Autor Wątek: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.  (Przeczytany 58783 razy)

Description:

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #500 dnia: 23 Maj 2015, 18:09:06 »
Dhampir za resztą poszedł w kierunku kopalni a towarzyszą godzinna podróż minęła bardzo szybko. W międzyczasie Salazar ponownie rozświetlił obszar jasną kulą światła, coby szło i ciągnęło wozy lepiej a przede wszystkim szybciej i tak oto dzięki wskazówką jaszczura dotarli pod wejście do szerokiej jaskini. Długowiecznemu wydawało się, jakby sędzia był tutaj wcześniej albowiem jego orientacja w terenie była lepsza niż niejednego łowcy czy maurena! Albo, Silvasterowi się jedynie zdawało, tak czy siak dotarli do kopalni. Wtedy padł rozkaz rozłożenia obozu, który w mik rozstawiał Melkior ze swoimi najemnikami.
Dhampir podchodząc bliżej wejścia wzdrygnął się i odskoczył do tyłu. Wszystkim zebranym pewnie wydawało się to dziwne, bo oni mieli tyle szczęścia, że nie słyszeli tych jęków, hałasów i odgłosów, których przyjaznych nazwać nie mógł. Dla niego były one wrogie i wręcz zabraniały tam wchodzić, by odkrywać ich sekrety! Te głosy broniły kopalni! Długowieczny wyprostowując jeden trzęsący się palec wskazał na wejście do tunelu.
- Ta, kopalnia żyje! ÂŻyje pomimo tego, że wszyscy wymarli albo uciekli, nie powinniśmy tam schodzić.
Mimo, że mówił normalnie bał się jak cholera tutaj nawet wampirze geny mu, nie pomogły odczuwał strach i się z tym nie ukrywał. Ostrzegając towarzyszy, o zwyczajnych zmysłach podszedł do Salazara mówiąc do niego.
- Jesteś absolutnie pewien, że chcesz tam zejść i sprawdzić jej zawartość? Te głosy na pewno, nie uroiły mi się i jestem pewny, że komitet powitalny nie będzie zbyt miły, jednakże jeżeli Ciebie nawet to nie odwiedzie od zbadania tunelu pójdę z tobą, bo oni - wskazał palcem na obozowiczów - raczej i tak mi nie uwierzą a twoich słów wysłuchają, o zagrożeniu czającym się w środku, poza tym wiesz jakie bestie, stworzenia, istoty mogą się znajdować wewnątrz?
Zapytał od czasu do czasu chwytając się za serce i broń, gdyż stał przed prawdopodobnym wejściem do koszmaru.

Offline DarkModders

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4400
  • Reputacja: 5662
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #501 dnia: 23 Maj 2015, 21:11:33 »
Jaszczur nie miał zamiaru schodzić w dół. Był zbyt zmęczony by przedzierać sie przez zawalone tunele kopalni.
- Ja pomoge Melkiorowi. - powiedział do Salazara i zabrał sie za rozkładanie beczek i rozbijanie obozowiska.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #501 dnia: 23 Maj 2015, 21:11:33 »

Offline Dael

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 430
  • Reputacja: 438
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #502 dnia: 23 Maj 2015, 21:37:37 »
Dael stwierdził, -Pójdę wraz z Tobą kapitanie do kopalni. Słyszałem słowa Silvastera wierze mu , i rozumiem że to miejsce może być wrogie, ale chce tam wejść Stwierdził Dael.

Canis

  • Gość
Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #503 dnia: 23 Maj 2015, 21:38:54 »
- Nieumarli, duchy, zjawy, widma... mutanty. W tej kopalni, zginęło wiele istnień...

Szliście we troje Dael, Salazar i Silvaster na przód. Widzieliście pozawalane elementy tunelu, wszędzie gruz i węgielne rudy. wszędzie były porozrzucane całe kości szkieletów przygniecione głazami. Salazar zatrzymał się i rozłożył rękę blokując Silvasterowi i Daelowi ramieniem drogę na przód.

- Nie, musimy wziąć ogień... ja mam trochę soli... nie przeżyjemy tego we trójkę... trzeba nam ognia... ROZPALIÆ OGIEÑ! PO DREWNO I OGIEÑ! - Mówił rozjuszony, wściekły, wyglądał jak osoba, która wpadła w szał, jak epileptyk, jego oczy biegały na wszystkie strony jakby widząc coś, czego nie ma. Złość i wściekłość, było coś, co było ewidentne do wyczucia w jego rozjuszonym głosie.

Darius usłyszał wrzaski i rozkazy Salazara, szybko wybiegł z wejścia do kopalni i pobiegł w kierunku najbliższych drzew osadzonych na krańcu dżungli, wysuszonych zaschniętych, łamał gałęzie, które można by łatwiej rozpalić...

Salazar widział i słyszał duchy umarłych, były ich setki, tysiące, które zmarły tu tysiące lat temu, wiedział co go czeka, słyszał jeden wielki hałas wypowiadanych słów przez duchy, wszystkie słyszał, wszystkie które były obok, było tego zbyt dużo, nie mógł tego znieść... Nie chciał ignorować, nie mógł, ciekawość na to mu nie pozwalała, jednak nie mógł też tego słuchać, tego czuć...

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #504 dnia: 23 Maj 2015, 21:57:03 »
Themo został z Bękartami i pomagał im rozkładać obóz.

Offline Dael

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 430
  • Reputacja: 438
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #505 dnia: 23 Maj 2015, 22:00:53 »
Dael powiedział do Silvy: - zostań tutaj   Po czym pobiegł pomagać dariusowi zbierać drewno na opał. Brał co bardziej suche gałęzie. Zaniósł te kupę gałęzi do kopalni, i podał silvie hubke i krzesiwo, tak na wszelki wypadek.

Offline Melkior Tacticus

  • Król
  • ***
  • Wiadomości: 7322
  • Reputacja: -3620
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #506 dnia: 23 Maj 2015, 22:14:32 »
- Chlebka? Mięska? Spytał towarzyszy gdy skończyli rozbijać obóz, sam sięgnął po uczciwą porcję wędzonki i chleba oraz wody.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #507 dnia: 23 Maj 2015, 22:23:19 »
- Czyli takie istoty, z którymi wcześniej nie walczyłem. Cholera! Skomentował słowa dotyczące potworów i bestii się tam znajdujących, ale widocznie nawet hałasy nie zwiodły Salazara, który ruszył pierwszy a dampir godząc się na to poszedł za nim wraz z Daelem. Silvasterowi już na pierwszych metrach jego oczy pokazały mu ogrom nieszczęść jaki spadł na tutejszych górników. Wszędzie walały się kości i śmierć można było tutaj wyczuć na kilometr! Długowieczny zdał sobie sprawę, że zejście tutaj było aktem głupoty i dowagi jednocześnie! Wiedział, że ciężko będzie z tego wyjść bez uszczerbku na zdrowiu, ale nagle nastała dziwna sytuacja, gdyż dwójka towarzyszy została zatrzymana przez rozłożone ręce jaszczuroczłeka i wtedy dhampir zapytał.
- Wszytko w porządku?
Jednakże nie uzyskał odpowiedzi, bo widząc zachowanie jaszczura mógł dostrzec, że nic nie jest w porządku. Wybuch jakiego wtedy doświadczył był podobny do tego, co spotkało go podczas przemarszu przez tutejszą dżunglę. Natłok wielu dźwięków w krótkim czasie, może każdego doprowadzić do skraju wytrzymałości i tak było tym razem. A, ostrzegałem. Mówił sobie w myślach.
- Salazarze dasz radę?
Zapytał wyraźnie zmartwiony zachowaniem jaszczura, gdy Elf wybiegł z tunelu pozostawiając dwójkę samych sobie a po jego powrocie długowieczny otrzymał kilka gałęzi i hubkę, ale on wolał w ręku trzymać miecz! Tak czy siak ogień był potrzebny, więc klękając na ziemię tworzyć iskry, które spadały na stertę drewna licząc, że szybko się zajmie iskrami i powstanie światełko w tunelu! W międzyczasie obserwował poczynania jaszczuroczłeka czy aby całkowicie nie stracił zmysłów i nie zaatakuje towarzyszy składając ich ciała jakiemuś wyimaginowanemu bóstwu tej kopalni!     

Offline Dael

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 430
  • Reputacja: 438
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #508 dnia: 23 Maj 2015, 22:35:04 »
Po podaniu Silvie hubki, Dael wrócił do Dariusa i wziął od niego gałęzie które on zebrał,  i obaj zanieśli je w stronę kopalni. A była tego już dość spora kupka na ładne ognisko.w dzungli było dużo gałęzi odpowiednich do palenia się

Canis

  • Gość
Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #509 dnia: 23 Maj 2015, 23:03:33 »
Rozpaliliście małe ognisko, Darius doniósł 3 grubsze gałęzie i obwinął je szmatami ze swoich rękawów od koszuli.

- Jako pochodnie... - Powiedział podając wam je.

- Zapalcie pochodnie, będziemy walczyć... - mówił zamykając swoje piękne oczy. Wziął prędzej pochodnię w rękę rozpaloną przez dariusa, który ułożył ją nad ogniem, by materiał zajął się nim. Natłok głosów zmuszał go do izolacji od rzeczywistości świata materialnego, by móc w końcu wysłuchać astralnego.

- trzęsienie...
- ziemi...
- zbudzioło...
- grozę...
- zamkneło...
- życie...
- skończone...
- nigdy...
- świat...
- w ogniu...
- pokryty...
- utopiony...
- karał...
- rzadał...
- zabijał...
- leczył...
- morderca...
- nieprzenikniony...
- zlęknięci...
- my wszyscy...
- nie żyją...
- krew...


Salazar słyszał urywki, słowa, wyłapywał opowiadające o jednej historii, które musiał poukładać, takich wyrwanych słów były setki tysięcy składające się w całość, nie był w stanie teraz tego poskładać, wiedział, żę potrzebuje czasu, nie mógł tego robić przy wszystkich...

- Idziemy dalej... Zróbcie pochodnie i chodźmy... - Mówił otwierając swoje oczy i niestety zmuszając samego siebie do ignorowania głosów udręczonych dusz.

Idąc na przód dojrzeliście zjawę, tak istniejącą jak i wy, stała po środku zawalonej półki skalnej znad waszych głów, która odsłaniała inny tunel kopalniany. Stał i stał, jakby czekając na was.

« Ostatnia zmiana: 24 Maj 2015, 02:55:06 wysłana przez Salazar Trevant »

Offline Dael

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 430
  • Reputacja: 438
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #510 dnia: 23 Maj 2015, 23:16:31 »
Po poleceniu kapitana, Dael wziął jedną z pochodni i przyłożył ją do ogniska podpalajac ją i  dając światło i ciepło.  Po chwili takiej podróży zobaczył zjawę  Dael stanął w miejscu. -Kapitanie, czym to jest ? To Ty tu jesteś magiem, czy z tym mamy walczyć ? Pytał  Dael z łukiem przygotowanym do strzału.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #511 dnia: 23 Maj 2015, 23:30:08 »
Iskry padły na suchy opał rozświetlając delikatnie tunel, ale to jednak było mało i nie dało się iść z tym, gdziekolwiek. Na szczęście z pomysłem wyskoczył najemnik Darius, który przyniósł trzy duże gałęzie owiniętymi szmatami idealnie nadające się na pochodnie! Silvaster przystawił swój patyk z kawałkiem koszuli do ogniska, która szybko zajęła się ogniem oświetlając znacznie więcej cały tunel w geście podzięki człowiekowi dhampir skinął głową w jego kierunku i odwrócił się twarzą w głąb tunelu. Słysząc słowa Salazara, o walce zapytał się sam siebie. Walczyć? Z czym duchami? Ale, jak?
Dhampir nie wiedząc jaką broń wyciągnąć w końcu zdecydował się na nietypowy miecz z żelaza. Silvaster w jednej ręce trzymając pochodnie a w drugiej miecz szedł oświetlając wszystkim drogę dopóki wszyscy nie dojrzeli prawdziwego ducha! Długowieczny przetarł oczy dłonią, nie mogąc w to uwierzyć, ale widząc już żywego smoka powinien być przygotowany na takie zjawisko! Ale, nie był i widząc tę istotę zasyczał trzymając przed sobą miecz. Tymczasowo nie zaczynał walki dopóki duch jej nie rozpocznie a być może się odezwie do wszystkich, o ile potrafił to uczynić. Widać było, że oczekiwał on na pojawienie się obcych, tylko w jakim celu? Jednak jedno było pewne dziwne rzeczy się tutaj dzieją a to dopiero początek przygody!   

Canis

  • Gość
Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #512 dnia: 23 Maj 2015, 23:51:32 »
To zjawa... istota mająca wystarczającą siłę energii w sobie, swojej duszy, swoich motywacji, by pojawić się w świecie materialnym, będąc widocznym dla wszystkich. Można je zdezintegrować na krótki czas poprzez żelazną broń... jednak by zabić konieczna jest sól... i ogień. Dlatego kazałem wam zrobić ogień...

- Kim jesteś? - Zapytał Salazar oceniając oderwanie od rzeczywistości zjawy, chciał wiedzieć, czy jest w stanie współdziałać, rozmawiać, czy jest nam wroga, lub może pokojowo nastawiona. W końcu nie wszystkie zjawy chcą mordować, niektóre mają inny cel swojej egzystencji, na przykład pragnienie ukojenia duszy, lub motywację by nieść pomoc jako zadość uczynienie za przewinienia.


- Jestem Aranas... Jestem... byłem władca niewolników, którzy służyli mi w tej kopalni. - mówił beznamiętnie, obojętnie do was.

- Czemu tutaj stoisz, czemu nie odejdziesz by zaznać spokoju? - zapytał Salazar z ciekawością, w końcu ktoś, z kim można tutaj porozmawiać, żyjącym sprzed tysięcy lat.


- Stoję tu na straży dusz moich podwładnych. Byłem nikczemnikiem, który spowodował ich śmierć, w ramach zadość uczynienia, chronię ich udręczone dusze w oczekiwaniu, aż ktoś pozwoli zaznać im spokoju, rozwiąże ich problemy, jednak z czasem zatracili oni zdolności do pomocy, zmienili się w bestie żądne mordu...

//Rozumiecie jego słowa, możecie z nim rozmawiać. Mówi mową wspólną.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #513 dnia: 24 Maj 2015, 00:00:55 »
Dhampir jak stał w miejscu tak, nie poruszył się nawet na milimetr. Duch a raczej zjawia, nie miała złych zamiarów z pierwszej rozmowy wynikało, że odpokutuje swoje uczynki i stoi na straży swoich podwładnych, czyli czekał aż ktoś z zewnątrz przyjdzie i da im wszystkim zaznać spokoju. W takiej sytuacji można powiedzieć, że to duży zbieg okoliczności przybycia towarzyszy w to właśnie miejsce! Jednak teraz zapytał zjawę w prost, o najważniejszą sprawę.
- Co, możemy zrobić żebyście zaznali wiecznego spoczynku?

Offline Dael

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 430
  • Reputacja: 438
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #514 dnia: 24 Maj 2015, 00:10:52 »
Dael usłyszał pytanie Silvy, Lecz druga część wypowiedzi zjawy  mu się nie podobała. Więc zapytał: -Jakie bestie i czemu chcą mordować ? Przecież to dusze ...

Canis

  • Gość
Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #515 dnia: 24 Maj 2015, 00:30:28 »

- Moi słudzy cierpieli tysiące lat, jak i ja cierpię, jednak bestialstwo w jakim zginęli... z mojej winy, brak ciała, możliwości, zatracił w nich resztki człowieczeństwa w duszach, czyniąc z nich wyłącznie bestie, zjawy, widma, które nie mogą zaznać spokoju, póki ktoś ich nie uwolni. Co zrobić? jakoś zabić, proszę byście im pomogli, tym samym pomożecie mi, bym wreszcie mógł zwolnić się ze służby i zjeść najgorszy posiłek, jaki tylko Rasher mi przygotuje. Wtedy będę gotowy odpokutować swe winy.

- Dusze, jak twoja, jednak bez ciała, która w wyniku czasu, niszczenia ciała zatraciła kompletnie swój wygląd i resztki ludzkiego jestestwa, która dziś jest tylko bestią w zachowaniu, jednak nadal są to moi ludzie, moi słudzy, których los przypieczętowałem ja. Jestem winien ich stanu, ich wypaczenia. Ja ich znałem, byli to moi znajomy, krewni, bracia, jednak pozycja i funkcja zmusiła mnie do czynów niegodnych, a ich stan, ich zatracenie jest moją winą...
- Mówił pokutując.

- To będzie trudne... - powiedział Salazar drapiąc się po łuskach.


Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #516 dnia: 24 Maj 2015, 00:55:37 »
Dhampir o zwykłych duszach wiedział, co każdy powinien czyli czym się poszczególne różnią i jakie przynosi to skutki na przykład posiadania przeklętej jak on, więc na ten temat nie zamierzał dopytywać. Jednak drugą kwestia, która dotyczyła jego pytania zaintrygowała go i postanowił dopytać, o ilość z jaką będzie im dane się mierzyć w tej jaskini zwanej kopalnią.
- Możesz mi Aranasie odpowiedzieć na jeszcze jedno pytanie? Dokładnie ilu z twoich poddanych straciło swoje jestestwo i zatraciło swą pierwotną osobowość stając się widami i zjawami?
Dhampir sądził, że wieczny pokutnik będzie znał liczebność swego oszalałego stada. Do stwierdzenia Salazara odpowie później, bo sam nie mógł się dowiedzieć czy rzeczywiście to takie trudne, ale zamiast ducha może odpowiedzi udzieli mu właśnie lisz wyręczając nadzorcę. 

Canis

  • Gość
Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #517 dnia: 24 Maj 2015, 02:52:59 »

- Setki i tysiące cierpią zawieszone w tym miejscu czekając na swą kolej, jednak 5 z nich zatraciło swą duszę w złej intencji. Dwoje skryci w mroku i nienawiści troje rozszalałych z bólu swego jestestwa. - Mówił.

- Trzy zjawy... dwa widma... Przygotujcie żelazne bronie. Będziemy musieli zaatakować ich z zaskoczenia, znaleźć ich ciała, powinni być w pobliżu miejsca swojej śmierci, ciała ułożyć w jedno miejsce, dalej się nimi zajmę... ranienie żelazem nie zabija zjawy, jedynie niszczy formułę, manifestację w świecie materialnym, jednak szybko się regeneruje i wraca do świata materialnego ponownie atakując.

Offline DarkModders

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4400
  • Reputacja: 5662
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #518 dnia: 24 Maj 2015, 07:19:22 »
Wytarł ręce w materiał płaszcza. Obóz był rozbity więc można było odpocząć choć chwile od długiej wędrówki, która jeszcze może potrwać. Słysząc pytania Melkiora zwrócił sie do niego.
- Mięsa i wody. Suszy mnie strasznie. - powiedział do kompana. Zmęczony usiadł koło ogniska.

Offline Dael

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 430
  • Reputacja: 438
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #519 dnia: 24 Maj 2015, 07:59:51 »
Dael skinął salazarowi głową. Rozumiał o co chodzi Jaszczuroczłekowi. Zadał mu jednak jeszcze ważne pytanie. -Jak długo trwa regeneracja zjawy ? Powiedział wyjmując łuk i przygotowując się w miarę możliwości do działania

Forum Tawerny Gothic

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #519 dnia: 24 Maj 2015, 07:59:51 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything