Autor Wątek: Wiosenny spacer  (Przeczytany 6808 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #40 dnia: 21 Styczeń 2015, 19:24:31 »
- Jeżeli nie będziesz mnie spowalniać to możesz się tam ze mną udać. Odrzekłem wychodząc. Wziąłem z sobą głowę jej ojca, kij i oczywiście grzywny. - Idź do domu spać. Ja muszę jeszcze coś załatwić, żebyśmy mogli spędzić tą noc bezpiecznie.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #41 dnia: 21 Styczeń 2015, 19:31:33 »
//Nie możesz wziąć głowy, gdyż nie mogłeś jej odciąć przy 50% umiejętności walki toporem.

- Mam na imię Anna...- odrzekła wychodząc za mężczyzną ze stodoły. Zabił jej ojca ale być może przez to uratował życie... Wytarła nosek i małymi kroczkami udała się do domu. Zignorowała leżącą na łóżku matkę okrytą kocem i udała się do swojego małego pokoiku. Wiedziała, że jeśli zaśnie, to tylko ze zmęczenia.
Nie wiedziała co nieznajomy chciał jeszcze zrobić.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #41 dnia: 21 Styczeń 2015, 19:31:33 »

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #42 dnia: 21 Styczeń 2015, 19:45:46 »
// Sorki uznałem, że to jest w stylu zapamiętaj na przyszłość. :P

Gdy tylko dziewczynka wyszła obróciłem się s toporem do ciała mężczyzny. Miałem zamiar dociąć mu głowę i nabić na pal przed domkiem, ale uznałem ,że jest wystarczająco bezpieczny i nie muszę tego robić. Poza tym... wystarczy okrucieństwa jak na jeden dzień.
Wróciłem do chaty barykadując drzwi od wewnątrz. Zacząłem zbierać się do spania.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #43 dnia: 21 Styczeń 2015, 19:53:52 »
Rodred podczas swej walki nie trafił mężczyzny w głowę, ale dość mocno go poharatał. Miał więc kilka ran wewnętrznych, potłuczone mocno kości i krwawiące podłużne rany od ostrza topora. Ledwo dychał, ale jakoś ostatkami sił się trzymał, choć pewnie do rana będzie już martwy.
Dziewczynka tymczasem zasnęła po traumatycznych przeżyciach.
Było już po północy.



//Po prostu nie mogłeś go zabić w jednym poście, więc uznałam że go mocno okaleczyłeś ale żyje -ledwo.  ;)
Aha, a te 50 grzywien podliczę w podsumowaniu wyprawy więc jakby co, to nie doliczaj do majątku w KP.
I jeszcze taka rada: można pisać że przeszukuje się ciało. Czasami można coś przy nich znaleźć.
« Ostatnia zmiana: 21 Styczeń 2015, 19:56:56 wysłana przez Evening Antarii »

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #44 dnia: 21 Styczeń 2015, 20:02:38 »
// Na pewno nie mogłem? Nadal liczyła się kara od nocy? poza tym nie zabiłem go w jednym poście, najpierw atakowałem, on się obronił zaatakował, skontrowałem i go zabiłem ;)

Naostrzyłem sobie topór, obmyłem się z krwi i zakodowałem sobie w głowie ,żeby rano przeszukać ciało ojca i siostry dziewczynki.
Udana noc, ciężko o lepszy nocleg i w dodatku zarobiłem. Pomyślałem przed snem. ... tylko dziewczynki szkoda.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #45 dnia: 21 Styczeń 2015, 20:38:20 »
//Ale opis walki był taki że zadawałeś "jakieś" ciosy. Nie precyzowałeś w jaki sposób i gdzie je zadajesz. Następnym razem zwróć na to uwagę bo im lepsze opisy walki (i nie tylko), tym lepsze talenty za wyprawę ;)


Noc była spokojna. Tylko psy z sąsiedztwa trochę ujadały nad ranem ale to normalne. Spanie w jednym domu z trupem może nie należało do luksusów, ale lepsze to niż robienie jakiegoś obozowiska przy trakcie pełnym złodziejaszków, zabójców i innych niebezpiecznych istot.
Anna obudziła się przed Rodredem. Podeszła do śpiącego mężczyzny i szturchnęła go leciutko. - Chce mi się jeść-oznajmiła.


Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #46 dnia: 21 Styczeń 2015, 20:46:03 »
// Napisałem, że zadaje je w szale. Nikt nie wiedział gdzie trafią, no ale wiem o co Ci chodzi  ;)

- Idź poszukać w kuchni. Odwarknąłem. - Jak coś znajdziesz to mi też przygotuj. Ja muszę pochować zabitych. Zawołaj mnie jak będzie gotowe. Wstałem i zacząłem się zbierać do wyjścia.

// Tak poza tematem to historia jak z jakiegoś kryminału. Ciekawa. Drago mnie przed tobą ostrzegał "Tylko potem nie miej pretensji jak ona ci skrzywi psychikę" :D

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #47 dnia: 21 Styczeń 2015, 21:24:44 »
//No, to troszkę trzeba bardziej precyzować, żeby potem nie było że przeciwnik jakoś uniknął ciosu i zranił ciebie

- Idź zakopać mamusię i babcię w ziemi...- Anna posmutniała ale udała się do spiżarni po trochę wędzonego sera, pasków suszonego mięsa, kromkę chleba i świeże masło. Do tego jeszcze jakieś kiełbasy. Do picia było trochę wody i ciemnego piwa dla gościa. Gdy Rodred wyszedł, mała pięcioletnia dziewczynka, wszystko sama musiała przygotować i położyć na stole.
Spod koca w drugim pokoju wystawała zimna i sztywna ręka jej matki. Widziała to kątem oka.


//Ta chęć nabicia głowy na pal jest bardziej przerażająca niż cała ta historia xd Ale Drago tak tylko żartował :( Chyba...

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #48 dnia: 21 Styczeń 2015, 21:35:50 »
Ruszyłem poszukać łopaty i przy okazji przeszukałem ciała. W pierwszej kolejności wyniosłem z domu matkę. Całą trójkę zakopałem za domem, choć uważałem, że ojca to powinno się powiesić, nawet już martwego. (Niestety głowa mu odpada więc było by to trudne)

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #49 dnia: 21 Styczeń 2015, 21:45:36 »
ÂŻadna z martwych osób nie miała jednak nic przy sobie. Ale teraz leżeli już głęboko w ziemi. Rodred sporo się namachał przy tej łopacie. Na szczęście dziewczynka przygotowała śniadanie. Zawołała go do stołu, poczęstowała wszystkim co miała. I starała się nie patrzeć za okno gdy mężczyzna zakopywał całą jej rodzinę w ogródku.
- Smacznego - sama ukroiła sobie kromkę chleba. Na szczęścia mama wszystkiego jej nauczyła. - Zawieziesz mnie do tej cioci?... - spojrzała na niego spod jasnych kosmyków opadających na czoło.

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #50 dnia: 21 Styczeń 2015, 22:21:28 »
- Smacznego. Odpowiedziałem. Nawet jak jest się okrutnym zabijaką to trzeba dbać o kulturę. - Nie zawiozę bo nie mam czym, chyba, że uda się złapać jakiś wóz jadący do miasta. Jak nie to idziemy na piechotę.
Gdy tylko zjedliśmy, ruszyliśmy w drogę do miasta przygotowawszy wcześniej zapasy na drogę.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #51 dnia: 21 Styczeń 2015, 22:26:46 »
Sierotka zabrała tylko jakąś małą torebeczkę a do niej ulubioną lalkę, jedzenie i picie. I parę drobniaków, które gdzieś tam znalazła. Ruszyła za Rodredem.
Było jeszcze wcześnie rano gdy wyruszyli na trakt, jednak ruch był spory. Większość chciała przebyć drogę za dnia. Tak więc dziwną parkę: dorosłego mężczyznę i małą, zapłakaną dziewczynkę, mijało wiele wozów. Można było spytać kogokolwiek o podwózkę.

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #52 dnia: 21 Styczeń 2015, 22:34:51 »
Zanim podjęliśmy próbę zatrzymania wozu powiedziałem do Ani - Staraj się nie opowiadać zbytnio o tym co się stało. Mało kto lubi podwozić ludzi takich jak ja.
Następnie zatrzymaliśmy wóz który wydawał się potrzebować ochrony a pasażerowie wyglądali na przyjaznych.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #53 dnia: 22 Styczeń 2015, 15:00:55 »
Dziewczyna skinęła główką. I tak nie miała chęci na żadne pogaduszki.
- Dokąd spieszno? My jedziem do stolycy, wsiadaj pan, ino szybko!- ponaglił go woźnica. Był to jakiś chłop, zapewne jechał sprzedać warzywa na targu w Efehidon.

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #54 dnia: 22 Styczeń 2015, 15:03:15 »
Podziekowalem skinieniem głowy i wskoczylismy na wóz.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #55 dnia: 22 Styczeń 2015, 15:09:14 »
Zbliżało się południe i ta podróż naprawdę mogła być miła i przyjemna. Słońce świeciło, ptaki ćwierkały, a wóz kołysał się tak, że można było usnąć. Zwłaszcza kiedy widoki leniwie się przesuwały.
Anna usiadła sobie na brzegu tak, że zwisały jej nogi którymi wesoło machała. Podśpiewywała też jakieś piosenki, które znała od matki.
- ÂŁadna córeczka-zagadał chłop.

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #56 dnia: 22 Styczeń 2015, 15:15:53 »
- Nie moja. Tylko się nią opiekuje w drodze do cioci. A pan tylko w sprawach handlowych sie do stolicy wybiera?

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #57 dnia: 22 Styczeń 2015, 15:25:35 »
- Ano, ziemniaków trochu na rynku się pozbyć jadę - i tak sobie trochę pogawędzili, trochę pomilczeli, a po południu dotarli do stolicy. Podróż przebiegła dość szybko, szczególnie Annie, która sobie zasnęła na ten czas. Obudził ją dopiero hałas panujący przy wjeździe do miasta.
- No, chłopcze, tu mogę was wysadzić. Teraz jadę ino na rynek. Muszę towar zawieźć żeby na jutro było. Bywaj!- i powiedziawszy to, pożegnał się z Rodredem i był na tyle miły żeby nie zażądać opłaty.
No, teraz należało tylko odnaleźć ciocię. A w mieście panował wyjątkowy tłok. Każdy albo chciał coś sprzedać, albo kupić, wszyscy gdzieś się spieszyli by załatwić swoje sprawy.

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #58 dnia: 22 Styczeń 2015, 15:30:52 »
- No Anno prowadź do cioci. To muwiac zachecilem ja gestem wskazując na dzielnice mieszkalna.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #59 dnia: 22 Styczeń 2015, 15:37:18 »
Jasnowłosa dziewczynka prowadziła dziarsko Rodreda przez kręte uliczki. Widział w dole jej główkę która przepychała się między wysokimi postaciami przechodniów i innych istot. Plątała się pod ich nogami, niewiele widziała, ale prowadziła. Jakby szła według mapy. - Chodź, chodź... szybciej- ponagliła go i pociągnęła za rękaw. Ale w końcu Anna przyspieszyła kroku i zniknęła Rodredowi z oczu. Nie był w stanie jej wypatrzyć w tym tłumie.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #59 dnia: 22 Styczeń 2015, 15:37:18 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top