: 10 Październik 2007, 15:11:55 »
Jednym z ostatnich przechodzących przez portal osób był MeGiddo. Po raz pierwszy to robił. Gdy już przeszedł przez portal ogarnęło go wielkie zdumienie, które było tak mocne, że przez dłuższy czas stał bez ruchu i przyglądał się tym terenom. Miejsce wydawało mu się takie, takie…piękne a zarazem dziwne (miał mieszane uczucia co do tego miejsca). Z chwilą wejścia następnej osoby Megiddo ocknął się ze zdumienia po czym podszedł do swojego przyjaciela Chabacika. Zaczął z nim rozmawiać o drobnych sprawach.

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #63 dnia: 10 Październik 2007, 15:19:46 »
Elf przeniósł wzrok z kruka na Elratha, który właśnie przeszedł przez portal. Podszedł do niego i uścisną dłoń.
- Jak na razie nie było sposobności do rozmowy. Hmmm jak myślisz ilu będzie tych drapichrustów? - zagadał.
Nie czekając na odpowiedź ukląkł i powiedział coś do wilka w języku elfów. Ten pobiegł w las...


Offline Lucas Paladin

  • Starszy redaktor
  • ***
  • Wiadomości: 2971
  • Reputacja: 2876
  • Płeć: Mężczyzna
  • Believer & Traveler
    • Karta postaci

Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #64 dnia: 10 Październik 2007, 15:28:58 »
- Cóż myślę Elrondzie, że na pewno będzie ich więcej niż stu. A może nawet więcej niż dwustu. Musimy być gotowi, przede wszystkim ktoś o dużych magicznych zdolnościach musi się zająć Balurem. To zbyt potężna istota, kiedy zginie ich wódz, osłabią się też ich morale. Mimo to wiedz, że porażka nie wchodzi w grę, a ja jestem gotów oddać nawet życie. Niech to będzie moja rekompensata, za to, że nie stawiłem się na obronie Leyanoi...

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #65 dnia: 10 Październik 2007, 15:40:29 »
- Elrath'u (cie), Balur to tylko kupa mięsa okuta w żelazo trzymająca dwa topory w rękach. Na dodatek, na pewno, otoczył siebie zgrają wojsk żeby mu się krzywda nie stała. Nie trzeba jakiś ogromnych magusów żeby go pokonać. Prawdę mówiąc wystarczyła by jedna strzała wystrzelona przez mistrza w kierunku jego nieokrytych oczów. Szkoda tylko że równie dobrze unika strzał jak walczy toporami. Masz rację że jak się go zabije to morale wszystkich spadną... I życia na pewno nie stracisz. Idziemy tam by zwyciężyć, a nie przegrać i zginąć.

Offline Tidus

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 825
  • Reputacja: -2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Per Aspera Ad Astra...
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #66 dnia: 10 Październik 2007, 15:48:19 »
Zhai, gdy doszedł do siebie, podszedł do MeGiddi'ego i Chabacika...

Witajcie... wybaczcie, że przeszkadzam, ale chciałbym poznać was... Chabacika znam, jest w końcu łowcą tak jak ja, ale ty Meg jesteś mi obcy.Ja mam na imię Zhai, znam twoje imię od znajomego, powiedz mi proszę co Cię skłoniło, do odbicia Leyanoi?.Sława, pieniądze, honor?.Rzadko widuję ludzi z Armii Marantu i nie znam waszych obyczajów, a bardzo chciałbym je poznać, o ile to możliwe.

Wtem Zhai na moment spojrzał na Chabacika, i kiwnięciem głowy dał znak na przeprosiny, że go olał.
« Ostatnia zmiana: 10 Październik 2007, 15:56:14 wysłana przez Zhai »

Offline Lucas Paladin

  • Starszy redaktor
  • ***
  • Wiadomości: 2971
  • Reputacja: 2876
  • Płeć: Mężczyzna
  • Believer & Traveler
    • Karta postaci

Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #67 dnia: 10 Październik 2007, 15:49:21 »
- Tak, myślę, że masz rację, Elrondzie. Jesteśmy tu po to, aby zwyciężyć i tak też się stanie, na bogów tak się stanie! Mam tylko nadzieję, że nie ma zbyt wielu posiłków, bo będzie duży problem. Ważne, że jest na nas dość sporo, mamy przez to większe szanse. Bądź zdrów, przyjacielu. Obyś odzyskał utracony dom...

Offline Boba Fett

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1566
  • Reputacja: 13
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wolność jest nieśmiertelna
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #68 dnia: 10 Październik 2007, 16:03:23 »
- Słuchać wszyscy! - krzyknął Fett, gdy wszyscy przeszli przez portal i zaczęli między sobą rozmawiać. - Jesteśmy na terenie wroga i od tej chwili jest to już w pełni operacja wojskowa. Skończyło się hulanie, pogaduszki i tak dalej. Zobowiązaliście się podlegać mi na czas bitwy, dlatego teraz wymagam, byście mnie słuchali. By wszystko zostało ładnie poprowadzone wymagam dyscypliny i odpowiedzialności. Koniec lenistwa, obijania się i samowolki. To nie Marant bądź siedziby Waszych frakcji. To front, gdzie w każdej chwili grozi nam niebezpieczeństwo. Jeśli ktoś zamierza dalej się nie słuchać, to radzę od razu mu zawrócić się do Ilusmiru. Przez Wasze nieodpowiednie zachowanie cała operacja może skończyć się niepowodzeniem, a towarzysze broni mogą nawet to przypłacić życiem. Także zastanówcie się. Ruszamy na północ: trzy kilometry bez przerwy. Kogo wzywa potrzeba, niech zajmie się nią teraz, bo później nie będzie czasu. Na miejscu będziecie mogli sobie odpocząć i zająć się prywatnymi sprawami, które oczywiście nie będą mogły w żadnym wypadku zagrażać operacji. Mam nadzieję, że rozumiemy się?

Offline Lucas Paladin

  • Starszy redaktor
  • ***
  • Wiadomości: 2971
  • Reputacja: 2876
  • Płeć: Mężczyzna
  • Believer & Traveler
    • Karta postaci

Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #69 dnia: 10 Październik 2007, 16:19:18 »
Elrath dołączył do Generała Fetta, sprawdził jeszcze dokładnie ekwipunek, czy aby coś nie wypadło mu podczas podróży przez portal, ale jego obawy się nie sprawdziły, bo wszystko było tam - gdzie powinno być. Arcymag jeszcze podszedł do Boby i powiedział:
- Oczywiście Generale, pozwolisz że razem z kapitanem Khalebem będę Ci towarzysz. Przyda Ci się moje magiczne wsparcie. No, ale po co ja sobie strzępię język. Czas ruszać w drogę!


Offline Rakbar Nasard

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4494
  • Reputacja: 4124
  • Płeć: Mężczyzna
  • I will find you anywhere you go.
    • Karta postaci

Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #70 dnia: 10 Październik 2007, 16:29:57 »
- Miło mi Zhai, mnie zwą MeGiddo. Przystępując do Armii godziłem się z tym, że będę wyruszał na wojny i bitwy, że będę posłuszny Królowi i wykonywał polecenia Generała. Miałem tego pełną świadomość. Gdyby się jednak tak złożyło, że do Armii bym nie należał to i tak bym na wojną poszedł ponieważ żal mi tych ludzi..wygnani z własnego domu. Nie ma już czasu na rozmową za chwile ruszamy.

Offline Itrogash

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 310
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #71 dnia: 10 Październik 2007, 16:42:46 »
Isgaroth spokojnie podszedł do generała.
-Znasz mnie, Fett - mruknął do niego - Zawsze jestem gotowy  do bitki, a jeśli będzie zależeć od tego moje życie i zapłata, to i rozkazów będę słuchał - zaciągnął się spokojnie fajką - Ruszajmy czym prędzej, nie będziemy przecież tu stać jaki jakieś pieprzone filary!

Offline Niro

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 856
  • Reputacja: 1
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #72 dnia: 10 Październik 2007, 17:25:16 »
- Chodźcie już lepiej - rzekł do swoich towarzyszy z Klanu Assasyn - Trzy kilometry to nie aż tak dużo, później dokończymy swoje sprawy.
Gdy cała grupa kierowała się zgodnie z poleceniami generała Szefowi Klanu udzielało się coraz bardziej przeczucie, że coś może ich złego spotkać, nawet przez ten krótki odcinek drogi. Oglądał się za siebie, obserwował każdy krzak, wypatrując zagrożenia. Serce mu biło coraz mocniej, jednak nie było to takie same uczucie, jakiego uświadczał kiedyś okradając innych ludzi. To był stres, a nie podniecenie. Wiedział, że gdy zgłębił umiejętności, których inne osoby nie będą mogły nigdy posiąść stał się o wiele lepszym wojownikiem i mało kto może mu wejść w drogę.Zawsze starał się jednak dowiedzieć jakie może go spotkać zagrożenie, jednak teraz nie był zdany na nic więcej niż na plotki. Niewiedza to była jedna z rzeczy, których ohsiańczyk nie lubił. Podszedł szybko do Kondriego i rzekł szeptem:
- Te czereśniaki, które mogą się tu kręcić są dobre w walce?
« Ostatnia zmiana: 10 Październik 2007, 17:28:27 wysłana przez Assasyn »

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #73 dnia: 10 Październik 2007, 20:15:41 »
Jedyne co zdążył zrobić to gwizdnąć, wilk przybiegł mu pod nogi; wyciągnąć łuk z pleców i jedna strzałę - tak na wszelki wypadek. Nie lubił obstawiać tyłów więc przebiegł na przód eskapady gdzie szedł Boba. - Elision ise enaro. - szepnął i przemierzył wzrokiem drogę po której kroczyli. Wydawało mu się że jakieś niebezpieczeństwo może ich lada moment spotkać, a może to tylko duchy z przeszłości? Tak długiej przeszłości... Mocniej złapał za strzałę i łuk, maszerował dalej...

Offline Crisis

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1177
  • Reputacja: 412
  • Płeć: Mężczyzna
  • What are you waiting for! Get to work!
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #74 dnia: 10 Październik 2007, 20:39:47 »
Crisis milcząc jedynie przytaknął na słowa generała. Wampir szedł dokładnie za dowódcą, ponieważ przed wyruszeniem zobowiązał się go chronić. Senator Leyanoi trzymał w ręce przygotowaną broń, a w drugiej gotową do obrony tarczę. Były łowca nagród pilnie się rozglądał chcąc uniknąć zasadzki lub pułapki. Crisis jednak w pewnym momencie stał się tak jakby... nieobecny. Widać było, że nad czymś rozmyślał, nikt nie wiedział nad czym. Tylko wampir to wiedział... który nieprzerwanie maszerował przed siebie.

Offline Vitnir

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 915
  • Reputacja: 395
  • Płeć: Mężczyzna
  • Tylko utraciwszy wszystko można robić wszystko.
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #75 dnia: 10 Październik 2007, 20:44:54 »
Kondri odpowiedział Assasynowi po którym było widać że nie jest przyzwyczajony do przechadzek po Elfickich lasach:
Najgorsi są jeźdźcy, prawie mnie dopadli, na szczęście mój koń przywiózł mnie wgłąb miasta, szkoda mi go, pewnie te bestie go zabiły i zjadły. Krasnoludy też mogą sprawić nam problemy, są uzbrojeni po uszy, ich płatnerze są nie zrównani. Najwięcej szkód mogą nam wyrządzić łucznicy, było ich około setki, a innych to samo. W otwartej walce nie mamy żadnych szans. Może i moje słowa nie dają otuchy, ale lepiej powiedzieć prawdę, a nie kryć ją. Jednak wątpię aby oni patrolowali już na tych terenach lecz przy jeziorze jest to całkiem możliwe, ale lepiej żeby nie chciało im się przyjść do naszego obozu nad jeziorem.

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #76 dnia: 10 Październik 2007, 20:47:26 »
Sado wetknął fajkę do ust, nabił tytoniem i zapalił. Zmarszczył brwi. Nagle uśmiechnął się i podszedł do Crisisa. Spojrzał na swego brata niepewnie. Cóż, był wampirem, a Sado nigdy z animi nie przepadał. Wprawdzie znał Dragosaniego od około 14 lat, lecz mimo tego nigdy się do nich nie przekonał. Lecz mimo tego bardziej nienawidził elfów i ludzi od wampirów.
- Crisise... ile lat miałeś kiedy kogoś zabiłeś... i kim był ten osobnik?

Offline Niro

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 856
  • Reputacja: 1
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #77 dnia: 10 Październik 2007, 21:02:57 »
Słowa Kondriego uspokoiły Assasyna, mimo iż prognozy nie były najpozytywniejsze.
- Cóż, teraz mamy w miarę wyrównane proporcje jeśli chodzi o jednostki. Zarówno dużo jest łuczników jak i piechurów i jest nas więcej niż wtedy was, więc powinniśmy sobie lepiej poradzić. Nikt tutaj nie jest całkowitym żółtodziobem, parę osób zna dobre czary, inni jak ja potrafią szybko rozprawić się z dużą liczbą wrogów. Taki jeździec napewno jest trudnym przeciwnikiem, ale jeśli ktoś zna czary snu lub telekinezy będzie mógł sprawnie i łatwo poradzić sobie z wrogiem - te słowa zwiększyły pewność klanowicza. Zacisnął swe dłonie na rękojeściach mieczy i czekał aż tylko jakiś stwór wybiegnie - Co do patroli... Jeśli na taki natrafimy teraz będzie lepiej dla nas. Nie będziemy musieli walczyć w mieście z tyloma wrogami naraz, to ułatwi manewry. Lepiej teraz zawalczyć z kilkunastoma wrogami, niż z kilkudziesięcioma, nieprawdaż?

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #78 dnia: 10 Październik 2007, 21:03:34 »
...Coś poruszyło się na jednym z drzew. Zauważyliście tylko ruch gałęzi oraz rozmazaną sylwetkę jakieś postaci, która przeskoczyła na kolejne drzewo.

Offline Niro

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 856
  • Reputacja: 1
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #79 dnia: 10 Październik 2007, 21:06:47 »
- Zwiadowca! - zasyczał Assasyn - Wolał się nie zbliżać do postaci, nie był też w stu procentach pewien czy to napewno ktoś z wrogiego oddziału - Wysunął rękę w kierunku sylwetki, a dokładniej jej nogi. Wypowiedział prędko zaklęcie telekinezy. Miał nadzieję, że postać spadnie z drzewa pod wpływem przyciągania i będzie można ocenić kto to jest...
« Ostatnia zmiana: 10 Październik 2007, 21:13:28 wysłana przez Assasyn »

Forum Tawerny Gothic

Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #79 dnia: 10 Październik 2007, 21:06:47 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything