Tereny Valfden > Dział Wypraw

Polowanie na Bestie

<< < (2/4) > >>

Grison:
- Hmmm... wiesz bracie. Nie za bardzo widzi mi się brak tentna i obrzydzenie do światła słonecznego. Co prawda wampir w nocy z odpowiednimi umiejętnościami i zaklęciami to prawdziwa maszyna do zabijania ale w dzień jest słaby. Jak narazie wole być dobry w dzień i w nocy aniżeli bardzo dobry w nocy i słaby za dnia. O ile wiecie co mam namyśli- powiedział Greg
Za jakiś czas łowcy zatrzymali się.
- To tu?- zapytał Samug
- Tak. To tu- powiedział Greg patrząc na jaskinię
- Dobrze. Tak więc wchodzimy do środka?- spytał Bela
- Raczej nie. Mam pewien pomysł- odpowiedział Greg
- Czyżby? A jaki?- spytał Samug
- Prosty. Ja wchodzę do jaskini, a wy w tym czasie wychodzicie tam- powiedział łowca wskazując na pułkę skalną nad jaskinią. Ja wywabiam besie na zewnątrz, a wy strzelacie im prosto w szyję. Pamiętajcie tylko, że nie macie ich zabić. Wypuście pocisk tak mocno aby przebił skórę i umożliwił działanie trucizny ale tak lekko aby nie zrobił krzywdy zwierzętom. W końcu arena płaci za zwierzęta w dobrym stanie. Nie musze wam chyba przypominać o używaniu usypiających strzał i bełtów, które wam dałem. Są one odpowiednio spiłowane i nie stanowią dużego zagrożenia. Jedyna ich wartościową cechą jest to, że umieją przebic skórę i wprowadzić w obieg trucizne. Tylko się pośpieszcie z oddaniem strzału, bo co jak co ale cieniostwór moze mnie dogonić...
Do dzieła!- powiedział Greg po czym wszedł do jaskini.

[Liczcie wystrzelone pociski. Teraz mamy 95 bełtów i 90 strzał.]

Samug:
Dwaj łowcy czekali. Po chwili z jaskini wybiegł Grega, a za nim dwa cieniostwory. Samug załadował kuszę i wymierzył w jedną z biegnących bestii. Wystrzelił. Trafił bezbłędnie w szyję zwierzęcia, które zatrzymało się i spojrzało na niego. Cieniostwór chciał rzucić się w kierunku łowcy, ale środek usypiający już zaczął działać powalając go na ziemię.

(Zostało: 94 bełty//90 strzał)

Bela:
Tymczasem Bela naciągnął lekko cięciwę, niezbyt mocno, by nie ranić poważnie zwierzęcia, lecz by tylko wbić się pod skórę. Cieniostwór przystanął nie wiedząc na którego się pierwsze rzucić, tymczasem Bela wymierzył i wypuścił strzałę, która pod kątem 10 stopni zanurzyła się tuż pod skórą zwierzęcia, zostawiając po sobie tylko małe rozcięcie. Cieniostwór trafiony chciał rzucić się w kierunku strzelca, lecz tak samo jak drugi osobnik padł zaraz na ziemię ciężko oddychając..

Grison:
Greg popatrzył na dwa śpiące cieniostwory. Zaraz po tym spojżał na swych kompanów chowających za plecy dystansowe bronie. Następnie łowca podszedł pod leżące bez ruchu bestie i popatrzył na wbite w bok strzały. Zaraz potem wyciągną je jednym mocnym ruchem zarówno u jednego jak i drugiego cieniostwora. A następnie złapał jednego za grzywę tak jakby chciał się upewnić, że bestia jest w śpiącze.
- Cholera... dobra ta trucizna- powiedział przywódca po czym wraz ze swymi kompanami z wielkim trudem wniósł, a w zasadzie wtoczył pierwszego cieniostwora na wóz. Z drugim poszło już ciężej, gdyż targanie ponad pół tonowego potwora naprawdę męczy. Zaraz po tym jak dwa cieniostwory były już w klatkach łowcy siedli na wóz i ruszyli w dalszą drogę.
Po jakimś czasie Greg zatrzymał prowadzone przez siebie wozy i zszedł wraz z Belą i Samugiem na ziemię. Zaraz po tym łowcy weszli do kolejnej jaskini.
- Tutaj już musimy wejść- powiedział Greg
- A to dlaczego?- spytał Bela
- Tutaj jest inna jaskinia. Inne podłoże. Nie zdołam uciec przed cieniostworem po skłach. Tak więc ruszamy.

Bela:
ÂŁowcy weszli do jaskini, było w niej ciemno, oczy nieprzyzwyczajone do mroku nie widziały zbyt wiele..
- Stójcie! - szepnął Bela - rozejrzę się - po czym oczy rozbłysły mu czerwonym blaskiem, tak.. widział teraz idealnie. Bela skupił się jeszcze przez chwilę i przy pomocy czaru "wyostrzony zmysł" zaczął węszyć za potworem. Bela węsząc ruszył powoli do przodu, po chwili przystanął.. - Cieniostwór jest jeden - czuję go, ale jest bardzo duży i silny.. Przygotujcie broń, jest coraz bliżej.. Czuję go..
ÂŁowcy załadowali swoje bronie dystansowe i ruszali ostrożnie wprzód, gotowi oddać strzał.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej