Autor Wątek: Przesyłka  (Przeczytany 7942 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Przesyłka
« Odpowiedź #60 dnia: 15 Styczeń 2015, 20:51:22 »
Wstaje, o jakąś szmatę wycieram topór z krwi kretoszczura, płace za śniadanie tą jedną zarobioną grzywną, biorę wszytko co mam i wychodzę za kompanami już weselszy trochę.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Przesyłka
« Odpowiedź #61 dnia: 15 Styczeń 2015, 20:57:28 »
Krasnoludy, w swej poczciwej hojności, zapłaciły za śniadanie Rodreda, ale oczywiście gospodarz przyjął grzywnę. Wszyscy byli gotowi, mogli więc wyruszyć. Wyszli na podwórze i wystawili wóz z jednego z budynków. Krasnoludy zaprzęgły konie. Cała zbieranina wskoczyła na wóz. Pachołki gospodarza otworzyły bramę i ruszyli. Wóz wyjechał na trakt i skierował się na północ. Niziołek znów wyciągnął kawałek drewna i zaczął coś strugać. A krasnoludy śpiewały jakąś piosenkę w swoim języku. Brzmiało to jak mieszanka kaszlu, spluwania i zgrzytania zębami. I tak jechali.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Przesyłka
« Odpowiedź #61 dnia: 15 Styczeń 2015, 20:57:28 »

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Przesyłka
« Odpowiedź #62 dnia: 15 Styczeń 2015, 21:18:32 »
Siedząc zająłem się swoimi myślami. Jeżeli krasnoludy przerywały "śpiewy" to nawiązywałem z nimi jakąś towarzyską rozmowę na błahe tematy.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Przesyłka
« Odpowiedź #63 dnia: 15 Styczeń 2015, 23:09:42 »
Krasnoludy w końcu przestały śpiewać i obaj śmiejąc się głośno poklepali się po plecach. Zapewne tekst piosenki był dobry. Przynajmniej dla nich. Turfur odwrócił się do Rodreda.
- To była zacna pieśń naszego ludu o złocie - wyjaśnił. - Bardzo pikna, ale niestety po przetłumaczeniu na wspólny dużo traci. A ty znasz, chopie, jakieś pieśni?

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Przesyłka
« Odpowiedź #64 dnia: 15 Styczeń 2015, 23:15:59 »
Jasne! Kilka pijackich ballad jak i zarówno trochę ambitniejszych tekstów wielkich poetów. Tylko i jedno i drugie trochę glupio śpiewać samemu czy bez muzyki. Dajcie mi gitarę a zaspiewam!

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Przesyłka
« Odpowiedź #65 dnia: 15 Styczeń 2015, 23:25:09 »
- Ee... Gitarę? A skąd ja tu gitarę wezmę? - zapytał Turfur.
-  No - dodał od siebie, jak zwykle, Farful. Jego kuzyn zwrócił się do niziołka Oda.
- Mały, możesz no wystugać gitarę, a nie jakieś tam bzdury? - zapytał jak najzupełniej poważnie. Niziołek spojrzał na niego spode łba.
- Niby jak? Nie mam tyle drewna. I narzędzi. I wiedzy - zaczął wyliczać.
- No dobra, dobra! - przerwał mu krasnolud. - No to trudno, nie bydzie śpiewania. To może opowieści jakieś? - zapytał Rodreda.

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Przesyłka
« Odpowiedź #66 dnia: 15 Styczeń 2015, 23:38:12 »
Zastanowilem się chwile. A czemu by nie? I zaczynam im opowiadać moje historie z przed przejścia przez portal. //są one w skrócie w moim opisie opisane ;) . To już mój ostatni post dziś. ÂŻyczę dobrej nocy ;) [/i]

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Przesyłka
« Odpowiedź #67 dnia: 16 Styczeń 2015, 12:36:45 »
- ÂŁooo. - Krasnolud pokiwał głową. - Sporo żeś przeżył, jak na takiego młodzika. Nieźle - dodał. I potem jechali. A rozmowa jakoś się niespecjalnie kleiła. Więc jechali, po prostu. Wóz drgał na nierównym trakcie, koła skrzypiały.
Minęli jakiś zakręt i na ich drodze stanęło drzewo. Nie samo z siebie, rzecz jasna. I nie tyle stanęło, co po prostu leżało w poprzek drogi. Ciężko byłoby je wyminąć, więc krasnoludy zeskoczyły z wozu z toporami i podeszły do niego, aby je porąbać i kawałki odrzucić na bok. I wtedy z krzaczorów wypadłą grupka ludzi.
- A widzisz, Mietek? Mówiłem, że to zawsze dział - rzucił jeden z nich do drugiego.
- Działa, czy nie działa, to się zobaczy. Wyskakiwać z tego co macie, pany. Złoto, srebro, obojętnie - Mietek zwrócił się do podróżników. Było ich czterech, mizernie wyposażonych i chyba niezbyt rozsądnych, skoro napadli akurat ten wóz.


4x Bandywa

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Przesyłka
« Odpowiedź #68 dnia: 16 Styczeń 2015, 15:27:22 »
- Eh... zaraza. Rzekłem i zeskoczyłem z wozu podchodząc podchodząc do bandytów. Spostrzegłem, że krasnoludy również przygotowują się do walki. Ruszyłem w ich kierunku rozciągając barki i szyderczo się uśmiechając. Bandytów trochę to zbiło z tropu. Nie spodziewali się oporu. Jeden z nich nie wytrzymał napięcia i ruszył na mnie. Po chwili reszta ruszyła za nim. jeden na mnie reszta na resztę. Bandyta biegł z mieczem w górze jakieś 4 metry przed nim uniosłem tarczę i skoczyłem do przodu trzymając topór w odwodzie za plecami. On odruchowo skulił się chcąc chronić brzuch. Wpadłem na niego z dużą siłą wytrącając go z równowagi. Gdy machał rękoma, żeby ją odzyskać uderzyłem toporem. W ostatniej chwili wyszarpnął sztylet z pochwy do prowizorycznej ochrony. Nie był on jednak wstanie zatrzymać topora. Brakuje tylko muzyki. pomyślałem przypominając sobie słynne słowa pewnego wojownika "Graj muzyko!". Topór ześlizgnął się po ostrzu sztyletu. Nawet nie zwolnił gdy rozpruwał tunikę przeciwnika. Wbijał się głębiej rozcinając mięśnie, ścięgna a ostatecznie łamiąc kość. Bandyta wrzasnął, rzucił broń i w panice złapał mnie za rękę. Walkę zakończył potężny cios tarczą z pół obrotu prosto w głowę. Rozbił mu czaszkę rozpryskując mózg na wszystkie strony. Jednocześnie cios go całkowicie powalił. Zza nie go wybiegł następny. - No dalej! Krzyknąłem skąpany w krwi nadal się uśmiechając. Uderzyłem toporem o tarczę i przygotowałem się do obrony pozostawiając ostrze w odwodzie. Kątem oka zerkam jak idzie moim nowym przyjaciołom.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Przesyłka
« Odpowiedź #69 dnia: 16 Styczeń 2015, 15:52:06 »
Bandyta zacharczał coś tam jeszcze i padł martwy. Pozostało trzech. Dwoma zajęły się krasnoludy, właśnie z nimi walczyły. I chyba dobrze się przy tym bawiły. Odo gdzieś się schował, gdyż pewnie walczyć nie potrafił. Ostatni "wolny" bandyta rzucił się do ataku na Rodreda, wznosząc miecz do prostego uderzenia z góry.

3x Bandyta (dwóch walczy z krasnoludami)
// Na przyszłość podawaj w walce podsumowanie ilu przeciwników jeszcze żyje

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Przesyłka
« Odpowiedź #70 dnia: 16 Styczeń 2015, 16:17:14 »
- Nie mogę z nim zrobić tak samo, muszę go zaskoczyć! Gdy bandyta był już blisko cisnąłem w niego tarczą. Efekt nie był powalający ale wystarczyło, żebym mógł doskoczyć do niego z toporem w obu rękach i przeorać go od uda aż do barku. Możliwe, że jeszcze chciał by walczyć ale nie dałem mu ku temu sposobności. Wykonałem szybki obrót by nadać broni dość energii i zdekapitować go. Odepchnąłem chlapiące krwią ciało na bok i zebrałem tarcze w biegu by pomóc krasnoludom.

//2x bandyta (obaj walczą z krasnoludami)

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Przesyłka
« Odpowiedź #71 dnia: 16 Styczeń 2015, 16:26:12 »
// Specjalizacja walki na poziomie 50% punktów nie pozwala ci na czystą dekapitację.

Rodred niestety uderzył w kark bandyty nieumiejętnie. Ostrze przeorało zbirowi szyję, lecz nie odcięło mu głowy. Oczywiście to i tak pozbawiło go życia, więc dla samego bandyty nie miało to wielkiego znaczenia. Krwawiące ciało padło na ziemię.
W tym samym czasie krasnoludy dobiły "swoich" bandytów. Napastnicy nie mieli z nimi wielkich czas, brodacze byli wyszkolonymi wojownikami. Ale wyraźnie chciały nieco pobawić się ze zbirami. Ostatecznie wszyscy bandyci padli. Turfur splunął na ich zwłoki.
- Chędożone zbiry - skomentował. - Rzućmy truchła w krzaki, coby na trakcie nie leżały i usuńmy to drzewsko. Trza jechać dalej. - Po tych słowach zabrał się do roboty.

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Przesyłka
« Odpowiedź #72 dnia: 16 Styczeń 2015, 17:33:34 »
Pozwoliłem sobie zebrać z ciał sztylety. -Valfdeńskiej stal. mruknąłem - Mogą byś trochę warte. Po czym przystąpiłem do pracy z krasnoludami i zawołałem niziołka żeby nam pomógł.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Przesyłka
« Odpowiedź #73 dnia: 16 Styczeń 2015, 17:40:06 »
// Możesz wziąć tylko tyle trofeów z pokonanych wrogów, ile masz miejsca w ekwipunku. I musisz tę broń od razu dopisać do karty. Dodatkowo każdy zebrany przedmiot w ekwipunku wrogów, jak broń czy odzienie, jest uszkodzone. Czyli statystyki wyglądają tak jak poniżej. Nie można tego używać do czasu naprawienia. Napisz ile bierzesz sztyletów.

Nazwa broni: uszkodzony sztylet bandyty
Rodzaj: sztylet
Typ: jednoręczny
Ostrość: 23
Wytrzymałość: 30
Opis: Wykuty z 0,62kg stali Valfdeńskiej o zasięgu 0,3 metra. Uszkodzony.



We trzech szybko odciągnęli trupy i porąbali drzewo. Potem, wraz z niziołkiem, poodrzucali kawałki drzewa na pobocze. Po tej pracy droga była znów przejezdna. Wszyscy wskoczyli więc na wóz i ruszyli w dalszą drogę.

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Przesyłka
« Odpowiedź #74 dnia: 16 Styczeń 2015, 17:58:00 »
//4 dopisałem

Po drodze dyskutujemy o walce.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Przesyłka
« Odpowiedź #75 dnia: 16 Styczeń 2015, 20:08:17 »
// Nie możesz ich umieścić na korpusie. Tam można trzymać broń o zasięgu do 0,2 m :) Ekwipowanie przedmiotów

I jechali tak. Rozmowa o walce trwała jakiś czas, potem nadszedł inny temat i później jeszcze inny. W końcu dotarli do celu, osady Golinog. Krasnoludy wprowadziły wóz do miasta i zaprowadziły go do stajni. Potem stwierdziły, że zostaną tu dzień, lub dwa, w karczmie "Wielki paw".
- A ty, chopie, jak tam? Gdzie tera? - zapytał Turfur.

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Przesyłka
« Odpowiedź #76 dnia: 16 Styczeń 2015, 21:14:34 »
- Ruszam poszukać rzemieślnika Olafa. Mam mu to dostarczyć. Wskazałem na paczkę. I ruszam go poszukać.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Przesyłka
« Odpowiedź #77 dnia: 16 Styczeń 2015, 21:28:47 »
// Nie ma to jak nosić sztylet na plecach :)

- Nie kojarzę typa - odparł Turfur. Ale odezwał się jeszcze Odo.
- Olaf? Rzemieślnik? Robi ozdoby z drewna? Znam go. Całkiem znany jest, ale ja uważam, że to partacz - zainteresował się. - Mogę pokazać ci, gdzie ma warsztat - zaproponował.

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Przesyłka
« Odpowiedź #78 dnia: 16 Styczeń 2015, 21:31:05 »
// Można? Można! :D

- A więc prowadź. Uśmiechnąłem się, że nie będę musiał spędzić godzin szukając go w tym niemal, że mieście.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Przesyłka
« Odpowiedź #79 dnia: 17 Styczeń 2015, 00:37:21 »
Pożegnali się z krasnoludami i ruszyli. Niziołek prowadził pewnie, jakby już wielokrotnie był w tej osadzie i doskonale ją znał. I tak najpewniej właśnie było. W końcu dotarli do celu. Warsztat Olafa wyglądał właściwie jak sklep. ÂŚcianę obok drzwi pokrywały kawałki papieru z rysunkami różnych drewnianych figur, ozdób i tym podobnych, które to miały chyba na celu reklamować usługi Olafa. Nad drzwiami wisiała tabliczka z namalowanym na niej szachowym gońcem.
- To jego warsztat - powiedział Odo. - Ja tam nie będę wchodził, bo dziada nie lubię - dodał.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Przesyłka
« Odpowiedź #79 dnia: 17 Styczeń 2015, 00:37:21 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything