Autor Wątek: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.  (Przeczytany 58737 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #220 dnia: 12 Maj 2015, 20:04:58 »
Dhampir bezpiecznie znalazł się na właściwym okręcie i zaniósł skrzynkę z grzywami do ładowni postwiając ją obok tej, którą przyniósł Themo. Wiedział, że tam będzie bezpieczna i nikt jej nie podwędzi. Następnie wyszedł na pokład, gdzie zobaczył go zupełnie pustym, bo zwłoki piratów karmiły już rybki i inne morskie stworzenia. Do pełnego połysku pokładu brakowało oczyszczenia go z krwi innych elementów ciał ludzkich. Jednak on tym się nie zajął, ale zrobił coś bardziej pożytecznego, ponieważ opuścił on najpierw białą flagę i schował ją do kieszeni a pozostałe dwie, dwoma pociągnięciami sznura wyciągnął na górę. Flagi, Valfden oraz herb Salazara znów dumnie powiewały na maszcie. W końcu gdy wszyscy byli już na okręci odwiązał liny trzymające żagle. ÂŻagle się rozwiązały i zaczęły nabierać wiatru znów ponownie ruszając jednostkę ku archipelagowi. Silvaster jeszcze przywiązał luźne liny do masztu okrętu, by nikomu nie przeszkadzały. Następnie ogłosił.
- Flagi wywieszone! ÂŻagle opuszczone! Płyniemy dalej. Następnie usiadł na ławkę odpoczywając i patrząc na kapitana czy, nie da nowych rozkazów.

Offline Creed Canue

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 1343
  • Reputacja: 1763
  • Laa shay'a waqui'n moutlaq bale kouloun moumkine.
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #221 dnia: 12 Maj 2015, 20:06:57 »
Creed słysząc rozkaz kapitana, wszedł na żagle i zaczął je opuszczać najpierw jeden potem drugi, żagle były gotowe do płynięcia.
-Gotowe kapitanie. - poszedł jeszcze po trapy, najpierw wziąl jedną a potem drugą, zaniósł je Dariusowi, teraz już było czekać aż ork podejdzie do steru i będą sprzyjające wiatry, Creed czekał na rozkaz który mógł ewentualnie paść.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #221 dnia: 12 Maj 2015, 20:06:57 »

Canis

  • Gość
Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #222 dnia: 12 Maj 2015, 20:14:06 »
Ork Durshal stanął za sterem i kontynuowali podróż w nieznane. Minęliście swobodnie stojące na środku oceanu dwa okręty. Minęło wiele godzin, a słońce górowało nad oceanem. W oddali dojrzeliście ścianę mgły spowijającą znaczny obszar, zaś znad niej wystawały czarne jak smocze szkło szczyty.

- Nadpływamy panowie, to tam... - powiedział wskazując na spowite gęstą mgłą tereny w oddali.

Czarne szczyty wydawały się z tej odległości niewielkimi pagórkami nad pierścieniem mgły, jednak odległość sama z siebie skazywała na ich monumentalność. Szczyty były rozłożone nierównomiernie.

- Teraz czeka nas najgorsza część przeprawy, najbardziej ryzykowna. Cały ten pas mgły to tereny, gdzie pod wodą stale są aktywne wulkany i wybuchają tworząc podwodne góry. ich szczyty sięgają tej mgły, będziemy mogli je widzieć płynąc przez ten pas, nawet może dotknąć. Jeżeli będziemy mieli szczęście, to nasz statek w żaden nie uderzy, jeżeli nie, to utoniemy we mgle. Nie znam nikogo, ani nikt nie odnotował jak dotąd udanej przeprawy. mam nadzieję tylko, ze nasz sternik dobrze obrał kurs na zaznaczony punkt wyznaczonymi kierunkami...

Offline Dael

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 430
  • Reputacja: 438
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #223 dnia: 12 Maj 2015, 20:20:40 »
Dael wzniósł modlitwę do Ventepi w myślach : Pani pomóż swojemu biednemu słudze i wskaż drogę temu statkowi  między skałami
// Kiedy rzucasz kostką ? ;)

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #224 dnia: 12 Maj 2015, 20:30:54 »
Themo za ten czas postanowił się posilić. Porcja suszonego mięsa zagryziona chlebem i popita wodą to był marny posiłek. Przydałaby się beczka kiszonej kapusty, by nikt szkorbutu nie dostał. Brak owoców czy warzyw może się źle odcisnąć na zdrowiu załogi. Kiedy jego żołądek był pełny wyjrzał za burtę. Wśród mgły zauważył niezbyt przyjemnie wyglądające skały.
-Proponuję nieco złożyć żagle, abyśmy mieli lepszą manewrowość.

Offline DarkModders

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4400
  • Reputacja: 5662
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #225 dnia: 12 Maj 2015, 20:40:39 »
//Troche się zapóźniłem :(

Jaszczur wytarł swoje bronie w trupy i schował je do pochwy. kompani zdążyli je już sprawdzić. Dla pewności przeszukał tych których zabił. Skrzętnie przeszukiwał kieszenie, sakiewki i kieszenie, które posiadał pirat w swoim kubraku. Miał nadzieje że znajdzie kilka grzywien lub coś innego. Kolejni piraci zlikwidowani. Może wreszcie nauczą się pokory i będą unikać bander Valfden. To dla nich wielka nauczka. Ciemność ogarnęła cały pokład, mało co było widać.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #226 dnia: 12 Maj 2015, 20:55:00 »
Dgampir poszedł zjeść suszone mięsko, które często popijał świeżą wodą. Cała ta walka wymęczyła potomka wampira, ale to niestety nie był koniec, bo wychodząc na pokład usłyszał słowa kapitana dotyczące tego, że powoli dopływaliśmy do archipelagu. Silvaster z pełnym brzuchem spojrzał na mgłę, którą nawet jego bystre oczy nie mogły przejrzeć. Domyślił się, że to poprzez aktywne wulkany, które ciągle grzały wodę doprowadził do tego, że woda parowała ukrywając te małe acz bardzo szkodliwe pagórki. Teraz to wiedział, że mają przesrane, bo wszytko zależało od orka sternika, który skutecznie powinien manewrować okrętem. Jednak jak to mówią wypadki się zdarzają i być może jednego wzniesienia nie uda się skutecznie ominąć, co skutkowałby startą takiego okrętu i szukania drogi powrotnej na Valfeden innym metodami bardziej niekonwencjonalnymi. Silvaster liczył w dużej mierze na swoje szczęście, które z reguły go nie opuszczało i pozwalało mu zawsze szczęśliwie wrócić cało do domu. Dlatego spoglądając we mgłę powiedział.Tym razem nie modlił się dając odpocząć bogini!  Dlatego spoglądając we mgłę powiedział.
- Oby się udało, oby się udało!
Tym razem nie modlił się dając odpocząć bogini!
« Ostatnia zmiana: 12 Maj 2015, 20:57:22 wysłana przez Silvaster »

Offline DarkModders

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4400
  • Reputacja: 5662
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #227 dnia: 12 Maj 2015, 21:00:44 »
Po przeszukaniu ciał swoich ofiar wyprostował się i spojrzał w morze. Jego oczom ukazały się zamglone pagórki i czarne szczyty. Widząc je przeszły przez niego małe dreszcze. Cholera... to jest ogromne. Obyśmy to opłyneli. pomyślał i odwrócił się w stronę stołówki myśląc ciągle o tym co zobaczył. Otworzył drzwi i wszedł do stołówki kierując się do stolika z frykasami okrętowymi. Wziął większą porcje i kilka kromek chleba. Na popitkę nic nie brał, musiał być trzeźwy i trzeźwo myśleć. Usiadł przy jednym ze stolików i zaczął się zajadać serwowanym daniem. Troche gumowate mięso po walce nie smakowało już tak źle jak wcześniej. Nawet posmakowało mu. Podróż ku archipelagowi kończyła się a za niedługo staną na lądzie by poznać jego tajniki. co tam znajdą? No właśnie, nikt nie wie co. Byle by nie demony, tego wolał unikać jak ognia.

Canis

  • Gość
Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #228 dnia: 12 Maj 2015, 21:10:26 »
Wraz ze zbliżaniem się do mgły poczuliście, że temperatura powietrza zaczyna wzrastać. gdy byliście już na skraju mgły temperatura sięgnęła 20 stopni. przed wami zaczęły ukazywać się wąskie, chude szpile wystające spod oceanu na różne wysokości, niektóre na metr, niektóre na 5 metrów inne na 10 metrów, niektóre ledwo wystające nad barierę wody. Szpile były różnomiernie oddalone od kadłuba, niektóre mijaliśmy bardzo daleko, a inne wręcz kilka centymetrów od bur statku... można było je wręcz dotknąć i chwycić.

- Słusznie! Zwinąć żagle! - Powiedział Salazar słysząc Thema.

Nagle usłyszeliście, jak podłoże statku zanurzone po 5 metrów w wodę w coś uderzyło i rozdarł się ogromny trzask i szuranie po dnie statku...


Offline Dael

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 430
  • Reputacja: 438
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #229 dnia: 12 Maj 2015, 21:16:39 »
Dael zaczął rozglądać się dookoła. -Kapitanie, co robimy ? ! ewakuacja ? a jeśli tak co zabieramy w pierwszej kolejności ?![i/] zawołał do kapitana. Następnie wskoczył pod pokład by zobaczyć co zostało zniszczone. Jak duża dziura jest w dnie okrętu. i przede wszystkim jak daleko mają do lądu ? 

Offline DarkModders

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4400
  • Reputacja: 5662
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #230 dnia: 12 Maj 2015, 21:17:03 »
W tym czasie jadł. Kończył swoją porcje mięsa po walce i chleba. Wtedy dało się słyszeć trzask podłoża i szuranie. Jaszczur aż zadławił się suszonym mięsem. Zaczął energicznie kaszleć i klepać się po plecach. Wreszcie wykrztusił ten kawałek mięsa i szybko wybiegł ze stołówki na pokład. Na zewnątrz dało się wyczuć ciepło panujące wokół. Podbiegł do stojącego Themo i zaczął wpatrywać się w morze i te cholerne, wystające skały.
- Co się stało? - zapytał Themo patrząc się w jego stronę. Wolał dożyć kolejny dzień, z jedną ręką raczej trudno byłoby mu popłynąć w pław na Valfden. Co chwile okręt mijał kolejne skały, wszystko to mroziło krew w żyłach.

//Marsz pogrzebowy, tego się nie spodziewałem :)

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #231 dnia: 12 Maj 2015, 21:22:41 »
Zaczęło robić się gorąco. I to nie w przenośni. Całe szczęście, że zostawił ciepła bieliznę w domu, inaczej już by się gotował. Dobrze, że mgła przysłaniała słońce i jego zbroja nie nagrzewała się tak szybko. Gdy usłyszał rozkaz kapitana wziął się za odwiązywanie lin. Gdy już to zrobił z jedną poczuł szarpnięcie statkiem i trzymanie się sznura uchroniło go przed upadkiem. Gdy odzyskał równowagę, zaparł się o pokład i zaczął zwijać żagiel.
-Bo ja wiem? Pewno w coś przyjebaliśmy! Trzeba sprawdzić poszycie i czy woda się nie wlewa. Ten panikujący elf pewno wiele nie zdziała.
Odparł Szeklanowi i wrócił do roboty.

Offline DarkModders

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4400
  • Reputacja: 5662
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #232 dnia: 12 Maj 2015, 21:27:52 »
- Racja, trzeba sprawdzić, tylko potrzeba osoby która umie dobrze pływać. - powiedział do odchodzącego Themo. Było słychać wrzawę, którą tworzył elf Deal. Robiło się nie przyjemnie ale nikt nie wiedział jak naprawde jest. Może skały nie zrobiły wyrwy w kadłubie statku? To były tylko jego domysły, które mogły być nietrafne.

Offline Dael

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 430
  • Reputacja: 438
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #233 dnia: 12 Maj 2015, 21:29:31 »
//Miss click.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #234 dnia: 12 Maj 2015, 21:31:02 »
Okręt zbliżał się nie ubłaganie w stronę mgły, kiedy był na jej wysokości zrobiło się duszno i parno. Silvasterowi na czole zaczęły pojawiać się krople potu, gdyż zaczął się pocić, wkrótce jego włosy byłby mokre, ale to i tak nie było najgorsze, bo gdy się zbliżyli jeszcze bardziej to w końcu mogli zauważyć wystające słupki wulkaniczne. Jedne były większe inne mniejsze i wszystko szło naprawdę dobrze do czasu aż można było usłyszeć rozdarcie poszycia i ogromy trzask drewna. Znaczy się, że statek zaraz pójdzie na dno!
- My to, kurwa! Naprawdę mamy pecha. Powiedział w pełni zirytowany, ale opanował się nie robiąc niespodziewanych akcji.
Silvaster nie wpadał w panikę, jak Dael tylko spokojnie się przyglądał całemu zajściu, wszak nabieranie wody trochę potrwa i nadal mając nadzieję na dobicie cudem do brzegu.
- Kapitanie ile do brzegu, bo przez to wszystko ciężko określić? Zapytał spokojnie przyglądając się reakcji jaszczura. - Może statek nim nabierze wody zdąży dobić do brzegu z dziurawym kadłubem. Dodał jeszcze nim skończył kompletnie mówić.   
« Ostatnia zmiana: 12 Maj 2015, 21:33:23 wysłana przez Silvaster »

Canis

  • Gość
Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #235 dnia: 12 Maj 2015, 21:33:20 »
Wszyscy co zbiegli do ładowni, dojrzeli, ze część beczek z mięsem została przewrócona i rozsypana, skrzynie z grzywnami również się rozsypały po posadzce zalewając ją błyszczącymi monetami mieniącymi się wśród wędzonego mięsa. Jednak nie było nigdzie wody innej niż ta w zabezpieczonych beczkach. uderzenie nie rozdarło poszycia, jedynie zarysowało drewnianą osłonę statku. A gruchnięcie było efektem pęknięcia wulkanicznego komina.

Podróż wśród wulkanicznych tworów dalej trwała... kominy wokół napawały grozą i lękiem, a przeżycie sprzed chwili dawało ku temu słuszne przesłanki.

- Zwińcie żagle! Jak ci określę odległość od brzegu jak we mgle jesteśmy, weź pomyśl! Jesteśmy zdani na łaskę żywiołu!

Offline Dael

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 430
  • Reputacja: 438
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #236 dnia: 12 Maj 2015, 21:37:36 »
Dael zobaczył co się stało. Odetchnął i już spokojniej zaczął porządkować beczki.Po skończonej robocie  zwrócił się do kapitana: -Przepraszam za gwałtowną reakcję, moje zachowanie było zbyt pochopne, jestem jeszcze szczawikiem w kwestii wypraw.
« Ostatnia zmiana: 12 Maj 2015, 21:41:25 wysłana przez Dael »

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #237 dnia: 12 Maj 2015, 21:41:31 »
Dhampir słysząc rozkaz doskoczył do masztów na momencie. Zaczął ponownie rozwiązywać liny, które następnie zaczął ciągnąć szybko zwijając żagle. Długowieczny miał sporo jeszcze sił, bo wszak była noc a przy okazji jeszcze zdążył trochę odpocząć, ale mimo tego pocił się strasznie to wszystko zawdzięczał klimatowi panującemu na wyspie! Silvaster ciągnął i ciągnął, linę za linią, aż udało mu się zwinąć jeden z żagli przywiązując i zabezpieczając liny do masztu. W taki sam sposób zwinął drugi żagiel a tym samym wykonując polecenie.
- ÂŻagle zwinięte! Jakie następne rozkazy?! Zapytał i wykrzyczał spoglądając na jaszczura i pomijając już kwestię brzegu, bo wszystko wydawało się w porządku, bo statek płynął dalej i o dziwo nie nabierał wody, czyli jednak szczęście im dopisało, choć wcześniej poczuli lekki strach.
« Ostatnia zmiana: 12 Maj 2015, 21:44:32 wysłana przez Silvaster »

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #238 dnia: 12 Maj 2015, 21:50:06 »
Z pomocą dhampira udało się zwinąć żagle. Strasznie napocił się przy tej pracy. Temperatura też na to wpływała. Poprawił grzywkę przylepioną do czoła i ruszył do beczek, by zaspokoić pragnienie. Całe szczęście, że jedyna woda na pokładzie to była ta w beczkach. Jednak po przycumowaniu należy sprawdzić burtę, tak na wszelki wypadek. Gdy już wypił porcję wody, wrócił na rufę i w tej mgle starał się wypatrywać wystających skał mogących uszkodzić statek.

Canis

  • Gość
Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #239 dnia: 12 Maj 2015, 21:50:21 »
Godzinę trwał rejs przez mgłę. równą godzinę przyz wolnionych ruchach fregaty, gdy mgła zaczynała być lżejsza, przez mgłę widzieliście rysy gór i szczytów. poczuliście, ze statek zaczyna szorować o dno rytmicznie delikatnie podskakując.

- Kotwicę! zwolnić kotwicę! Nie wypłyniemy z tego! osiądziemy na mieliźnie! Szybko! Teraz!

Forum Tawerny Gothic

Odp: Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
« Odpowiedź #239 dnia: 12 Maj 2015, 21:50:21 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything