Autor Wątek: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu  (Przeczytany 50925 razy)

Description:

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« Odpowiedź #160 dnia: 10 Marzec 2017, 15:14:51 »
Trening myśliwski jakiemu Gunses poddał się w każdej niemal organizacji, sprawił, że ciche podchodzenie zwierząt było dla niego proste. Mimo to behemot odwrócił się, zaryczał, wzniósł kamień do rzutu i...
- ...orul - zakończył Gunses będąc niecałe dziesięć metrów od behemota, odejmując palce prawej dłoni od lustra i wyciągając zwierciadło przed siebie. Tafla lusterka na chwilę zadrgała, jakoby woda w misie, świat odbił się w lustrze, odbił się w nim behemot i rzeczywistość przed Cadacusem pękła, jakby rozbita w tysiąc okruchów, zalśniło. Zza okruchów, których już nie było i nie wiadomo czy były prawdą czy przewidzeniem, świat pozostał taki, jak był. Las, jaskinia. Pozostał też ryk behemota, którego ciało zostało spętane i uwięzione magicznym sposobem w świecie lusterka. Tafla lustra stężała jak woda ścięta lodem. W lusterku ryczał i szamotał się behemot, krocząc w miejscu, nie mogąc się przemieścić. ÂŁapy, którymi próbował dosięgnąć wpatrzonego w niego Gunsesa łapały nicość zaklętego w zwierciadle wymiaru.

Offline Kenshin

  • Konkordat puszczy i kniei
  • ***
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 1763
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« Odpowiedź #161 dnia: 12 Marzec 2017, 19:46:04 »
Kenshin już miał strzelić w łeb gadziny, a były to strzał śmiertelny niemal na miejscu! Jednak jak zawsze spełzł na niczym, bo ork zapomniał, iż wampiry potrafią czarować! Mroczny pakt zawsze go zaskakiwał, ale jak mógł o tym zapomnieć! No nic to, bo skoro behemot został uwieziony w lusterku nie miał tutaj już nic do roboty, ale demon sobie chwilę pogadał. Liczyłem na rzeź! Alfa mu odpowiedział. Cóż mogę na to poradzić. To była strata czasu iść z nim i jeszcze się wykłócać. Ech.. Zaraza z wampirami i to magicznymi! Kenshin dobrze wiedział, że Gunses jest bestią i może go odczarować, ale skoro nikt go nie nakrył na kontaktach z demonem, którym się dogadywał to nie widział powodów, żeby się pozbywać towarzystw, bo skoro przyjaciele z konkordatu zawiedli to nie miał takiej potrzeby, jednakże znów chwila zawieszenia orka, który rzekł. - skoro to wszystko to proponuję sprawdzić jaskinie, bo coś tam musi być skoro tak energicznie chciał się dostać. Sprawdzę. Powiedział i na razie nie ściągał z strzały z cięciwy, bo mógł tam być jakiś zwierz albo inna cholera!

Forum Tawerny Gothic

Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« Odpowiedź #161 dnia: 12 Marzec 2017, 19:46:04 »

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« Odpowiedź #162 dnia: 12 Marzec 2017, 19:51:40 »
- Mamy przynętę - powiedział Gunses patrząc na szamoczącego się behemota. Wiedział, że uwolnienie go podczas bitwy o Ostoję będzie miało duże znaczenie, dla ich planu. Chodzący wielki wór krwi przyciągnie uwagę wielu dzikich. Na słowa o sprawdzeniu jaskini wampir lekko przytaknął. Poczekał przed wejściem, chowając lusterko w bezpiecznym miejscu.

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 1435
  • Reputacja: 1193
Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« Odpowiedź #163 dnia: 13 Marzec 2017, 20:30:38 »
Jaskinia okazała się całkiem sporych rozmiarów grotą, suchą i ewidentnie zdradzającą ślady bytowania niedźwiedzi. Teraz była pusta, od zwykł, sucha i przytulna jaskinia.

Offline Kenshin

  • Konkordat puszczy i kniei
  • ***
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 1763
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« Odpowiedź #164 dnia: 13 Marzec 2017, 21:10:43 »
Kenshin był gotów wystrzelić w każdej chwili, bo spodziewał się czegoś groźnego, co mogło być łatwą ofiarą dla behemota, a tu szok nic, pustka! W pewnym momencie również liczył, że jakiś ludź albo nieludź się przyplątał na swą zgubę, lecz nic jedynie grota nadająca się na niedźwiedzia, od co. Alfa schował łuk oraz strzałę, pomachał swoim towarzyszą i oznajmił. - Nic nie było. Nawet śladu czegokolwiek. Widocznie bestia chciała sobie zrobić tron z jaskini, ale cóż nic tu po nas i jakby nie patrzeć zadanie od nordów wykonane w dość nietypowy sposób. Wracamy? Zapytał się wszystkich, ale serio nic tutaj do roboty nie mięli, więc ork powoli kierował się w stronę wozu, idąc już głównym traktem wydeptanym niedawno przez bestię. Teraz nie musieli się niczego obawiać.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« Odpowiedź #165 dnia: 13 Marzec 2017, 21:17:24 »
- Nie mamy tu nic innego do roboty - rzekł i ruszył za Kenshinem w stronę wozów. Teraz nie musząc być tak ostrożni, mogli przyśpieszyć kroku.

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 1435
  • Reputacja: 1193
Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« Odpowiedź #166 dnia: 14 Marzec 2017, 15:04:42 »
Podróż powrotna przebiegła wam szybciej. Po trzydziestu minutach byliście znów przy kompanii. Mogliście wyruszyć w dalszą drogę.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« Odpowiedź #167 dnia: 14 Marzec 2017, 15:31:49 »
Gunses zbliżył się do Marsa i poklepał go po szyi. Na pytające spojrzenia Progana i Alberta odpowiedział
- Wyrok śmierci na behemocie odroczony. Czasowo - rzekł dość tajemniczo, wsiadł na konia i ruszył dalej. Rodziła się w nim złość.

Offline Kenshin

  • Konkordat puszczy i kniei
  • ***
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 1763
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« Odpowiedź #168 dnia: 14 Marzec 2017, 17:41:50 »
Powrót był spokojny, ale orkowi szło się fajnie, bo ptaki zaczęły śpiewać. W takim akompaniamencie czuł się jak w gaju druidów. Jednak w końcu dotarli do wozów i miła atmosfera znowu stała się poważna, gdyż główny cel na północy był jeszcze daleko. Kenshin będzie musiał się zadowolić walką z pokracznymi wampirami, tylko dobrze, że jest ich sporo, lecz nie spodziewał się zbyt wymagającej walki, oby się mylił! - Lud północy ma behemota z głowy. Jedźmy dalej, bo północ wzywa! Powiedział wsiadając obok Progana, który powinien być raczej zadowolony z tego, że nikomu nic się nie stało inni również powinni być rad z tego, że główna siła uderzeniowa jest w pełni sił i zdrowiu. 

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 1435
  • Reputacja: 1193
Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« Odpowiedź #169 dnia: 14 Marzec 2017, 18:15:40 »
Na czele jechali hrabiowie, Gunses i Rabar, który wrócił już ze swoim drzewnym tworem. Wjechaliście w wielkie lasy Revar. Dominowały tutaj drzewa iglaste i te gatunki drzew liściastych, które odporne były na niskie temperatury, panujące w Revar. Położona pomiędzy górami kotlina, była jednak na tyle ciepła i wilgotna, że bujnie rosły tu wielkie i gęste lasy. Okolica była zupełnie i dosłownie wyludniona. ÂŻyły tu tylko bestie. Północ zatopiona była w grozie dźwięków pełnych agresji i dzikiego instynktu. Pojawienie się konnych i wozów było dla bestii szokiem, że nawet trójka sambirów, które zastali na drodze czmychnęła przed konnymi w gęsty las.


Offline Kenshin

  • Konkordat puszczy i kniei
  • ***
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 1763
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« Odpowiedź #170 dnia: 15 Marzec 2017, 17:08:06 »
Ork jechał sobie na wozie i lekko znużony omal, nie zasnął na siedząco. Dobrze, że chociaż jeszcze trakt był w miarę równy i nikt nie spadł z siedziska. Kenhin nawet z demonem nie gadał, bo też był znudzony tymczasowo, obserwował okolicę oczami alfy. Las, las i jeszcze więcej lasu <ziew> W końcu jednak trakt ustąpił i wszystkim pokazało się prawdziwe oblicze Revar. - Oto prawdziwe oblicze tego hrabstwa. Dodał patrząc na dziką nature tego miejsca, że aż złapał oddech pełną piersią. - Tutaj doprawdy można spędzać każde chwile. Dopowiedział, żeby nie było, iż mówi negatywnie. Lasy były czymś, co dawały mu azyl i schronienie przed mrocznym paktem lub jego dziwnych pozostałościach, bo znał niejednego stamtąd! Jednak wraz ze śmiercią króla organizacja posypała się, ale i tak szkoda takiego mistrza jakim był  Isentor. Ork zaprzestał myślenia na takie tematy i skupił się, na teraźniejszości, bo wtedy na środku drogi wyszły trzy sambiry, Kenshin chciał je spacyfikować darem od samej Ventepi, lecz te czmychły do lasu. Właściwie dobrze, że tak się stało, gdyż niepotrzebne zamieszanie, by powstało i mogło zwrócić uwagę jeszcze innych bestii, także jechali dalej ku Ostoi.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« Odpowiedź #171 dnia: 16 Marzec 2017, 09:36:56 »
Gunses chłonął północny świat. Nie bez powodu wybrał tę część wyspy za dom dla Sabatu Wampirów. Północ, zwłaszcza Revar z wielką lesistą doliną, była idealnym schronieniem dla Nieśmiertelnych. Lasy pełne zwierzyny, góry pełne grot i podziemnych jaskiń. Chód krainy, niczym chłód dusz przeklętych.
Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że północ była idealnym miejscem dla wampirów. Wskazywała na to także populacja dzikich wampirów, które w największej liczbie trzymały się północy - będącej domem ich ojców. Ekspansja wampirów na inne tereny powodowana była rosnącą ich liczbą na północy, chęcią poszukiwania nowego, zakładania własnych sabatów. Mimo to, północ nadal pozostawała dla wampirów Valfden ich ojczyzną.

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 1435
  • Reputacja: 1193
Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« Odpowiedź #172 dnia: 16 Marzec 2017, 09:42:10 »
Kiedy ścieżka wyprowadziła was na grań jednej ze starszych i strawionych czasem gór, przemierzając wiatrołom i wrzosowisko zauważyliście widok jaki rozciągał się na dolinę i góry. Słońce chyliło się ku zachodowi, tej nocy przyjdzie wam przenocować pod gołym niebem.


Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« Odpowiedź #173 dnia: 16 Marzec 2017, 09:45:43 »
- Zjedźmy w dół, w lasy. Wrzosowisko szybko się wychłodzi, ognisko będzie widoczne na okolicznych górskich zboczach, a pogoda, która może nas tutaj zaskoczyć, nie oszczędzi nas. Pośród lasów będziemy bezpieczniejsi - powiedział to nie z powodu lęku, lecz odpowiedzialności, jaką brał na swoje braki. Odpowiedzialności za tych, którzy ruszyli z nim na północ. Pognał konia i sprowadził go pośród drzewa, starym szlakiem zarośniętym teraz przez chwasty. Wiedział, że mają jeszcze godzinę, zanim ciemność uniemożliwi im wędrówkę.

Offline Nessa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2744
  • Reputacja: 3261
  • Płeć: Kobieta
  • Nuda :(
    • Karta postaci

Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« Odpowiedź #174 dnia: 16 Marzec 2017, 09:56:15 »
Długoucha nie odzywała się już więcej. Ktoś mógłby uznać, że obraziła się na ludzi, którzy im towarzyszyli, a którzy nie raczyli odpowiedzieć na jej pytanie. To nic, że i tak dziwnym trafem spotkali behemota chwilę później. Istniała również możliwość, że Nessa wciąż rozważała, co się niedawno wydarzyło z bestią. Nie przywykła do czarujących wampirów, a już na pewno nie takich, którzy używają do magii lusterka. Zresztą podczas takich rozważań elfka zaczęła się zastanawiać, czy Nieśmiertelni w ogóle odbijają się w lustrach. Nie była pewna, czy to nie zabobon, ale z drugiej strony nie mogła, jak na złość, sobie przypomnieć, by którykolwiek ze znanych jej wampirów to robił. Ciekawe w takim razie, w jaki sposób oni szykują się do jakiś większych uroczystości, gdzie każdy próbuje wyglądać obłędnie. Stają w rządku i oceniają się nawzajem przed wyjściem?
- Kensh - elfka podjechała bliżej do wozu, na którym jechał ork. Sama zrezygnowała z takiego sposobu podróżowania, bo im dalej na Północ, tym bezpieczniej czuła się we własnym siodle. - Tak no ten... Można zakląć dowolną istotę? - zapytała, nawiązując jeszcze do wydarzeń sprzed kilku godzin. Hrabia jechał z przodu i to jeszcze obok maga, więc długoucha uznała za bezpieczniejsze zapytanie o dręczące ją kwestie towarzysza z Konkordatu. Obawiała się zresztą, że podczas rozmowy z Cadacusem może zdradzić swoje obawy dotyczące rodzaju magii, którym się posługiwał. - Przecież ktoś mógłby sobie zrobić - ściszyła głos, jakby to miało cokolwiek dać - jakąś chorą kolekcję trofeów. I nie mówię tu o zwierzętach, a o ludziach nawet. Kilka słów i bah! jesteś w jakimś pudełku jakby.

Offline Kenshin

  • Konkordat puszczy i kniei
  • ***
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 1763
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« Odpowiedź #175 dnia: 16 Marzec 2017, 12:02:19 »
Ork się nie odezwał, tylko siedział i wsłuchiwał się, co mówią inni. Kenshin nie miał tutaj nic do powiedzenia, ale zgadzał się z poglądem, że lepiej nie pozostawiać na widoku, bo tu jest za dziko i nawet inne zwierzęta bardziej groźniejsze mogą przylecieć do światła, a niższa nadawała się do tego najbardziej, żeby pozostać niewidocznym! W każdym razie z nudów orka i demona wyrwała elfa, która nagle znalazła się na swoim wierzchowcu albo, po prostu nie zwrócił na to uwagi? - Nesso? Uśmiechnął się, ale orkowi nie zawsze to wychodziło przyjaźniej, ale starał się! Jej przemyślenia były zaskakujące, bo sądził, że ona zna się na takich rzeczach zwłaszcza, że jej znajomym był Gunses a nawet sam król. W końcu odpowiedział długouchej. - Można, ale trzeba mieć do tego odpowiednie wyszkolenie, poznać parę zaklęć, do których teraz jest trudny dostęp. Na chwilę zamilknął, żeby czasem nic nie wspomnieć o pakcie, z którego dowiedział się wiele o magicznych właściwościach, bestiach i innych dziwnych rzeczach. - Tutaj się rodzi pytanie czy każdy mag wykorzystuje swój dar do czynienia dobra? Oczywiście większość odpowie, że nie ma jednoznacznej odpowiedzi, ale możemy wierzyć po prostu w daną jednostkę, że nie jest zła. W sumie ciężko mi stwierdzić jaki jest hrabia, ale to osądź sobie sama. Jeszcze raz się uśmiechnął. Demon się zaśmiał, bo nie chciał tego komentować, ale Nessa mu się podobała, jednakże milczał w głowie orka tym razem.

Offline Nessa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2744
  • Reputacja: 3261
  • Płeć: Kobieta
  • Nuda :(
    • Karta postaci

Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« Odpowiedź #176 dnia: 16 Marzec 2017, 13:17:03 »
Tinuviel zacisnęła mocniej dłonie na lejcach. Wiedziała przecież, że byle wioskowy głupek z zaklęciem czegoś takiego nie zrobi. Sama demoniczna magia też Nessy nie martwiła, chociaż spotkała się z nią tylko kilkukrotnie, ale zawsze służyła czynieniu dobra. Czasami mniej, a czasami bardziej efektownie, gdy komuś urywało głowę, ale jednak. Wyjątkowo jednak elfce nie podobała się myśl, że ktoś mógłby zwykłym zaklęciem zmusić ją, czy kogokolwiek innego do zrobienia czegoś wbrew własnej woli, a wszystko to dzięki jakiemuś magicznemu kamykowi. Z takim rodzajem magii spotkała się tylko raz, ale słyszała o niej dość sporo. Nawet od osoby, która nią władała, ale była to wyjątkowo złośliwa persona, a specyficznym poczuciu humoru, więc ciężko było elfce oddzielić prawdziwe możliwości Dragosaniego od żartu.
- Ach! - pokiwała głową. - O hrabiego to ja się akurat nie martwię, bo i bez magii dałby sobie radę, ale inni? To wyjątkowo paskudny rodzaj magii i nie wiem, czy w ogóle wykrywalny - długoucha w tych kwestiach zdecydowanie była ignorantką. Pewnie nawet, gdyby demon orka jakoś znacząco objawił swoją obecność, to też nie skojarzyłaby faktów. - Wyobraź sobie, że ot tak ktoś podejmuje za ciebie decyzje, mówi za ciebie, działa poniekąd za ciebie, a ty nawet nie jesteś tego świadomy. Chyba jestem tradycjonalistką i wolę kulę ognia w brzuch.

Offline Kenshin

  • Konkordat puszczy i kniei
  • ***
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 1763
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« Odpowiedź #177 dnia: 16 Marzec 2017, 17:50:58 »
Kenshin ponowie wysłuchał, co ma do powiedzenia elfka, która była dość zainteresowana magią, jednakże to alfę nie dziwiło, bo dzieci lasu są na nią wrażliwi jak nikt inny. - Magia umysłu jest potężna i w większości niedoceniania przez adeptów. Dlatego właśnie, że nie zadaje fizycznych obrażeń i jak to dobrze ujęłaś wolą walnąć kogoś przysłowiową kulą ognia, ale ta magia swoją ukrytą moc i nawet mogą kontrolować ludzi, a nawet wyciągnąć każde wspomnienie jakie posiadała dana ofiara oraz pozbawić ją wspomnień nie mecząc się przy tym. Tak potężna jest ta sztuka magiczna. Orkowi nie było dane jej w pełni poznać, lecz przeczytanie książek w pakcie zawsze mogło się przydać, żeby komuś opowiedzieć. - Zapomniałem o najważniejszym, że raczej nie da się jej wykryć przez inne osoby kiedy jest pod wpływem zaklęcia, ale chyba rycerze Bractwa ÂŚwitu mogą dzięki swoim zdolnością coś przeczuć, jednak nie znam zasady ani działania tego, a żadnego pośród nas nie ma, a takie rzeczy najlepiej poznać u źródła. Dodał i zakończył, oczekując następnych pytań albo zwykłego gadania, bo to zawsze coś co zabija czas wędrówki. Kenshin nie miał okazji pogadać o magii i takie tematy go zawsze interesowały.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« Odpowiedź #178 dnia: 16 Marzec 2017, 20:42:33 »
- Chyba musimy się tutaj zatrzymać - rzekł, gdy dojechali do dość dobrze położonej polany, usadowionej jedną stroną pod skałą, osłaniającą flankę.

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 1435
  • Reputacja: 1193
Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« Odpowiedź #179 dnia: 16 Marzec 2017, 20:57:46 »
Polana była dogodna do spędzenia nocy przy ognisku. Z jednej strony osłaniała ją skalna ściana, od pozostałych stron przestrzeń osłonięte była lasem i chaszczami. Aż dziw, że przeprowadziliście tutaj wozy ;[


//: Możecie rozpalić ognisko i spróbować coś upolować.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« Odpowiedź #179 dnia: 16 Marzec 2017, 20:57:46 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top