Autor Wątek: Wiosenny spacer  (Przeczytany 6743 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #20 dnia: 21 Styczeń 2015, 14:55:54 »
Chodząc po przybytku upewniam się, że nie ma żadnego ukrytego stryszku ani , żadnej ukrytej piwniczki. Następnie zasuwam wszystkie zasłony i wreszcie zapalam wcześniej znalezioną lampę. Będąc już pewnym, że jest bezpiecznie przenoszę ciało kobiety na kanapę i przeszukuje czy nie ma jakiś poszlak. Sprawdzam też jej ciało czy np ktoś nie wyciął jej jakiegoś symbolu czy coś. Po skończonych oględzinach układam jej ręce na piersi zamykam oczy i przykrywam kocem. Tak po prostu wypada. - Upewniam sam siebie, że to nie jest wynikiem jakiś bezsensownych uczuć.
Ruszam poszukać kluczy.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #21 dnia: 21 Styczeń 2015, 15:36:40 »
Mieszkali tu ludzie którzy nic nie mieli do ukrycia. Wiedli spokojne życie. W środku był strych ale wypełniony niepotrzebnymi szpargałami. Nic wartego uwagi. A piwniczki nie było.
Kluczyków nie można było nigdzie znaleźć. Może ktoś po prostu je zabrał.
Rodred po czynnościach wokół ciała usłyszał urwany pisk dochodzący gdzieś z podwórka.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #21 dnia: 21 Styczeń 2015, 15:36:40 »

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #22 dnia: 21 Styczeń 2015, 15:42:53 »
Wyszedłem na zewnątrz bez lampy, żeby mnie nie oślepiała. Wychodząc zostawiłem krzesło tak aby trzeba je było przesunąć a na nim kubełek z wodom, który spadnie gdy tylko poruszy się krzesłem. Starałem się zrobić to możliwie szybko po czym wyszedłem na zewnątrz próbując oszacować, z której strony był ten pisk i ustalić czy był bardziej zwierzęcy czy ludzki.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #23 dnia: 21 Styczeń 2015, 15:58:06 »
Krzyk dobiegał ze stodoły i nie powtórzył się jak na razie. Rodred zdążył go jednak skojarzyć z ludzkim głosem.

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #24 dnia: 21 Styczeń 2015, 17:35:19 »
Ruszam do stodoły szybkim krokiem. Pewnie tam się ukrywa! Wchodzę do niej z rozmachem tak aby obecnych w niej przestraszyć i zaskoczyć.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #25 dnia: 21 Styczeń 2015, 17:44:43 »
W ciemności najpierw było trudno cokolwiek dostrzec. Ale potem, gdy weszło się głębiej, przeczesało zakamarki pełne pajęczyn, można było ujrzeć kontury leżącego na sianie człowieka. Była to kobieta, trochę przy kości. Odziana w fartuszek gospodyni, trzewiki, a  siwe włosy miała związane w kok. Miała poderżnięte gardło a cała krew wsiąkała w słomę wokół.

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #26 dnia: 21 Styczeń 2015, 17:53:13 »
Patrząc na nią staram się domyśleć jakie mogły by być motywy mordercy (np sexualne). Następnie nie ukrywając złość wołam.
- No pokaż się! Co? Zobaczyłeś topór we krwi i tarczę więc strach cię obleciał? Mówię to pełnym pogardy i wyższości tonem, chodząc w kółko z rozłożonymi rękoma na boki w geście prowokacji. Jednocześnie jestem czujny gdyby chciał uderzyć np w moje plecy.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #27 dnia: 21 Styczeń 2015, 17:58:32 »
Tylko wiatr zahulał w stodole. Ale oprócz świstu Rodred usłyszał coś jeszcze. Szurnięcie. Doszło do niego gdzieś z rogu drewnianego budynku, zza tobołków, skrzyń, beczek, worków z paszą i zbożem.

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #28 dnia: 21 Styczeń 2015, 18:00:38 »
Ruszam pewnie w tym kierunku. I tu cię mam! Przygotowuje się do ataku.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #29 dnia: 21 Styczeń 2015, 18:05:51 »
Rodred ujrzał za tymi wszystkimi przedmiotami mężczyznę, który trzymał swoją brudną dłoń na buzi małej jasnowłosej dziewczynki. W drugiej dzierżył sztylet. Kazał siedzieć małej cicho, ale ta zobaczyła że nadszedł potencjalny ratunek, wyszarpnęła mu się i pisnęła - Pomocy!
Mężczyzna pochwycił gwałtownie dziewuszkę za rękę i wyszedł z ukrycia.
- Czego pan tu chce!? To nie pana sprawa, do cholery, wynocha! To moja ziemia, mój dom. Do widzenia!- wrzasnął i wymachiwał ostrzem.
Dziewczynka cały czas płakała i próbowała się oswobodzić. Patrzyła na Rodreda błagalnym wzrokiem. - Mamusia...-zakwiliła.

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #30 dnia: 21 Styczeń 2015, 18:14:51 »
- Hehe Zaśmiałem się okrutnie. - Pan wie, że to nic osobistego... tak po prostu wypada. Zbliżając się i unosząc broń dodałem. - No i.. lubię zabijać. Uśmiechnąłem się okrutnie i ruszyłem do ataku.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #31 dnia: 21 Styczeń 2015, 18:18:58 »
Mężczyzna puścił dziewczynkę, a ta pobiegła i skryła się gdzieś. Wciąż płakała.
Dodatkowo zza pazuchy wypadła mu mała drewniana skrzyneczka.
Jegomość obronił się przed atakiem Rodreda i uderzył go w policzek pięścią. Na pewno zostanie ślad.

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #32 dnia: 21 Styczeń 2015, 18:22:31 »
Wpadłem w szał. Zero pokory! Nie dość, że zabija kobiety to jeszcze unika śmierci zamiast przyjąć ją z godnością! Atakuje go uderzając na zmianę toporem i tarczą, broniąc się przed ewentualnymi kontrami.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #33 dnia: 21 Styczeń 2015, 18:35:08 »
Przeciwnik wymierzył sztyletem w ramię Rodreda, ale ostrze zatrzymało się na tarczy. Potem ciął ukośnie celując w jego pierś.


1x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Bandyta

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #34 dnia: 21 Styczeń 2015, 18:40:40 »
Zbiłem cięcie na bok toporem i dosłownie skoczyłem na niego z tarczą wgniatając go w ścianę. Powtórzyłem to raz, drugi , trzeci i się odsunąłem. Zakrwawiony i ogłuszony drań osunął się na kolana. Jednym sprawnym cięciem skróciłem go o głowę.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #35 dnia: 21 Styczeń 2015, 18:44:00 »
Trup osunął się na ziemię brudząc wszystko wokoło ciepłą krwią.
Skulona w rogu dziewczynka szlochała, a gdy zobaczyła swojego... martwego ojca, zakryła oczy małymi dłońmi i wybuchła płaczem. To zdecydowanie był dla niej trudny dzień.
- Mamusiaa!... I moja siostrzyczka...

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #36 dnia: 21 Styczeń 2015, 18:55:20 »
- Nie żyją. Odparłem i złapałem za jakiś kij. Zacząłem go ostrzyć z obu końców. - Zapewnię twoim rodzicom odpowiedni pochówek. Ty w tym czasie biegnij do domu się jakoś ogarnąć... Będziemy chodzić po pobliskich chałupkach i komuś cię damy. Tam w domu pod kocem leży pewnie twoja matka. Jak chcesz to możesz się z nią zobaczyć ostatni raz zanim ją pochowam. Kurcze, nie mam za grosz obycia z dziećmi. Co powinienem teraz zrobić? Pocieszyć ją? Dać nadzieje, że rodzice wrócą? Pokręciłem z zrezygnowaniem głową.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #37 dnia: 21 Styczeń 2015, 19:05:22 »
- Nie chcę patrzeć jak leżą martwi... Zabierz mnie stąd! - dziewczynka potarła rączkami zaczerwienione oczka. Ze zmęczenia nie mogła już płakać.
- Tatuś chciał zdobyć pieniążki, ale babcia nie chciała powiedzieć gdzie schowała skrzyneczkę z monetami. Bił ją i krzyczał... a gdy zdobył to co chciał, zrobił jej tak - w tym miejscu przejechała poziomo palcem wskazującym po swojej szyi, demonstrując jak działał jej ojciec. Potem wskazała na drewniane pudełeczko leżące na ziemi, które wcześniej upuścił przeciwnik Rodreda.

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #38 dnia: 21 Styczeń 2015, 19:14:09 »
- A matkę czemu zabił? Zapytałem kończąc ostrzyć kij i przypominając sobie o skrzynce. Podchodzę do niej i sprawdzam co jest w środku.
- Co do zabrania cię z tond są dwie opcje. Albo pójdziesz ze mną, jak już wymyje się z tej krwi... tu demonstracyjnie pokazałem topór i pancerz. - ... i poszukamy dla ciebie jakiegoś miejsca w chałupkach, albo zabiorę cię do takiego jakby bractwa do, którego należę. Będziesz tam miała znakomitą opiekę. Wśród lszów , bestii i nekromantów, ale najwierniejszych uczniów szkoli się od dziecka.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #39 dnia: 21 Styczeń 2015, 19:19:57 »
//Zapamiętaj tylko, że jeśli nie masz specjalizacji broni wyuczonej na 100% to nie możesz ucinać głów :)

- Wpadł w szał... po prostu. Bardzo chciał zdobyć tą skrzyneczkę- wyszeptała.
A w środku było 50 grzywien. Nie był to majątek; widocznie ojciec dziewczynki spodziewał się większej sumy, dlatego zdeterminowany był zabić.
- Nie chcę do innych, nie chcę do nieznajomych- odrzekła Rodredowi łapiąc go za rękaw i patrząc w oczy. - Mam ciocię w Efehidon.



Forum Tawerny Gothic

Odp: Wiosenny spacer
« Odpowiedź #39 dnia: 21 Styczeń 2015, 19:19:57 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top