Autor Wątek: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.  (Przeczytany 58738 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #480 dnia: 23 Maj 2015, 03:50:28 »
Themo musiał wstać i udać się do wozu z beczkami. Tam zanurzył kubek po wódce w wodzie pitnej i wziął pajdę pieczywa. Z takimi zapasami powrócił pod drzewko i powoli przeżuwał kromkę popijając wodą. W takiej pozycji czekał na lepszą porę do wymarszu.

Offline DarkModders

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4400
  • Reputacja: 5662
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #481 dnia: 23 Maj 2015, 07:35:46 »
Po zaturlaniu beczek przyszedł czas na odpoczynek. Marsz w takim skwarze odpadał w tą pore dnia. Udał sie w tym samym kierunku co inni i usiadł w cieniu opierając sie o pień drzewa. Po chwili spragniony wstał z ziemi i podążył do beczek by zaczerpnąć troche wody. Zanurzył cały kubek i wypił go do dna w kilka sekund, po tym napełnił go drufi raz wypijając go do dna. Odstawił go na bok i wrócił pod to samo drzewo.
- Wole nie pić alkoholu o tej porze dnia. - powiedział do Dariusa opierając swą jaszczurzą głowe o drzewo. Próbował zasnąć ale w tej temperaturze nie dało rady. Powieki same sie otwierały.
« Ostatnia zmiana: 23 Maj 2015, 07:40:23 wysłana przez Szeklan z Tihios »

Forum Tawerny Gothic

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #481 dnia: 23 Maj 2015, 07:35:46 »

Canis

  • Gość
Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #482 dnia: 23 Maj 2015, 08:53:18 »
Minęło 5 godzin aż niebo poszarzało, a temperatura w między czasie spadła o 5 stopni. W dżungli panował już pełen mrok.

Salazar odsunął się od drzewa.

- Dobra, wystarczy tego odpoczynku, idziemy. Mamy do zwiedzenia kopalnie węgla i miasto Ra'taga. Pierw udamy się do miasta, potem do kopalni. Najemnicy, zamknąć beczki, chwytać za wozy i jedziemy. - Powiedział sięgając po swoją szablę, by znowu isć na przedzie i torować drogę przez dzicz.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #483 dnia: 23 Maj 2015, 09:47:19 »
Rozmów żadnych nie było, tylko cisza i odpoczynek. Towarzysze cenili każdą godzinę daną im na "naładowanie baterii" i widocznie stwierdzili, że niepotrzebne gadania znów ich zmęczy. Ta cisza trwała aż bite pięć godziny i wreszcie nastał mrok! Dhampir poczuł nagły przypływ sił do jego organizmu a łącząc go z tym odpoczynkiem był gotów do dalszej drogi. Dlatego podniósł się z ziemi a podchodząc jeszcze do otwartej beczki pełnej wody zanurzył w niej kubek ten ostatni raz nawadniając swój organizm, bo wiedział, że do następnej przerwy trochę marszu przed nimi. Silvaster odłożył kubeczek i, o dziwo uśmiechając się ruszył bezpośrednio za Salazarem dzierżąc w rękach łuk oraz jedną ze strzał. Długowieczny idąc wsłuchiwał się w otoczenie, coby w razie konieczności ostrzec towarzyszy mając jednocześnie nadzieję na to, że zmysły znowu nie zaczną płatać mu figli!

Offline DarkModders

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4400
  • Reputacja: 5662
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #484 dnia: 23 Maj 2015, 09:50:50 »
Jaszczur w tym czasie siedział oparty o drzewo i polerował szable. Za każdym razem sprawdzał czy sie odpowiednio błyszczy i wywijał nią sprawdzając jak wygląda. Po tych zabiegach schował ją do pochwy i z kawałkiem uschniętej trawy w paszczy siedział przypatrując sie okolicy. Niebo poszarzało dość szybko, jak to miało zwyczaj być w terenie równikowym. Wiaterek wiał przyjemnie w twarz. Temperatura znacznie spadła dając przyjemne ciepło. Założył hełm na głowe i uśmiechnięty wstał by rozprostować kości. Słysząc rozkaz o wymarszu wypluł trawe i poprawił bronie przy pasie. Skierował sie w strone, w którą poszedł Salazar, przyśpieszył kroku i dogonił go. Był zaciekawiony tym co może skrywać miasto.
- Salazarze, wiesz coś więcej na temat tego miasta? - zapytał jaszczura, szedł obok niego.

Canis

  • Gość
Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #485 dnia: 23 Maj 2015, 10:14:18 »
Najemnicy chwycili ostatnie beczki i włożyli na wozy, zamknęli je i zaczęli ciągnąć je za grupą podróżników.

Silvaster nie słyszał żadnych drastycznych dźwięków, mających znaczenie, czy budzących grozę.

- Trzy godziny drogi... Miasto było miejscem odpoczynku pracowników i magazynem przeładunkowym węgla, z kopalni transportowano tam węgiel, obrabiano i wysyłano do tych portów linowych, a nimi do Hessein. Stamtąd teleportem lub drogą morską transportowano na Valfden. My będziemy robić podobnie, jeżeli jeszcze istnieje ta kopalnia i to miasto. Najważniejsze jest, że musimy sprawdzić stan kopalni, czy da się ją zrekonstruować i prowadzić w niej wydobycie, czy musimy zrobić nową w sąsiednich górach. Sprawdzić wartość minerału, czy warto zaprzątać sobie nim głowę, zatem stopień zanieczyszczenia. Najłatwiej jest rozpalić ogień i zobaczyć ile szlaki zostanie z tego węgla. Czy jakoś tak. Potem zabrać jakiś kontener, czy skrzynię minerału i przewieść na Valfden, by król, jego doradcy i hutnicy mogli sami zbadać czy warto zaprzątać sobie tym głowę, to samo z każdą kopalnią tutaj. Są kopalnie węgla, soli, czarnej rudy i złota. Samo miasto... szczerze wątpię byśmy znaleźli istotną architekturę, ale szkoda by było pominąć szanse zdobycia kosztowności czy jakichś pozostałości tego miasta.

Mówił tnąc szablą zarośla i gałęzie swatające na drodze konwoju.

Offline Dael

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 430
  • Reputacja: 438
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #486 dnia: 23 Maj 2015, 10:34:38 »
Dael szedł za z tyłu pilnując pleców z wyciągniętym łukiem przygotowany do strzału.Zgadzał się, że trzeba przeszukać miasto o którym mówili. -Nie ma sensu zjawić się na ekspancję i nie badać miast

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #487 dnia: 23 Maj 2015, 11:03:10 »
Dhampir nie słysząc, o dziwo niczego podejrzanego przestał aż tak bardzo zwracać uwagę na otoczenie a skupił się bardziej na rozmowie, którą przeprowadziła dwójka jaszczuroczłeków. Opisu kapitana wynikało, że marsz będzie trwał dobre trzy godziny nim towarzysze dotrą do miasta, ale Silvaster maszerując w takich sprzyjających mu warunkach i już niezbyt wysokiej temperaturze, nie mógł narzekać, tylko iść jak najszybciej. Następnie wysłuchał opisu kopalni i miasta wyobrażając sobie, co się tam musiało dziać i wiedział również, że będą mieć tutaj znacznie więcej do roboty aniżeli w Hessein zbadać całą kopalnie, ocenić jej stan oraz używalność na dalsze lata, potem  nazbierać węgla do skrzyń i transportować ją aż przez cały archipelag i w końcu dowieść ją na Valfden, ale tych kopalń jest trzy i trzy skrzynie trzeba będzie taszczyć całą drogę. Długowieczny w duchu cieszył się, że nie jest niczyim najemnikiem i będzie mógł spokojnie sobie chodzić zapominając, o ciągnięciu wozów z całym towarem! Dhampir również zabrał głos dotyczący miasta i samej kopalni.
- Nie, po to narażaliśmy swe życia żeby pomijać wszelakie zabudowania godne do sprawdzenia. Właśnie na tym polega zwiad w miejscach, w których ktoś nie był od setek lat. Zbadać wszystko, co się da aby mieć pełny obraz tych terenów a jeżeli znajdziemy coś cennego, to tylko się cieszyć.
Starał się mówić rozsądnie idąc cały czas za, Salazarem i namawiając każdego do zwiedzenia ruin miasta choćby stałby tam jeden budynek.         
« Ostatnia zmiana: 23 Maj 2015, 11:11:06 wysłana przez Silvaster »

Offline Creed Canue

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 1343
  • Reputacja: 1763
  • Laa shay'a waqui'n moutlaq bale kouloun moumkine.
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #488 dnia: 23 Maj 2015, 11:25:38 »
Creed ruszył za wszystkimi z wyciągniętym mieczem.

/Teraz mam trochę mniej czasu więc będe pisał uboższe posty

Offline Melkior Tacticus

  • Król
  • ***
  • Wiadomości: 7322
  • Reputacja: -3620
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #489 dnia: 23 Maj 2015, 11:53:35 »
- A ajlepiej to zawieźć póbki minerałów do Ekkerund, kto jak kto ale krasnoludy znają się najlepiej na surowcach.

Canis

  • Gość
Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #490 dnia: 23 Maj 2015, 12:22:22 »
- Krasnoludom z Ekkerund nic do naszych surowców, są nasze i dla nas. Zresztą władza będzie mogła surowcem dysponować jak uzna za stosowne.

Przemierzaliście dziką dżungle, jednak nic, ani nikt wam nie zakłócał marszu. było to stosunkowo dziwne, w końcu dżungle to jedne z niebezpieczniejszych miejsc.

Dotarliście na skraj dżungli, gdy drzewa zaczynały się kończyć dojrzeliście przed sobą wysokie i strome wulkaniczne góry, zaś pod nimi pas piaskowego szlaku, nie żwiru, czy miękkich piasków a raczej utwardzonej ziemi. Wyjechaliście z dżungli i mogliście skręcić w lewo jak i w prawo.

- Na lewo będzie miasto, przejedziemy między szczytami i dojedziemy do Ra'tagi, później wrócimy tym samym szlakiem do kopalni, tam zbadamy ją i przenocujemy, by wyruszyć następnego dnia z samego rana. Mam nadzieję, że będzie dosyć bezpiecznie, ruszajmy, za jakieś pół godziny będziemy w Ra'tadze.

Powiedział i machnął szabelką na lewo i schował ja do pochwy przy pasie. Delikatnie zmęczony szedł dalej, wiedział, że jest to konieczne. Salazar sięgnął w głąb swojej duszy i pobrał wymaganą do zaklęcia światła energię. Wyciągnął dłoń przed siebie i mając zebraną odpowiednią ilość energii wypowiedział formułę zaklęcia.

- Elisash!

Pod wpływem wypowiedzianej formuły energia wypłynęła z dłoni formując się metr od niego w świetlistą kulę o średnicy 10 centymetrów, rozpromieniająca mrok na obszarze okręgu o promieniu 15 metrów. Jaszczur przy pomocy mortokinezy przeniósł świetlistą kulę przed siebie na odległość 5 metrów, by rozświetlać sobie i innym drogę na przód. Mogli dalej swobodnie podróżować rozświetlonym szlakiem w obliczu ciemności.

//Jest godzina 21. temperatura 25 stopni.
« Ostatnia zmiana: 23 Maj 2015, 12:26:47 wysłana przez Salazar Trevant »

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #491 dnia: 23 Maj 2015, 13:04:15 »
Dhampirowi taka sytuacja się podobała nikogo poza członkami ekipy odkrywczo-zwiadowczej, nie słyszał brak jakiegokolwiek zagrożenia, ale trzeba było stwierdzić, że to niecodzienne było. Jednak dzielnie przeszli, przez kolejny las deszczowy i stanęli na rozwidleniu, które jedną stronę stanowiły wulkaniczne góry, gdzie trafili na swego rodzaju utwardzany trakt prowadzony zarówno do miasta jak i kopalni węgla.
- To idziemy.
Powiedział skręcając w lewo idąc za towarzyszami. Nocna podróż bardziej mu odpowiadała niż w dzień z racji tego, że temperatura nieznacznie spadła nie męczył się tak bardzo jak rankiem! Dodatkowo jego zmysły działały zjawiskowo skutecznie, o tej porze to czuł się trochę bezpieczniej na tym niebezpiecznym terenie. Silvaster idąc zauważył jak Salazar znów wyczarował małą kulę świtała, która oświetliła teren tym, co mieli problem widzenia o zmroku, lecz wzrok długowiecznego musiał się przyzwyczaić do tego nagłego rozświetlenia terenu dlatego też na minutę lekko przymrużył oczy, by móc je normalnie otworzyć i podążać dalej. Tym razem, nie miał pretensji do jaszczuroczłeka odnośnie zdradzania pozycji maszerujących, bo nie wyczuwał żadnego zagrożenia! Tak sobie idąc zastanawiał się ile tam budynków do przeszukania zastaną.     

Offline DarkModders

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4400
  • Reputacja: 5662
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #492 dnia: 23 Maj 2015, 13:13:18 »
Jaszczur wsłuchał sie w przemówienie Salazara i po chwili odsunął sie w tył. Chciał oszczędzić swoich sił na dalszą część podróży. Noc była spokojna, wszyscy uparcie przedzierali się zarośla dżungli. Co jakiś czas było czuć krople wody spadające z gałęzi drzew. Wreszcie doszli na skraj dżungli. Jaszczur zmęczony troche długim marszem podparł sie ręką o drzewo. Byli przy trakcie.
- Teraz to już chyba prostą droge do miasta mamy. - powiedział robiąc kilka kroków w przód i stając obok Melkiora o Themo. Salazar rozjaśnił droge czarem światła. Można było iść w dalszą droge traktem. Głowił sie nad tym na co sie tam natkną.

Canis

  • Gość
Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #493 dnia: 23 Maj 2015, 13:54:00 »
Przemierzaliście utwardzoną drogę aż przed wami dojrzeliście wulkaniczne szczyty, a dżungla po waszej lewej stronie zaczęła zanikać. Wulkaniczne szczyty, które swoją jałowością, strukturą i posępnym czarnym i szarym kolorem były niemiłym widokiem i nie napawały do dobrego. Między górami, w swoistej przełęczy szliście kilkadziesiąt minut, gdy dojrzeliście Ra'tagę...


Piaskowe i żwirowe tereny, gdzie okazyjnie rosną ubogie drzewa, zwichrowane i wyłamane częściowo z korzeni. wśród nieprzyjemnych widoków dojrzeliście dosłownie resztki miasta, ostatnią nierozpadłą budowle, wszystkie pozostałe zostały doszczętnie zniszczone przez te niekorzystne warunki, brak stałego gruntu, tysiące lat działania niekorzystnych warunków, aż wreszcie same wybuchy wulkanów.

- No... tego się można było właściwie spodziewać... mieszkali tu górnicy, był magazyn, właściwie niewiele więcej, to pewnie pozostałości z magazynu, sprawdźmy to.

Offline DarkModders

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4400
  • Reputacja: 5662
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #494 dnia: 23 Maj 2015, 14:03:37 »
Wreszcie doszli do miasta. Jaszczur wyobrażał je sobie inaczej ale jak to mówią pozory mylą. Wszystko było zrujnowane, zniszczone i ta ziemia czarna jak niejeden mauren. Postanowił przejść się troche po mieście i zobaczyć co z niego zostało. Nie widząc nic szczególnego oparł się o jedną ze ścian. Wtedy poczuł jak coś sypie mu się na głowę. ÂŚciana była pęknięta, odskoczył od niej i popatrzył się w górę, chcąc zobaczyć ile ściany odpadło. Wolnym krokiem wrócił do kompanów i widząc że zmierzają do jednego z pozostałych budynków, ruszył za nimi. Grunt pod nogami był jak piasek, sypki i niestabilny. Nie dziwota że tu nic nie zostało po tym mieście. Przeszedł ścieżką prowadzącą do budynku i przekroczył próg. Zaczął rozglądać się za czymś co może się przydać ekspedycji i za czymś cennym.

Canis

  • Gość
Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #495 dnia: 23 Maj 2015, 14:31:26 »
Weszliście do środka, jednak w środku były stare skrzynie popękane, zmurszałe i niezlecone. Nic wartościowego ani istotnego. zniszczony popękany budynek, który cudem jeszcze trzymał się na nogach był sporych rozmiarów magazynem, mieściły się tu niegdyś składy surowca, węgla, jednak ani z surowca nic nie zostało, ani z pustych kontenerów, którymi minerały transportowano. Przed budynkiem, w piasku znaleźliście fragment starej byczej skóry. wyciągnęliście ją i ujrzeliście starą historyczną mapę, która uwzględniała geografię miasta oraz rozlokowanie wszystkich ważnych miejsc.



Salazar spojrzał na mapę przyglądając się jej.

- Czyli właściwie niewielka wioska... no cóż, został tylko ten jeden punkt, trudno, chyba nie mamy czego tutaj szukać, chodźmy do kopalni, cała godzina drogi...

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #496 dnia: 23 Maj 2015, 14:43:05 »
Dhampir podczas marszu, po utwardzanym traktu rozglądał się badając okolicę na sam początek jego oczy dojrzały szczyty wulkaniczne a im szyli dalej, to las deszczowy będący po lewej stronie zanikał. Towarzysze nieustannie szyli przed siebie mając nadzieję dotrzeć do wspaniałych budowli, które przetrwały w tych trudnych warunkach. Silvaster patrząc na teren szczytów poczuł się odrobinę, nieswojo czuł się dziwnie i wtedy rozpoczął się rozglądać w celu wyczucia jakiegoś podejrzanego ruchu lub dźwięku a robił to z czystej przezorności. Jednak niczego podejrzanego na razie, nie wyczuł! Jednakże i tak nie poprzestawał być czujny i tak udało mi się szczęśliwie dojść do następnego miasta zwanego Ra'tagą! Długowieczny rozejrzał się na tym terenie i miastem tego nazwać nie mógł, ponieważ potwierdziły się słowa Salazara mówiące o przetrwaniu jednego budynku. Na twarz dhampira pojawił się wielki smutek spowodowany tym, że ostał się ten jeden budynek, więc dla pewności wyjął łuk i strzałę ruszając w stronę magazynu. - Dziwnie cicho tutaj. Wnętrze wioski było równie ciche i spokojne, jak w Hessien. Tutaj również nie wyczuwało się zagrożenia, wiec długowieczny schował łuk razem z strzałą i wszedł do magazynu! Sądził, że górnicy coś zostawili w tym magazynie, ale oczywiście ten też okazał się pusty poza kilkoma zniszczonymi skrzynkami i składami na węgiel, nie było zupełnie nic!
- Znowu, nic mamy pecha i to wielkiego. Dobrze, że jednak ktoś pozostawił mapę tej ubogiej wioski przyda się na przyszłość. Mówiąc to opuścił magazyn czekając na zewnątrz aż reszta się ruszy i uda do kopalni.
- Cóż, nie pozostało nam nic innego jak wrócić i iść w kierunku kopalni, może ona się do czegoś przyda.
Silvaster czekał aż pochód ruszy dalej.   

Offline DarkModders

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4400
  • Reputacja: 5662
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #497 dnia: 23 Maj 2015, 14:59:59 »
- Można sie było tego spodziewać po takiej ruderze. - powiedział do Silvy rozglądając sie po budynku. ÂŚciany mocno spękane jeszcze sie trzymały. Zostało im tylko teraz pójść i zwiedzić tą kopalnie.

Canis

  • Gość
Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #498 dnia: 23 Maj 2015, 16:50:23 »
Wyruszyliście z Miasta Ra'taga, bardzo szybko, gdyż tylko godzinę, trwał przemarsz do kopalni węgla. Salazar dobrze orientował się po mapie i słusznie was prowadził. Zwolennicy teorii spiskowych uważali, ze Salazar zna te ziemie nie tylko z tych pięciu ksiąg które pokazywał i doszukiwali się tu tajemniczej mocy.

- To tu! - Powiedział podchodząc do jednej z gór prowadzonej przez utwardzony szlak. gdy zbliżył się wraz ze swoją kulą światła, które zaklęcie powtórzył analogicznie jak poprzednio, gdy kula słabła.

Gdy zbliżyliście się do góry wraz z kulą światła dojrzeliście ogromną dziurę w skale prowadzącą w głąb, oczywistym było, ze fortyfikacja, niezależnie jaka była zewnątrz, już kompletnie nie istniała, w końcu nie spostrzegliście nic prędzej dochodząc do tej góry.

Ogromna dziura w skale to znaczy otwór wysokości 5 metrów a szerokości 15 metrów, który ciągnął się w głąb, a końca jego widać nie było.

- Proponuję rozbić tu, wewnątrz tej góry obóz, przy wejściu. Rozłożymy się, zjemy i możemy przespać. Proponuję, by część osób poszła ze mną w głąb góry i sprawdziła kopalnie, pozostali niech rozłożą i przygotują możliwość odpoczynku. - Powiedział przekrzywiając swoją paszczę i powolnym krokiem idąc w głąb.

Silvaster słyszał z wnętrza okrutne jęki, pojękiwania i hałasy, jak gdyby tętniło tam życie. Nie były to miłe odgłosy, raczej złowrogie i złowieszcze hałasy.

Salazar widział świat astralny tego miejsca, nigdy nie widział tylu udręczonych dusz w jednym miejscu, a było to tylko wejście do kopalni...

Offline Melkior Tacticus

  • Król
  • ***
  • Wiadomości: 7322
  • Reputacja: -3620
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #499 dnia: 23 Maj 2015, 17:33:49 »
- To ja ten, pomoge rozłożyć obóz i popilnuje go. Powiedział i pomógł przy rozkładaniu prowizorycznego obozowiska.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #499 dnia: 23 Maj 2015, 17:33:49 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything